Share|

Parter

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Parter  ♦ Sro Lip 19 2017, 22:33;




PARTER

Po przekroczeniu progu jest niewielki przedsionek. Na obu ścianach znajdują się wszelkie ogłoszenia obywateli miasta oraz ratusza. Środek od przedsionka nie jest niczym oddzielony. W oczy rzuca się filar, na którym zawieszona jest tablica z piętrami i rozkładem pomieszczeń. Nie jest ich za dużo. Napisy dość niewyraźne.
Po prawej od filaru są schody prowadzące na wyższe kondygnacje, a obok nich wejście do toalet. Przy toaletach jest dystrybutor wody oraz regał z pudłami - “rzeczy znalezione”.
Na lewo od filaru są trzy okienka. Jedno przypisane jest informacji, drugie kasie, a trzecie niczemu; wiecznie znajduje się na nim kartka z napisem “zapraszam do stanowiska obok”. Dalej są drzwi prowadzące do sali, w której odbywa się ślub cywilny. Trzy rzędy po pięć krzeseł, dwa fotele państwa młodych przed biurkiem urzędnika, który prowadzi ceremonię.
W części dostępnej tylko dla osób upoważnionych i personelu jest niewielkie pomieszczenie, w którym znajdują się informatycy i inni technicy; ich zadaniem jest kontrola nad sprawnym działaniem sprzętów w Ratuszu Miejskim. Pokój nie jest wielki, ale za to jest dobrze oświetlony sztucznym światłem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Sob Paź 28 2017, 15:41;

// początek

Juz od jakiegoś czasu Felix skłaniał się ku temu, żeby rzucić w cholerę robotę na stacji i zrobić coś ze swoim życiem w Rode. Chyba śmierć ojca pchnęła go do tego, by wreszcie zacząć coś w tym kierunku ogarniać. Oszczędności miał, chęci - jakieś się znajdą, umiejętności - a jakże! Dlatego dopiął ostatnich formalności ze swojej strony i teraz rzucał się na pożarcie biurokracji.
Lokal wybrany, kosztorys i biznesplan był. Chłopak wziął głęboki oddech i ściskając teczkę z dokumentami przekroczył próg ratusza. Od razu skierował się do informacji by zapytać, gdzie ma złożyć wniosek o otwarcie nowej działalności gospodarczej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Parter  ♦ Sob Paź 28 2017, 16:40;

| początek
| 11:58

Ratusz nie był miejscem, do którego ludzie chętnie przychodzili. Nie był tragiczny, bo nie czekało się godzinami na swoją kolej, ale niektórzy pracownicy potrafili doprowadzić do szewskiej pasji w rekordowym czasie.  
Nie było duszno i nie było za wielu ludzi. Głównie ze względu na godzinę. Jedna z wielu tablic na filarze traktowała o tym, że w godzinach 12:00-13:30 pracownicy mają przerwę obiadową. Wszem wobec wiadomo było, że taka trwała maksymalnie do czterdziestu minut. Musiała być chociaż jedna osoba w okienkach i innych częściach gmachu.
Kobieta w informacji spojrzała na tablicę z rozmieszczeniem i przeznaczeniem biur.
Jeśli nie będzie w okienku takiej siwej blondynki, to niech pan idzie na piętro do pokoju drugiego! — odpowiedziała wyraźnie, z nerwowym uśmiechem. Nowa pracownica, więc się stresowała! — Uiścił pan opłatę za wniosek? Jak nie to do kasy, to przy okazji pan zobaczy czy ktoś jest w okienku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Sob Paź 28 2017, 16:55;

Felix obdarował zdenerwowaną pracownicę serdecznym uśmiechem. Nonszalancko oparł się o ladę i pokiwał kilka razy głową ze zrozumieniem.
- Oczywiście, oczywiście - odparł, prostując się i przyglądając uważnie kobiecie.
- To ja.. lecę zapłacić!
Nie przedłużając podszedł do kasy, żeby uiścić opłatę za wniosek. Po drodze sprawdził czy w innym okienku siedzi wspomniana siwa blondynka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Parter  ♦ Sob Paź 28 2017, 17:17;

