Napisz nowy tematOdpowiedz do tematuShare|

Co w Rode piszczy?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: pleple
Reputacja: admin adminowski
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Co w Rode piszczy?  ♦ Nie Lip 23 2017, 14:29;




CO W RODE PISZCZY?


W tym temacie znajdziesz wszelkie krążące po miasteczku plotki i pogłoski. Dodawane są przez Mistrza Gry bądź też przez samy graczy.

Plotki należy dodawać wedle wzoru:
Kod:
[center]<div class="ramka"><div class="charakterystyka">
TREŚĆ TREŚĆ TREŚĆ
</div>
</div></div>[/center]

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t1-your-first-subject#2
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 68
Reputacja: wróg publiczny
Ekwipunek podręczny: Torebka a w niej: pismo święte, herbatnki, różaniec, portmonetka

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Lip 24 2017, 00:19;


Wnuczka Huberta Pankhurtsa jest córką kurwy i bezbożnego niegodziwca, którzy zginęli przez własną chciwość. Niedaleko pada jabłko od jabłoni, Rosa (która imię ma jak bostońska prostytutka z Meksyku) na pewno przyjmuje klientów na zapleczu baru, żeby sobie spłodzić nieślubnego bękarta. Brudna szmata, razem z dziadem nie chodzą do kościoła ani nie pojawiają się na nabożeństwach, obrzydliwe pomioty szatana, których należy się pozbyć z okolicy.
Właściciel kasyna to kurwiarz i alfons. I złodziej. - takie oto plotki krążą od tygodnia pomiędzy wszystkimi starymi babami w Rode.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t106-babka-wiadro#303
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 27
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Lip 24 2017, 00:23;


Czerwiec 2225
Młody Bucket z wielkiego miasta wrócił. Bez kasy, ale za to z kochankiem!
Tak gada druga część miasta.


_________________
Jestem piękny.
[mru]


Ostatnio zmieniony przez Charles Bucket dnia Czw Gru 21 2017, 20:13, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t110-charles-bucket#310
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 68
Reputacja: wróg publiczny
Ekwipunek podręczny: Torebka a w niej: pismo święte, herbatnki, różaniec, portmonetka

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Wto Lip 25 2017, 21:31;


Całe kółko różańcowe grzmi jednomyślnie: Hubert Pankhurst chciał zabić Hiacyntę Bucket! W napaści pomagała mu w tym jakaś blondwłosa kobieta, która ma ponoć romans z Leonelem Riosem. Z premedytacją kopnęła panią Bucket w plecy, przez co ta prawie złamała plecy. W dodatku cała ta parszywa szajka odpowiada za jej chorobę, ponieważ chcieli utopić Hiacyntę (na szczęście się nie udało, bo Bóg stał po stronie Hiacynty).

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t106-babka-wiadro#303
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Sie 07 2017, 17:46;

Cytat :
Rosa Pankhurst obrabia kolby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Sie 07 2017, 17:56;


- Podobno młody Bucket jest zaręczony z jakąś Amandą z Nowego Jorku. Tak słyszałem.
- A on nie obrabiał przypadkiem kolby temu lekarzowi? Albo na odwrót?
- Może on to lubi wiesz, urozmaicenie w życiu? Raz sie wypiąć a raz popchnąć?
- Jego babka chyba wyjdzie z siebie, jak sie dowie.


- Widziałam, jak Rios dłubał sobie w nosie na posterunku.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Sie 21 2017, 12:55;


Plotki, krążące po mieście o Tayi:
- ojciec pijak, pewnie bił, głodził i co jeszcze, zmarł gdy Taya miała 13 lat
- w wieku 17 lat związała się z dwukrotnie starszym Chrisem (pewnie jakieś daddy issues)
- wiadomo o poronieniu pierwszego dziecka (o drugim nie wiadomo nic)
- po śmierci Chrisa pojawiły się plotki, że zabiła go by hotel i pub były jej

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t182-taya-crimson#1299
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 68
Reputacja: wróg publiczny
Ekwipunek podręczny: Torebka a w niej: pismo święte, herbatnki, różaniec, portmonetka

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Nie Wrz 10 2017, 14:18;


Ethelyn Hollingsworth upiła się podczas festynu, przez co alfons z kasyna niósł ją przez plac jak worek ziemniaków. Zapewne do burdelu, bo szła z nim ta mała kurewka Pankhurstówna. Wcześniej zostali spisani przez Bradforda. Ja wszystko wiem, Bóg mi świadkiem. Eugenia wszystko widziała.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t106-babka-wiadro#303
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 68
Reputacja: wróg publiczny
Ekwipunek podręczny: Torebka a w niej: pismo święte, herbatnki, różaniec, portmonetka

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Wrz 25 2017, 21:38;


