Share|

Tacy sami, a ściana między nami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Tacy sami, a ściana między nami  ♦ Wto Lut 20 2018, 12:32;

KTO: Vincent, Felix
KIEDY: styczeń
GDZIE: kontynuacja wątku - http://postmortem.forumpolish.com/t411-mieszkanie-vincenta-edamsa

Dźwięk dzwonka wytrącił go z równowagi i to dosłownie, bo chłopak zachwiał się niebezpiecznie i huknął na podłogę. Vincent stęknął, rozcierając sobie potylicę. Spojrzał w kierunku drzwi wejściowych. Kto to mógł być? Taya zwykle się zapowiadała, z Theo widział się kilka dni temu i nigdy tu zresztą nie był. Karol ? Nieeeeee. Yvonne? Też nie, skąd niby by wiedziała gdzie on mieszka? Fiona była w Nowym Jorku. Gwen...nope. Ramirez? Nie pukałby, tylko wjebał się razem z drzwiami. Zresztą chyba w końcu zniknął. Nie mógł wpadac w paranoję.
No to kto? Krystyna z gazowni?
Wstał i przeciągnął się, by wszystkie kosteczki wróciły mu na miejsce. Otarł twarz ręcznikiem, który rzucił z powrotem na krzesło, podreptał do drzwi i otworzył je, naprawdę ciekaw, któż to mógł go odwiedzić. Chwila napięcia i oto przed nim stał nie kto inny jak Felix Nowak.
Tak po prawdzie, to miał teraz dziką ochotę zamknąć mu drzwi przed nosem, albo najlepiej na jego twarzy. Szczęśliwie nie obrócił myśli w czyn.  
- Uau.  Ty żyjesz. -przywitał się nieco cierpko. Trudno się dziwić. Od paru miesięcy Novak miał na niego wyjebane, a ostatnia rozmowa nie przebiegła w miłej atmosferze. Niemniej jednak Edams odsunął się i wszedł do środka, więc Felix mógł uznać to za zaproszenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams

Tacy sami, a ściana między nami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Similar topics

-
» Nami

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Witaj w Rode! :: Porzucone retrospekcje-