Młoda dziewczyna z informacji pożegnała Felixa i wróciła do scrabble na telefonie.
W kasie siedziała pracowniczka, która najpierw poprosiła o dowód tożsamości, potem o wniosek dla samego wglądu. Po wprowadzeniu wszystkich danych i przyjęciu wpłaty, wystawiła papierowy dokument. Zaznaczyła, że z tym od razu do okienka.
W okienku nie było żadnej blondynki. Siedziała rudowłosa kobieta. Stanowisko obok miało wyświetloną na szybie informację o przerwie obiadowej i że koleżanka obsłuży.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Sob Paź 28 2017, 18:03;

No dobra, skoro koleżanka obsłuży...
Felix przybrał swój najlepszy uśmiech jaki miał w katalogu. Poprawił grzywkę, okularki (bo złożył, coby mądrzej wyglądać) i nachylił się do okienka z rudą pracownicą.
- Dzień dobry, ja tutaj w sprawie wniosku o działalność. Ja wiem, ze chyba powinienem pani koleżanki szukać, ale... tam taka karteczka jest, napisane na niej, że pani może pomóc. To... pomoże pani?
Chwila prawdy. Będzie od ręki, czy trzeba czekać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Parter  ♦ Sob Paź 28 2017, 19:30;

Wspomniana rudowłosa była pochylona nad ekranem wbudowanym w ladę. Od strony pracownika stanowisko było wystarczająco wysokie, by kontakt wzrokowy między urzędnikiem a interesantem był niemalże poziomy, na podobnej wysokości. Dopiero gdy Felix był w połowie swojej wypowiedzi, kobieta zwróciła na niego uwagę. W żaden sposób nie wydawała się zaskoczona, więc musiała go wcześniej słuchać.
Dzień dobry — przywitała się najpierw, splatając dłonie nad ekranem. Przyjrzała się w milczeniu Felixowi. — Zdaje sobie pan sprawę, że to zajmie prawie godzinę jak nie więcej, więc będą pana nogi bolały? Nie woli pan poczekać dwadzieścia, trzydzieści minut aż koleżanka przyjdzie i przejdzie z panem do gabinetu na piętrze? — zapytała, choć nie brzmiała na osobę, której zależało na tym, żeby spławić interesanta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Nie Paź 29 2017, 13:13;

Skoro tak stawiała sprawę!
- Skoro tak pani stawia sprawę - przytaknął, kiwając przy tym kilka razy głową - nie chcemy przecież żylaków, tak? W takim razie poczekam na pani koleżankę. 
Poprawił okularki, które mu zjechały z nosa.
- A.. ale jeśli koleżanka nie wróci na czas to mogę znowu się do pani zgłosić? - zapytał grzecznie, póki się nie wycofał w stronę poczekalni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Parter  ♦ Nie Paź 29 2017, 14:06;

Kobieta uśmiechnęła się.
Tak. Wtedy na pewno panem się zajmę — odpowiedziała. Sama wiedziała doskonale jak jej koleżanka potrafiła być leniwa i paskudna w swoim zachowaniu! Wolała o tym nie mówić, bo jednak staż miała o kilka lat mniejszy, ale w myślach na kobietę złorzeczyła.
Gdy Felix odszedł od stanowiska, ktoś zajął jego poprzednie miejsce i załatwiał niedługą papierologię z urzędniczką. Przy okazji opowiadał o swoich wnukach, które przesiadują tam, o, w większym mieście, w większym chaosie. Novak mógłby się załamać, słysząc niuanse rodziny tegoż człowieka. Albo zignorować, bo był to stały bywalec stacji benzynowej, który godzinę wychodził z lokalu.

k6:
1, 2 - mija 15 minut i pojawia się wspomniana siwa blondynka (odpis z ZT)
3, 4 - mija 30 minut, a blondynki jak nie było tak nie ma
5, 6 - mija 20 minut, po skończeniu obsłużenia starego człowieka, rudowłosa decyduje się jednak na przywołanie Felixa, żeby z nim ogarnąć sprawę nowej działalności
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Nie Paź 29 2017, 14:49;

1, 2 - mija 15 minut i pojawia się wspomniana siwa blondynka (odpis z ZT)


Felix to chyba jednak ma szczęście do spraw urzędowych. Nie zdążył nawet jeszcze skończyć kolejnego levelu w Candy Crushu, a tu siwa blondynka zasiadła w okienku. Poderwał się z miejsca i pewnym krokiem podszedł do niej, przedstawiając swoją sprawę. Odpowiednio posortowane dokumenty podsunął jej na ladzie i czekał cierpliwie aż dostanie odpowiednie pieczątki i zaproszenie do odpowiedniego gabinetu. A tam już tylko czyste formalności i podpisy. 