Przed kościołem spotkały się członkinie Kółka Różańcowego.
- Ja widziałam tego parszywca, na własne oczy widziałam. Jak Pana Boga Wszechmogącego kocham, jechał z jakąś smarkulą do hotelu. Cudzołożyć.
- Tak, tak, pani Eugenio, ci z południa tak mają. Niby tacy katolicy wierzący, a tak naprawdę tylko jedno im w głowach. A potem przyjeżdżają po zasiłki. Pani myśli, że dlaczego Teksas się odciął całkowicie i od Meksyków i od reszty Stanów? - pokiwała głową Hiacynta. Już ona dobrze to wszystko wiedziała. Już chciała dodać coś jeszcze, lecz ni stąd ni zowąd przydreptała do nich Konstancja. Nie była lubiana przez członkinie kółka, ale była przez nie w jakiś sposób tolerowana. O ile nie rozrabiała na mszach świętych.
- Och, och - zachichotała upijając łyk napoju z bidonu, który niosła ze sobą. Udawała, że wybrała się na jogging, ale każdy wiedział, że to wierutne kłamstwo i nawet strój sportowy nie mógł nikogo zmylić. W bidonie miała gorzałę z cytryną, dla smaku. - A ja rozmawiałam z recepcjonistą hotelu, jak wiecie, hihi, biegałam. Opowiadał, że ten Rios to już kilka razy tam przyjeżdżał, do tej swojej laleczki. A potem na całym holu było słychać jak się ru...- zamilkła na moment.- Jak czynią nierząd! Ponoć było słychać jak dziewczyna szczeka. No, ale można było się spodziewać, w końcu Rios to policjant! - łyknęła sobie gorzałki i mlasnęła zadowolona.
Hiacynta i Eugenia nawet nie próbowały kryć zainteresowania. Bowiem oto okazywało się, że pracownik komisariatu, policjant w średnim wieku potajemnie romansował z młodziutką dziewczyną.
- Ja słyszałam, że ona nieletnia jest - dodała Eugenia. Tak, tak. To by wszystko się zgadzało.
- Kyrie eleison! - Hiacynta aż złożyła dłonie jak do modlitwy - Gertruda mówiła, że jest jej sponsorem! Co za obrzydliwy upadek moralny! A tfu! Żeby takich ludzi zatrudniać na komisariacie!
- Hehe, nic niczego nie wyklucza - Konstancja pokiwała żarliwie głową i znowu chlusnęła sobie mały łyczek z bidonu.- Pewnie ma kryzys wieku, bo ostatnio zignorowałam go w przychodni. Pomyślał, że nie ma u mnie szans i przewróciło mu się z rozpaczy w głowie! Został sponsorem nieletniej Meksykanki z Brazylii. Pewnie już złapał jakąś wenerę.
- Nie dość, że cudzołożnik, sponsor, z kryzysem wieku, to jeszcze... pedofil! - Hiacynta nie kryła wzburzenia. Będzie musiała powiedzieć o tym wszystkim księdzu.


Po mszy Eugenia i Hiacynta zamieniły jeszcze kilka słów z koleżankami z kółka.
- ...zaprawdę powiadam, stary Rios łachmyci się z Meksykanką, Brazylijką, Wenerą i wszystkim kupuje ubrania w zamian za... - Eugenia ściszyła głos i rozejrzała się, czy wszyscy uważnie słyszą nikt nie podsłuchuje- ...za seks...!
- Ja się wcale nie zdziwię, jeśli ten pomiot bękarta Pankhursta też się za nim ugania - stwierdziła surowo babcia Bucket.

[/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t106-babka-wiadro#303
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Wto Paź 17 2017, 20:44;


Druga połowa sierpnia, 2225
W szpitalnej poczekalni aż huczy od plotek.
"Czarna wdowa, Taya Crimson uwodzi kolejnego słabego na umyśle chłopaka! Przecież młody Chambers to się już chciał zabić dla niej! Teraz go sobie uwiodła, bo mu się w życiu powodzić zaczęło, pieniądze zaczął do domu przynosić, wyjechał, zrobił się na ludzi, to i franca teraz pieniądze wywęszyła!
Zaraz kolejnego trupa będziemy mieli w tym Rode!
"
Stwierdziły zgodnie dewotki w poczekalni i puściły wieść w świat.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 49
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Nie Paź 22 2017, 01:51;


Żyd, Pan Lloyd szuka kogo do pomocy w swoim lokalu.
Pewno starość nie radość i coś mu ze zdrowiem siada.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t304-lloyd-lamperouge
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Czw Paź 26 2017, 20:34;


Sierpień, 2225
Słyszałaś, co się u Pankhurstów działo? Młody Bucket poszedł się awanturować ze starym Hubertem, nawet go postrzelił! Zaraz się na miejscu zjawił jego kochanek, ten Warleggan i kazał mu się uspokoić! Na pewno o Pankhurstównę poszło, co to się sprzedaje za kredyty! Pewnie jeszcze chłopaka okradła, to się przyszedł rozliczyć.
Konstancja przysięga, że widziała, jak się ze sobą obściskiwali! Bucket i ta Pankhurstówna.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 31
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny: telefon komórkowy, zegarek, długopis

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Nie Paź 29 2017, 17:10;


Doktor Warleggan, ten szarlatan i kochanek Bucketa próbuje wszystkim zamydlić oczy i pokazuje się na mieście z córką rzeźnika. Stary Anderson to powinien tą swoją Pamelę pod kluczem trzymać, widziałam jak z doktorkiem się obściskuje w samochodzie. Szyby aż zaparowały! Dziecko z tego będzie, mówię wam. - wściekła jak osa Konstancja, która ponownie nie dostała recepty.