/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Lis 13 2017, 15:13;

/znikąd, gdzieś pod koniec września.

Boże, jak ten czas w Rode, za przeproszeniem zap***dalał. Choć cyfryzacja zarchiwizowanych danych, była szalenie nudna i w ogóle nie rozwijająca, to jednak leciał przy tym czas. Im bardziej mu się jebało w życiu uczuciowym (Taya), tym więcej czasu spędzał w pracy. Mógł przez to wychodzić na mocno nadgorliwego i pragnącego się przypodobać, bo zwykle wychodził ostatni...ale co on w zasadzie miał do roboty? Miał siedzieć w domu sam i się zastanawiać, co tam u Theo i Tayi i czy jest szansa, że będzie musiał się przed nimi ewakuować?
Bez sensu.
Tak też dziś dzień, zasiadł do archiwów i pracował nad ich wprowadzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Lis 13 2017, 15:21;

// z domciu

Juz nieco minęło od tej nieszczęsne domówki, a Felixowi wcale lżej na duszy i sercu nie było. Chłopak miał nawet wrażenie, że coraz ciężej mu się z łóżka wstawało, jeszcze chwila a oddychanie będzie dla niego męką. Kto wie, może i umysł mu przyćmiło?
Zdawało mu się jednak, ze potrafi jeszcze klarownie myśleć; na tyle, by podejmować decyzje. Jak na przykład prośba o pomoc.
Wybrał się do ratusza i odszukał pokój ludi z IT. Wcześniej napisał wiadomość do Edamsa, ze ma zamiar go odwiedzić, żeby ten mógł go wprowadzić do urzędu. 
- Hej - przywitał się, wysilając się na jakikolwiek uśmiech - dobra, powiem prosto z mostu. Musisz gdzieś w necie pogrzebać. Proszę? 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Lis 13 2017, 16:02;

Widać, że Edams i Novak cierpieli na to samo chorobsko. Tylko Novak miał przechyły w kierunku marazmu a Edams w kierunku pracoholizmu. Lepsze to zawsze niż alkoholizm.
W umówionym miejscu, spotkał się z Felixem.
- Ok. Pod warunkiem, ze mnie za to stąd nie wyjebią i nie jest to coś, co możesz znaleźć w Google. - to drugie to taki bardziej żart, ale lepszy suchar niż marsowa mina.
Wprowadził go do swojego pokoju, gdzie pracował. Współpracownik akurat był na serniczku, więc mieli z dwa kwadranse
- To o co chodzi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Lis 13 2017, 16:21;

- Haha, bardzo śmieszne z tym google - w ogóle się nie śmiał, żeby było jasne. W ogóle jakiś dzisiaj taki poważny był. A do tego przygaszony.  Tyle, ze nie miał zamiaru nad tym teraz jojczeć i się użalać, bo wolał to wszystko przekuć w jakieś działanie.
- Oj zdolny jesteś to się nikt nie dowie, że coś grzebałeś. Chodzi mi o to... czy dałoby radę wyciągnąć jakieś informacje o tym co się działo w ciągu ostatniego roku w Argentynie? Ale... chodzi mi o konkretne nazwisko. 
Spojrzał prosto w oczy Vioncenta.
- Ale musisz przysiąc, że nie puścisz pary z ust. Inaczej przyjdę i cię zabiję.
I mówił to całkiem serio, pytanie, czy Edams to równie poważnie potraktuje. 
- Może być nawet archiwum lokalnej prasy. Cokolwiek. 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Lis 13 2017, 16:42;

Już mu się nie podobała ta konspira. On może i był zdolny, ale miał mega pecha, trzeba mu tu przyznać. Zmarszczył czoło.
- O... kej, ale wiesz, że nie jestem CSI Miami? - zapytał. - Mam dostęp do archiwów Rode i okolic, Argentyna trochę daleko.

Westchnął cicho. Bądź co bądź, był winien Felkowi przysługę. Lasagne jego babci mu życie uratowało.
- Mogę poszperać w necie, ale to potrwa. Kogo mam szukać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Lis 13 2017, 16:49;

Przysunął sobie krzesło i zasiadł na nim tak nonszalancko jak mu się mało kiedy zdarzało.
- Myślałam, ze nie ma dla ciebie rzeczy niemożliwych? - rzucił, poprawiając grzywkę. Zmarszczył brwi.
- Do jutra dasz radę? - zapytał, ale jego ton był bardziej stwierdzający fakt niż pytający - chodzi mi o Elię Martinez. I Riosa. Tego policjanta, wiesz? Cokolwiek co się pokrywa z ich nazwiskami. Naprawdę, cokolwiek. 
Coś w tym internecie musi być. Jakakolwiek pierdoła, która by dała Felixowi nieco więcej odpowiedzi niż słowa samej Elii.
Sięgnął do kieszeni i wyciągnął z niego pendrive'a. Rzucił go w stronę Vincenta, mając nadzieję, ze ten złapie.
- Zgraj wszystko na to... i nawet nie myśl o tym, żeby cokolwiek mi kopiować w chmurę. Zrobisz to a ja już tego tematu więcej nie poruszę i nie poproszę o coś takiego. Umowa?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Lis 13 2017, 16:58;

Uniósł brew w wyraźniej konsternacji.
- Nigdy tak nie mówiłem. Jestem zwykle realistą - wzruszył ramionami
To brzmiało... Dziwnie. Bardzo. Niemniej jednak złapał pen-drive'a.
- No... No spoko, choć mi się to nie podoba. No i stalkowanie laski, która ci się podoba.... stary, nawet ja tego nie robię.
A pewnie mógłby. To pokazywało, że jeszcze nie był tak do końca poryty.
- Dobra. Przyjdź do mnie jutro, zobaczę co da się zrobić. - nic wolał nie obiecywać
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Lis 13 2017, 17:07;

- Mi się też to nie podoba, Vinc. Ale w życiu już tak jest, że często robimy rzeczy, które nam nie w smak.
Uśmiechnął się, ale wyglądało to raczej jak mina pełna pożałowania i kpiny.
- Ale wiesz, tez nie prosiłem cię o moralną ocenę. Wiem co robię. 
Wstał i ponownie sięgnął do kieszeni płaszcza. Już robiło się na tyle chłodno, że Felix mógł się oblec z modne lumpeksowe prochowce. Wyciągnął telefon i sprawdził godzinę.
- Chcesz za to kasę? - dopytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Lis 13 2017, 17:14;

Okej. Diagnoza - Felixowi odwala. I to srogo. Edams skrzywił się nieznacznie.
- Stary, to nie chodzi o ocenę moralną, ale za to można iść do pierdla. - przypomniał, obracając pensjonaty drive między palcami - Pomogę Ci. Tylko nie rób żadnych głupot.
Na kolejną propozycję, aż prychnął
- Stary weź, za kogo ty nie mnie masz - włożył napęd do kieszeni spodni - Wpros mnie kiedyś na obiad do babci i będziemy kwita - uśmiechnął się kącikiem ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Lis 13 2017, 17:20;

- Nie mam zamiaru trafiać do pierdla, spokojnie.
Uśmiechnął się w końcu, ale już zdecydowanie łagodniej.
- Dobra, masz załatwiony obiad. Co tam sobie tylko życzysz - dodał, kiwając głową.
- Dzięki stary - rzucił, już jakby nieco weselej. Poczuł ulgę. Chyba ruszył się do przodu. Zaczął wreszcie podejmować konkretne decyzje, nawet jeśli nimi dużo ryzykował. 
- Już ci nie przeszkadzam - pożegnał się w końcu i wyszedł z biura, w drzwiach mijając wracającego z przerwy współpracownika Vincenta.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Gru 11 2017, 09:17;