_________________
❝ Take this to make you better
Though eventually you'll die ❞



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t115-doktor-artemis-warleggan#
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Paź 30 2017, 22:21;


Słyszałaś o tej nowej książce? To historia o młodej Pankhurstównie! "Malinowe usteczka" - powieść erotyczna! Co? Nie, ja czytać, nie czytałam, bo to sam diabeł w takich książkach siedzi! A jakby to wodą święconą pokropić to w płomieniach stanie! W imię ojca i syna... No, ale ale to podobno prawdziwa historia. Główną bohaterką jest Rosa Purplehust, której rodzice nie żyją i wychowuje ją dziadek. No to nie może być przypadek! I jeszcze w tej książce Pankhurstówna, znaczy ta Rosa zakochuje się w 30 lat starszym dziadydze, wyobrażasz sobie?! I zostają kochankami! A dalej co oni wyczyniali w piwnicy... Ale no znaczy ja nie czytałam, tylko tak słyszałam... To na pewno prawdziwa historia! Pankhurstówna była kochanką autora tej chorej książki!



Ostatnio zmieniony przez Wodzirej dnia Pon Paź 30 2017, 22:47, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Paź 30 2017, 22:31;


Fiona to podobno wcale nie jest bratanica tego O'Dwyera od "Kozy Chloe"! Ktoś mi mówił, że to jego córka! Dlatego tyle u nas w Rode siedzi!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Paź 30 2017, 22:39;


Młody Paddler zamiast pójść w ślady ojca i łowić ryby jak na Paddlera przystało, kobiety na jakieś niebezpieczne wyprawy do lasu zabiera. No bo co to za zawód dla kobiety "łowczyni"? A Maxima Mason taka ładna dziewczyna! Pewnie zabiera ją tam, żeby się do niej dobierać! Nie dziwne, że taki poharatany z tej ostatniej wyprawy wrócił. Pewnie dziewczyna wreszcie się opamiętała i torebką go przez łeb zdzieliła!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 42 lata
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Paź 30 2017, 22:40;



Rozgłośnia radiowa "Radio Rode" (Jakże błyskotliwa nazwa!)
Jedna z wieczornych audycji


... po wysłuchanym właśnie wykonie Danny`ego Clintona, Half on-Line przejdziemy do repertuaru Braci Sunderlych w konwencji retro jazz`u, lecz zanim to nastąpi; dziewiętnasta piętnaście na zegarze. Zapraszamy na  wieczorne wiadomości. Zaczynamy od gorzkiego akcentu - dziś rano mając zaledwie czterdzieści trzy lata zmarł Dayle Wattkins, poważany publicysta i filantrop; fundator stypendiów Dwugłowych Lwów, w tym dla trójki talentów z Rode, które odwiedził trzy lata temu. Łączymy się w żałobie z rodziną pana Wattkins`a. Dla fanów Washington Wizards mamy jak zwykle dobre wieści. W trzeciej tercji prowadzą z Nowojorskimi Stub`sami różnicą dwunastu punktów po hat-tricku Bowiego. Wracając do Rode, na ulicy Mayers`a doszło do kolizji staroświeckiego motocyklu z lampą uliczną. Obyło się bez obrażeń osób trzecich, jednak kierowca natychmiast został przetransportowany prosto na blok operacyjny. Członkinie pewnego zgromadzenia, chcące zachować anonimowość zastrzegają, że za zakłócanie spokoju i straty moralne przechodniów nie obejdzie się bez prokuratury. Jak co roku przypominamy, by dobrze zastanowić się przed wycieczkami po dziką aronię. Jej sok szczyci się wieloma zastosowaniami, jednak pamiętajmy, by odświeżyć sobie różnicę między aronią a toksyczną pilińtyną, nim rozpoczniemy zbiory. W najbliższy piątek Semickie Nauki otwarte będą dopiero od godzin popołudniowych, za sprawą przygotowywanego przez właściciela lokalu - Lloyd`a Lamperouge`a Konkursu Talentów, na który zapraszeni są wszelcy chętni. Wydarzenie planowane jest na godzinę dziewiętnastą, zaś o dwudziestej trzydzieści rozpocznie się "wieczór integracyjny". Podobno pierwsza kolejka gratis. A teraz Bracia Sunderly i czwarty utwór z krążka P-Ray, pod tytułem Steadfast ...



Ostatnio zmieniony przez Rick White dnia Pon Paź 30 2017, 22:53, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t302-rick-white
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Paź 30 2017, 22:44;


No to obrotna, powiem ci, ta młoda Masonówna. Sam żem widział jak to z gołą dupą ze szpitala wychodziła! I jeszcze nią jakby świeciła specjalnie, na tego młodego doktora naszego kochanieńkiego! Przed ojca jej i siostry rodzonej oczyma! I doktora naszego kochanieńkiego, Wranwargegglersa!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t186-matthew-paddler#1327
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 68
Reputacja: wróg publiczny
Ekwipunek podręczny: Torebka a w niej: pismo święte, herbatnki, różaniec, portmonetka

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Wto Paź 31 2017, 00:20;


- Pani Jolu, słyszała pani? - zapytała pani Gertruda wychodząc z niedzielnej mszy w kościele. Właśnie chowała różaniec do torebki. - Ta paragwajska żmijka, co to Riosa uwodzi. Podobno mieszka teraz u Eugenii i jej wnuczka.
- Aj ta Eugenia, Novaki wiecznie zbierają podrzutki! - pani Jola zniesmaczona pokręciła głową. Kto to widział, takie rzeczy? - Może zatrudnili ją do sprzątania?