/początek grudnia

Vincent dość szybko po operacji wrócił do pracy. Rzecz jasna, ze względu na to, nikt mu nie zlecał biegania po drabinach czy wpełzania pod biurka. Edams miał więc czas dokończyć cyfryzację starych archiwów, co mu zajęło praktycznie cały miesiąc. W międzyczasie oczywiście musiał radzić sobie z zagadnieniami typu "Panie Edams, moniter mi nie dzieła!"
Teraz pozostało mu czekać na nowe zadania.
A obecnym jego celem było udanie się na lunch. Ruszył więc w kierunku wyjścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 25
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Gru 11 2017, 09:48;

/początek fabuły

Rodzice Gwen byli zadowoleni, że córka wraca na święta do domu. Dziewczyna lubiła duże miasta, ale jednak doceniała również ciepło domowego ogniska, spędzoną rodzinnie Wigilię. Szkolenie w Waszyngtonie dobiegło końca, po weekendzie miała objąć stanowisko w biurze logistycznym w dokach transportowych. Jednak z racji tego, że ostatni rok spędziła na stażu w ratuszu to przyszła zabrać stąd kilka swoich rzeczy: kubek z napisem "Królowa jest tylko jedna", składany parasol, szalik i słoik z herbatą cytrusową, którą ktoś się do woli częstował, bo prawie nic nie zostało. Porozmawiała jeszcze chwilę z koleżanką, która wprowadzała ją w staż i udała się w kierunku wyjścia. Umawiała się z mamą, że wpadnie jeszcze dzisiaj na kawę i plotki.
Szła pewnym siebie krokiem, spod eleganckiego, czarnego płaszcza wyglądała granatowa sukienka, botki na obcasie stukały o podłogę ratusza. Jakby ktoś jej nie znał to by pomyślał, że jest kimś ważnym. Szła, zatopiona w swoich myślach i pewnie by minęła Vincenta, gdyby nie podniosła akurat głowy jak się mijali.
Trybiki w głowie szybko przetworzyły sytuację, zwłaszcza, że Vincent prawie nic się nie zmienił.
- Mój Boże, Vinc? - czerwone usta rozciągnęły się w uśmiechu na widok starego przyjaciela. Parę lat temu ich drogi się rozeszły, ale tak przecież czasem w życiu bywa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t423-gwendoline-jones
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Gru 11 2017, 09:55;

Sam Edams nie wyglądał przy niej jeszcze tak źle. W urzędzie obowiązywał dres code, więc sam był ubrany w koszulę, marynarkę i spodnie w kant. Vincent nie zwróciłby zapewne uwagi na Gwen, bo myślami wertował menu pobliskiej restauracji, gdy nagle usłyszał swoje imię. Podniósł głowę i spojrzał nieco zdziwiony na stojącą przed nim kobietę. Elegancka, odstrzelona od stóp do głów, z pewnością kilka lat starsza, typowa korpobiurwa. Kto to był ?
- Emmm...dzień dobry ? - bardziej zapytał niż się przywitał - Przepraszam Panią, ale chyba nie kojarzę....
No sorry. Nie przypominał jej sobie po prostu. Bozia była wobec niektórych łaskawa, wobec niektórych nie (cześć Vinc)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 25
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Gru 11 2017, 10:13;

Vinc pamiętam racze Gwen w postrzępionych włosach do ramion, dziurawych dżinsach i bluzce z nazwą ulubionej kapeli plus tenisówki na nogach. Cóż, zmieniła się, nie da się ukryć, że ogromny wpływ miała na to praca.
Uśmiech trochę jej zbladł. Serio? Proszę pani? To na ile lat ona wygląda? Czterdzieści?
- To ja Cię prawie codziennie odprowadzałam do szkoły, żebyś po kilku latach mi powiedział, że mnie nie kojarzysz? - położyła ręce na biodrach, z trochę karcącym uśmiechem - To ja, Gwen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t423-gwendoline-jones
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Gru 11 2017, 10:20;