- Paddler, Paddler... ale ten młody, tak? - zastanawiała się Konstancja popijając szejka ze spirytusem. - No słyszałam, że mu Beowulf lewatywę kazał zrobić po festynie. Dwa razy. Pewnie dlatego twarz mu się zmieniła.

- Ta O'Dwyer? Ponoć jak się ostatnio wyprężyła jak struna, to w jej gaciach pękła guma!

- Ta młodsza Masonówna to podejrzanie się zachowuje. Kupiła ostatnio czekoladowe batoniki i majonez. I zjadła je, maczane w tym słoiku wychodząc. No oczywiście, że jestem pewna, że jadła.

- Badanie u Hollingsworth? Ponoć ją wywalili, i tylko tu chcieli przyjąć do pracy. Słyszałam, że ją ten alfons z kasyna utrzymuje, bo mu daje. Ona i ta Pankhurstówna. Bo skąd by jedna miała na utrzymanie domu a druga sklepu?

- U tego żydka mają być rańsze drinki - Genowefa wiedziała, co mówi. W końcu słyszała w radiu jak szorowała wannę w łazience. - Na pewno jest w tym jakiś haczyk. Żyd i tanio? Pewnie przeterminowane!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t106-babka-wiadro#303
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Wto Paź 31 2017, 10:39;


Hej, słyszeliście? Vincent Edams, ten co wyjechał do Nowego Jorku na studia i teraz wrócił ? Ponoć wprowadza się do Theodora Chambersa, i będą urządzać zacną parapetówkę. Ma być dużo alko, dobra muza i sporo znajomych. Idziemy ?

IMPREZKA



Ostatnio zmieniony przez Vincent Edams dnia Czw Lis 02 2017, 12:20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Wto Paź 31 2017, 17:11;


Na jednej z przyszkolnych tablic ogłoszeniowych ktoś flamastrem napisał: Rosa Pankhurst lubi w pupkę! Dowód na stronie 43!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Wto Paź 31 2017, 22:14;


- Pamiętasz, jak mówiłem ci, że O'Dwyer pękła guma w gachach?
- No pamiętam, pamiętam.
- Poszło, że hoho! Jak się schyliła, to pokazała mi i panu Eustachemu całą gabrychę!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Reputacja: akceptowana
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Czw Lis 02 2017, 08:30;


- Od dawna nie widziałam Romeseya Hannona, no tego biologa, co to kiedyś dziewczyna mu powiedziała, żeby zajął się szukaniem roślinek a nie kłów i pazurów dzikich bestii. Był z tą dziką Mason a potem zniknął. Może od niej uciekł, bo kto wytrzymałby z taką egoistką? Albo go zabiła. Co również jest prawdopodobne!
- Oby tylko pana doktora miłego nam nie zabiła!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 28
Reputacja: akceptowana
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Czw Lis 09 2017, 01:49;


[wiadomość elektroniczna na tablicy ogłoszeń]

Szukam lokum do wynajęcia na co najmniej kwartał. Średniej wielkości i żeby było czysto!
Dodatkowe wymagania: wyśmienity zasięg, Wi-Fi.

Kontakt mailowy.
[adres e-mail]


_________________
You would never break the chain
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t375-jenny-watson#6458
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 31
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny: telefon komórkowy, zegarek, długopis

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pią Lis 10 2017, 19:17;



Zasłyszane w szpitalu.

Słyszałam jak doktor mówi o młodym Bucketcie. Że bolesnej sraczki dostał, po tym jak mu ta latawica Pankurst wsadziła... Co? A nie wiem, ta chuda szczota, Pamela zaczęła chichotać. Leci na tego naszego doktorka, oj leci. A raczej na jego pieniądze. A mógłby z moją Dżesiką... Takie piękne dzieci by mieli!


_________________
❝ Take this to make you better
Though eventually you'll die ❞



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t115-doktor-artemis-warleggan#
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 35 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: Papierosy, pudełko zapałek, notatnik z ołówkiem, klucze

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Lis 13 2017, 01:52;


Rozwieszone na każdym słupie, tablicy.

DAM PRACĘ!

Szukam niani dla małej dziewczynki.
Osoba ta powinna być odpowiedzialna, kreatywna i lubiąca dzieci.
Stawka do negocjacji.

Nr. telefon 781 987 321
E-mail scottier@yahoo.com

Miejsce castingu: hehe


_________________

We’ll never be those kids again.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t342-scott-randall#5232
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 27
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Wto Lis 14 2017, 00:19;


Sierpień, 2225
Ta Bucketowa taka swiątobliwa, a sama Bóg wie, ile dzieci się pozbyła, zanim się jej syn urodził. Jeden co jej podpasował? A może jeden, którego nie zdążyła usunąć? Pewnie ze starym Hubertem jakiegoś miała, dlatego teraz tak drą te koty. A i młody Bucket zaraz ma się żenić! Boi się, że nieślubne dziecko będzie. A skąd wiem? A to że szpitala takie wieści, bo się coś ponoć Bucketowej zdrowie posypało, jak o tym ślubie usłyszała.


_________________
Jestem piękny.
[mru]


Ostatnio zmieniony przez Charles Bucket dnia Czw Gru 21 2017, 21:51, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t110-charles-bucket#310
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 70
Reputacja: wróg publiczny
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Wto Lis 14 2017, 10:31;


Sam diabeł w tym Pankhurście siedzi! Słyszałaś jak wrzeszczał, gdy pielęgniarka chciała go przebrać? Na pół szpitala darł się, że żadna baba go nie będzie tykać. Ale ja już wiem dlaczego! Pamela mi mówiła, że dziad chowa tatuaż na piersi. Roznegliżowaną babę! I to nie byle jaką. Twarz starej Bucket ma! No młodszą ale jednak baby. Dlatego tak drą teraz koty. Jędza pewnie mu serce złamała i dlatego jest teraz takim tetrykiem.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t126-h-pankhurst#358
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Sro Lis 15 2017, 13:06;


- Tak Urugwajka z Ekwadoru to wcale nie jest córka Riosa! Widziałam przez okno, jak się obściskiwali przed domem. Trzymał ją za ten wielki, latynoski tyłek! Półnagi! Ja ci mówię, Donnie, że ona zaszczekała na niego. Facet ma jakiś fetysz, no ale co się dziwić. To policjant. Jak ona się nazywa? Ach, Eleonora? Była na tym przyjęciu u Chambersów, na którym poniszczyła z Pankhurstówną pościel pani Gertrudy. Kto wie, po co im to było, może są biseksualne? Ja wiedziałam, że ta Rosa to ma takie odchyły. Słyszałeś, że ona w ciąży jest? A bóg wie z kim. Chociaż  biorąc pod uwagę kto tam w tym domu wtedy był... Tak, słodzę, dwie łyżeczki. No i słuchaj, co na tej imprezie się ponoć działo. Nie dość, że orgia, Bucket się chyba migdalił w sypialni z tą O'Dwyer. Novak z Konstancją! Nie wiedziałam, że lubi stare baby. No i Rios przyjechał tam z interwencją, no ale. No ale, zamiast tego zrobił striptiz, a potem zabrał ich do siebie. Stary zbol. A może to on zrobił Pankhurstównie dziecko? Przylazła później na posterunek z jakimś listem. Cezary mówił.  No i ten Edams, ciotka mówiła, że mokry nocą po mieście łaził, akurat pod jej domem. Może się chciał utopić jak Chambers kiedyś? Chambers to w ogóle się wyrobił. Dupa taka, że hoho! Nic dziwnego, że Taya do niego cholewy smali. Pewnie już wywęszyła pieniądze. Czarna wdowa. Zobaczysz, że Theodor gdzieś przepadnie, a ona się wzbogaci.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 35 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: Papierosy, pudełko zapałek, notatnik z ołówkiem, klucze

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Sro Lis 15 2017, 15:20;


Rozwieszone na każdym słupie, tablicy.

DAM PRACĘ!

Szukam niani dla małej dziewczynki.
Osoba ta powinna być odpowiedzialna, kreatywna i lubiąca dzieci.
Stawka do negocjacji.

Kontakt
Nr. telefon 781 987 3218
E-mail scottier@yahoo.com

Miejsce castingu: hehe




Zasłyszane w kościele; ulicy

Widziałaś Marylko? Dzieciak Randallów wrócił. Pewnie się wstydził na pogrzebie siostry zjawić, kto chciałby taką grzesznice chować co to sobie życie odebrała? Podsłuchałam, że Barnabas musiał wszelkie formalności z burmistrzem załatwiać. Dobry chłopak z tego Randalla. Zawsze mu się z oczu dobrze patrzyło, piątaczka mu dawałam bo taki pomocny. Zakupy poniósł, grządki przekopał. Teraz musi się tym bachorem zajmować. Myślisz, że da mi autograf? Uwielbiam go w Modzie na Sukces. Co? No możemy obejrzeć! Nagrałam sobie wszystkie odcinki w których wystąpił. Hiacyncie to mina zrzednie jak zobaczy kogo przyprowadzę na spotkanie naszego koła!


_________________

We’ll never be those kids again.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t342-scott-randall#5232
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Sro Lis 15 2017, 15:56;


Na jednej z facebookowych grup o nazwie "Spotted: Rode" pojawił się post o treści:
Pozdrawiamy starą Bucket, świętą patronkę hipokryzji. Sama te 40 lat temu usunęła ciąże a potem namawiała swoją synową, żeby wyskrobała Charlesa Bucketa. Nie zdziwię się jeśli to przez nią matka młodego Bucketa się zabiła.
Bo chyba nie wierzycie jej, ze biedaczka tak sama z siebie się rozchorowała?
Pozdrawiamy królowa hipokryzji!
Rosa, uważaj, bo może tobie też każe wyskrobać!!!!!!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Sro Lis 15 2017, 17:29;