Nie ma to jak dobre pierwsze wrażenie, co nie? Należy mu to jednak wybaczyć. Ona się zmieniła i to bardzo. Zapamiętał ją zupełnie inaczej - z dziewczynę z sąsiedztwa wyewoluowała w piękną, elegancką kobietę. A on w zasadzie tylko nieco urósł tu i ówdzie.
Koniec zmian.
Spojrzał na nią jeszcze bardziej zdziwiony. Odchylił nieco głowę, zmrużył oczy, otaksował ją z góry na dół. No fucking way.
- O Mój Boże, Gwen? - Boże SERIO?! Nawet ona wyglądała dojrzalej niż on ?! - Uau, nie poznałem Cię. - nigdy nie był specjalnie wylewny, więc nie piszczał z radości na jej widok, raczej okazywał zdziwienie tym spotkaniem.
- Zmieniłaś się. Wyglądasz...świetnie. - oddajcie Cesarzowi co cesarskie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 25
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Gru 11 2017, 10:27;

Zrobiło jej się jednocześnie dziwnie, miło i... no sama nie wiedziała. Za dzieciaków spędzali dość sporo czasu ze sobą, a teraz by ją minął i nie poznał. Aż miała ochotę znaleźć jakieś lustro i się sobie przyjrzeć czy faktycznie aż tak się zmieniła.
- Dzięki. - uśmiechnęła się. Dobrze, że przynajmniej nie była wyższa od niego, bo to byłby dopiero śmiech.
Vincent pod koszulą (czy on tam miał mięśnie?!), elegancki, w ratuszu. Pracował tu? I nigdy się nie spotkali? Może przyszedł coś załatwić? - To... co u ciebie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t423-gwendoline-jones
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Gru 11 2017, 10:42;

Ło Panie, jeszcze jak się zmieniła ! Chyba nie zdawała sobie do końca z tego sprawy. Vinc uśmiechnął się lekko. Chyba było mu ciut...głupio. Bo po śmierci wujostwa, Gwen chciała go wesprzeć, a on ją po prostu od siebie odepchnął, zatapiając się w żałobie po bliskich, a potem sprzedając mieszkanie i wyjeżdżając bez słowa.
- Em...pracuję tutaj - kiwnął podbródkiem w stronę serwerowi. - Jako informatyk
Także no. Ten tego. Już miał powiedzieć, że no to on leci i narka, zgadamy się kiedyś, gdy pierwszy od miesięcy przejaw zdrowego rozsądku, podsunął mu inne słowa.
- Właśnie wychodziłem na lunch. Masz chwilę? Mamy trochę do nadrobienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 25
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Gru 11 2017, 10:50;

Fakt, okres kiedy zmarli ciocia i wujek Vinca, których zresztą Gwen również traktowała jako bliskie osoby, nie był dobry dla ich relacji. Ich drogi rozeszły się w kompletnie inne kierunki. Panna Jones wyjechała na studia, ogólnie rzecz biorą trochę olała znajomych w Rode i pochłonęło ją życie studenckie. Oczywiście do czasu jak nie dorwała się dobrze płatnego stażu w NY, wtedy z pannicy z małego miasteczka ewoluowała w pięknego motyla.
- Od kiedy? Przepracowałam tu cały zeszły rok! - znając jej szczęście to ona wyjechała na szkolenie, a jego przyjęli, bo to było niemożliwe, żeby pracowali w jednym budynku, który bądź co bądź nie jest jakimś wielkim gmachem, nie da rady się w nim zgubić, za cholerę, a nigdy się nie spotkali.
Spojrzała się na zegarek. W sumie była trochę głodna.
- Hmm... no... no mam czas. - stwierdziła - Z chęcią coś z tobą zjem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t423-gwendoline-jones
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Parter  ♦ Pon Gru 11 2017, 10:59;

Taaa....okres pomaturalny Vincenta nie był najlepszy. A potem był totalny regress znajomości. Może to czas odnowić dawną relację?
- Od października. - uśmiechnął się - To w takim razie chodźmy - i udali się do restauracji

-> Restauracja
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
Sponsored content
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Parter  ♦ ;

Powrót do góry Go down

Parter

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Similar topics

-
» Łazienka I - parter
» Pokój Dzienny - Salon II - Parter
» Parter - Wypadki Przedmiotowe
» Jadalnia [Parter]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Witaj w Rode! :: FABUŁA :: Rode :: Centrum :: Ratusz Miejski-