- Panie Felixie, a po ile dzisiaj kilogram?
- A to kurtka nie na wagę, pani Smith, widzi pani, metka jest.
- Ach,a ja ślepa, pan wybaczy, bez okularów dzisiaj... no to niech pan tak skasuje, nie będę skąpić na ubrania jak to niejedne w tym mieście! Widział pan, jak to niektóre się noszą do kościoła, jakby na śmietniku znalazły sobie płaszcze? Wstyd, tak do Boga!
- Mhm.
- A tak swoją drogą, jeśli już mowa o bogu... W imię ojca i syna! Wie pan, słyszał, co się w mieście dzieje? Nie boi się pan?
- Czego ja mam się bać, pani Smith?
- No wie pan... pańska babcia przecież JEJ pokój wynajmuje.
- Pannie Martinez? A co z nią?
- A nie słyszał pan? Że ona się z tym Riosem obściskuje bezbożnica? Pańska babcia winna jej od razu pokój wymówić! Taki wstyd! Ja by to jej już walizki spakowała. Niech no idzie mieszkać z Riosem, jak tak publicznie, przy wszystkich się obściskują!
- Wie pani co...
- Słucham, panie Felixie.
- Ja tam myślę...
- Hm?
- Że to gówno panią powinno obchodzić z kim panna Martinez się widuje.
- Jakże pan tak może, panie Felixie, ja myślałam!..
- Pani źle myślała. Wszystkie pani źle myślą. Na co się przejmować tym, ze młoda, piękna kobieta ma adoratora, co to za sensacja? Błagam. Takie plotki to sobie mogę na "Jamniczku" co rano przeczytać. Lepiej by się pani zainteresowała tym, że w zeszłym miesiącu pieniądze z tacy w kościele poszły nie na elewację kościoła a na nowy samochód proboszcza. Tak, tak. Albo, ze ten pan Lloyd, co to knajpę w centrum otworzył, z dnia na dzień zniknął. I wypłaty barmanowi nie dał. Ot, nie ma. Zwinął się. Dziwne, prawda? No ja już nie mówię o tym, ze pani wraz z koleżankami ma za mało odwagi, by w ogóle poruszyć temat Silvera co to daje niezłe wciry swojej żonie. No ale nie. Lepie pogadać o tym, ze ktoś się całuje. No sensacja roku, pani Smith. A ta kurtka... to nie na sprzedaż. Dam ją Martinez, będzie jej pasować do całuśnych ust. Do widzenia.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Sro Lis 15 2017, 18:25;


Ja w ogóle nie wiem Gieniu, co tak ostatnio walą do nas drzwiami i oknami. Kto by to widział, żeby za pracą przyjeżdżali. Mój świętej pamięci mąż, szanowny Wacław to pewnie się w grobie przewraca. Tak tych obcych nie lubił, bo nam tu pracę zabierają. Teraz to się jakaś blondyna tu nam zaplątała. Widziałaś jakim autem przyjechała i ile miała walizek? Od razu doskoczył do niej ten hotelowy chłopaczek. Właścicielka zaraz ich przegoniła. Pewnie zazdrosna bo ta nowa to śliczniutka, młodziutka. Baśka spod czwórki mówiła mi, że to jakaś asystentka dyrektora. No wiesz. ASYSTENTKA. Może upiekę jakieś ciasto albo maślanych ciasteczkach i pójdę się przywitać?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Sro Lis 15 2017, 21:58;


- Ta Crimsonowa to obrotna bździągwa jest! Ledwie okręciła wokół palca tego Chambersa, a już wyczuła kolejną sztukę do omotania. Biednego, niewinnego Vincenta! Taki dobry, miły, pobożny chłopak z taką... taką... taką kurwą!
- Co też pani mówi?!
- A na własne oczy widziałam! Przejęła hotel po mężu, to teraz i ma gdzie tych wszystkich swoich klientów obsługiwać! Kwestia czasu, mówię pani, jak zatrudni więcej dziwek i zrobi z hotelu burdel! Już widziałam jak Pankhurstówna CV składała. Jak pani myśli, po co?
- To do pracy w burdelu trzeba składać CV?
- A co pani taka zainteresowana?!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Czw Lis 23 2017, 13:05;


- Gienia, ty słyszałaś? Do Chambersów przyjechała wczoraj policja ! Ten cały Rios...zabrał Vincencika Edamsa do radiowozu i pojechali!
- No co też Pani mówi ? Co się z tym chłopakiem dzieje? Chyba Nowy Jork mu w głowie pomieszał!
- To nie wszystko Gieniu! Słyszałam, że wnuczka Gertrudy widziała, jak Felix Novak gdzieś się po nocach szlaja! Na pewno na dziewczynki do tego burdelu u Crimson jeździ, mówię Ci !


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pią Gru 01 2017, 16:35;


Krysiu, nie uwierzysz. Gienia, ta wiesz, stryjeczna siostra przyjaciółki mojej kuzynki, opowiadała mi, że widziała, że ten niewdzięczny, sfiksowany syn Tyrellów wrócił! Który? No ten dziwniejszy, co za robakami po lesie biegał. Jak to, nie kojarzysz? Nic dziwnego, wracał do domu tylko na wakacje, a przez resztę roku go trzymali w szpitalu psychiatrycznym. Ponoć chodził od drzwi do drzwi i prosił o jałmużnę. Gienia nie mówiła, na co zbierał, ale jestem pewna, że na tego swojego brata, co to chyba nieślubny jakiś, bo nazwisko inne niż reszta rodziny. Ponoć ta zołza Mason go porwała dla okupu!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 27
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Pon Gru 11 2017, 13:53;


Vincent Edams został pobity, wylądował w szpitalu. Podobno nawet był operowany! Coś długo leżał, biedaczek...


_________________
Jestem piękny.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t110-charles-bucket#310
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 68
Reputacja: wróg publiczny
Ekwipunek podręczny: Torebka a w niej: pismo święte, herbatnki, różaniec, portmonetka

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Sro Gru 13 2017, 14:35;


- No jak to, pani Grażynko? Dwadzieścia deko, nie dwadzieścia pięć! Był u mnie ostatnio ten Laverne, co to Gertrudzie kran naprawiał. Mówię pani, to rozwodnik, żonę zdradził i ją samą z dziećmi zostawił. Teraz płaci alimenty, dlatego tak za te wszystkie prace się bierze. Tak to jest z tymi mężczyznami! Za młodsze się tylko biorą, nic innego im w głowie! Tak jak ten Rios! Pamiętam jak te ponad pół roku temu łaził za tą młódką. Tak, tą co to wyjechała! A teraz o, znowu! On ma czterdzieści lat! Kto to widział!?
- Wszyscy tak mają. Żony wymieniają na młodsze jak samochody. Ha, ale on nawet samochodu nie ma dobrego - pokręciła głową pani Grażynka z mięsnego.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t106-babka-wiadro#303
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Reputacja: Akceptowana
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Sob Gru 16 2017, 16:12;


Ponoć ta mała żmija Craig przelizała się lub zmolestowała (albo i to, i to) każdego mieszkańca Rode między 20, a 50 rokiem życia! A tfu! I jeszcze z kościoła ją wyrzucono, pomiot szatana, aż dziw że jej jeszcze Pan Bóg nie raził piorunem z niebios!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t465-yv-craig#9302
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 68
Reputacja: wróg publiczny
Ekwipunek podręczny: Torebka a w niej: pismo święte, herbatnki, różaniec, portmonetka

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Wto Gru 19 2017, 00:41;


- A słyszała pani, pani Francesko? - pani Francesca nie słyszała, toteż Hiacynta jej powiedziała. - Konstancja mówiła, że przez tę Litwinkę z Hiszpanii to młody Novak wyjechał z miasta. Bo samobójstwo przez nią chciał uczynić. Sa-mo-bój-stwo! A to grzech śmiertelny, za to się w piekle po wsze czasy kończy. W kotle razem z Pankhurstem i jego bękarciem. Dotknęło go to tym bardziej, że ta Litwinka zostawiła go dla tego wie pani. Dla Riosa, dla czterdziestopięcioletniego mężczyzny! A ja pamiętam, jak on się spotykał na wiosnę z taką blondyną, z którą kupował pomidory na targu. Kryzys wieku średniego, młódki bałamuci. Ciekawe, jakby miał córkę w tym wieku!?
Pani Francesca pokiwała głową przyznając Hiacyncie rację. Dużo nie mówiła bo przypomniała sobie, że sama zdradziła męża z jego przyjacielem. Lepiej, żeby to nie wypłynęło w żaden sposób!
- Z tą Craig, a tfe, szmatka jak i Pankhurstówna, też sypiał. Pani Gizela mi to powiedziała, zanim zmarła. Pieska zostawiła, jej córka musiała go wziąć do siebie. Świeć Panie nad jej duszą! No i u rzeźnika byłam. Mówił, że córka jego się z tym nowym doktórem spotyka. Warlebbanem. Teraz trzeba do kogoś innego chodzić się leczyć, bo Bóg sam wie, czym ten Warlebban może teraz zarażać!
- A o tej smarkuli - odezwała się wreszcie pani Francesca, bo i znalazła w końcu odpowiedni temat. - Mason to pani słyszała? W ciąży jest, wszyscy w szkole ją wytykają palcami. Puściła się nie wiadomo z kim i teraz o. Brzuchol taki! O, taki! - pokazała ręką. - Tak to jest, ojciec pijak, nic tylko chleje całe dnie, siostra też wywłoka, po lasach się pałęta to i najmłodszy bachor popsuty jak zgniłe jajo!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t106-babka-wiadro#303
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Czw Gru 21 2017, 19:22;


Październik 2225
Wielki płacz i lament na całe Rode! Stara Rozalia, co to mieszkała przez sześćdziesiąt lat w dzielnicy południowej dom w dom z Riosami umarła i nie żyje! Syn ją znalazł nad ranem, jak wrócił z pracy, policja i karetka przyjechały na miejsce, Bóg jeden wie, co się tam działo!
Wersji wydarzeń jest tyle, ilu w miasteczku mieszkańców. Jedni twierdzą, że to wylew, inni, że zawał. Co niektórzy życzliwi daliby sobie rękę uciąć, że to syn zamordował kobiecinę, albo jej pies, Prosiaczek. Z kolei Pelagia, co to naprzeciwko kościoła mieszka twierdzi, że widziała jak zamaskowany złodziej-gwałciciel włamywał się w środku nocy do domu Rozalii. Mówiła to z takim przekonaniem, że nawet ktoś by jej uwierzył... Gdyby nie fakt, że mieszka dobrych kilka domów dalej!
Do tego Pan Rios poszedł do szpitala, jest na zwolnieniu lekarskim... Całe miasto aż huczy od plotek, niektórzy mieszkańcy łączą te oba wydarzenia twierdząc, że to wcale nie przypadek! Może to on ją zatłukł za te wszystkie plotki, co wygadywała o nim i o jego nieletniej kochance...?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 68
Reputacja: wróg publiczny
Ekwipunek podręczny: Torebka a w niej: pismo święte, herbatnki, różaniec, portmonetka

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Sob Sty 27 2018, 21:22;


- Oj, panie Moncrieff, niech będzie pochwalony! - zawołała od wejścia Gertruda. Pan Moncrieff sprzedawał kurczaki. Podobno lata temu prawie się zadławią kostką ze skrzydełka, jednak żonie udało się go uratować. Od tamtego czasu jednak do jedzenia na obiad dostawał tylko kurze piersi. Za Gertrudą do sklepu wpakowała się Hiacynta. Chciała kupić kurczaka, ażeby przygotować Vincencikowi mięso ze śliwką.
- Pochwalony, a pochwalony! - odparł Moncrieff, bo był miłym i uczynnym człowiekiem.
- Jak tu szłyśmy tośmy minęły doktora Warleggana. Ja myślałam, że to taki porządny człowiek, a to żigolak, już wszyscy o tym mówią. Ta z miasta co przyjechała. Ta co wszystkimi gardzi i mieszka bez ślubu z Randallem, wiesz pan, która. To ona jest jego klientką.
- I siostra Pamelka, on panie boże, biedaczka.
- I ta smarkula van Rooy też. Eleonora widziała, jak się obściskują na festynie.
- I stara Mason, co to po lasach biega.
- Ta młoda pewnie też, to on ją zaciążył.
- Pedafil.
- Panie, żigolak jak nic, ja już się u niego leczyć nie będę! -
pokręciła głową Hiacynta, a Gertruda jej zawtórowała z oburzeniem.  Moncrieff aż uniósł brwi, ale nie mógł zaprzeczyć doniesieniom. Konstancja, która była tu niedawno mówiła to samo. Ale wspominała też, że sama z Warlegganem spała, bo ten lubi starsze kobiety. - A tak w ogóle to cztery piersi z kurczaka poproszę. Dla Vincencika Edamsa obiadek będę robiła, żeby chłopiec sił nabrał, bo w tym ratuszu tak ciężko pracuje!
- A ta cała Watson to nie lepsza! Tu z Warlegganem, bez ślubu na kocią łapę z Randallem i dzieckiem siostry jego mieszka. A na festynie to się całowała z kim popadnie. Pewnie teraz ma jakąś opryszczkę. Wszyscy po jednej widzie!
- Bo do kościoła nie chodzą, a potem takie skutki!
- To jak ta Kubanka, co to z czterdziestoośmioletnim Riosem się spotyka. Eugenia mówiła, że to przez nią Felix wyjechał z miasta. Bo się pokłócili.
- I gdzie on to niby wyjechał? Pewnie narkotyki brać? Wszyscy ci skośnoocy biorą narkotyki. Od tego mają takie oczy!

Moncrieff uniósł brwi jeszcze wyżej, ale nic nie powiedział. Przyniósł za to filety z kurczaka. Na dół zeszła w tej samej chwili Charlotta, jego pulchna żona. Charlotta chciała podjąć kiedyś karierę śpiewaczki, ale nic z tego nie wyszło. Nie śpiewała najlepiej.
- No co panie mówią?Rios ma pięćdziesiąt lat! A ta Kubanka wyjechała teraz ze swoim bratem, takim z Meksyku. Podobno zanim tu przyjechał, to mur budował.
- On z Meksyku?!
- Bo ojciec był Hiszpanem, który tam wyjechał.
- Ach tak! No tak!
- Za to do Riosa żona przyjechała, ta jasnowłosa osiemnastolatka. Pewnie zaraz się skończy ten jego kryzys wieku, bo dziecko będą mieli -
Charlotta zawsze miała plotki z pierwszej ręki. Często bywała na targu, i wszystko o wszystkich dzięki temu wiedziała. Powtarzała wszystko dalej by dowiedzieć się w zamian nowych rzeczy, które by mogła opowiedzieć, bowiem za dobre informacje można było dostać taniej gruszki i ziemniaki. Mąż jej zamilkł na dobre nie chcąc dolewać żadnej oliwy do ognia.
- Kyrie eleison! - zawołała Hiacynta załamując ręce. - Sodomia, gomoria i stary Pankhurst! Toć on powinien reagować na tych żigolaków, zamiast osiemnastolatkom dzieci robić!
- Ale policja to po lekarzach chodzi - kobiety nawet się nie zorientowały, że do sklepiku z kurczakami wszedł jeszcze jeden klient. Konstancja. A powinny, bo od tej już od progu można było poczuć zapach świeżej gorzałki. Każdy wiedział, że lubiła sobie chlapnąć. Miała na sobie krótką, seledynową kurtkę i różową spódnicę do kolan. Na nogach białe kozaczki. Wiedziała, że w takim stroju nikt jej się nie oprze. Mężczyźni ją uwielbiali. - Hollingsworth to przyjmuje pacjentów po nocach. Prywatnie, hihi! To wszystko ci lekarze, lepiej chyba jeździć do innego miasta się leczyć. Choć nie powiem, doktor Warleggan wspaniale mierzy temperaturę, hehe! To chyba Bradford jej pod oknem serenadę śpiewał, podpierając się na tej swojej policyjnej pałce... - czknęła elegancko na koniec wypowiedzi.
- Co też wygadujesz Konstancjo! Do kościoła być poszła, zamiast takie rzeczy wygadywać! - oburzyła się Hiacynta, ale zaraz zorientowała się, że Marchantowa nie sprecyzowała w czym rzecz. - Ale że jak, że Bradford sypia z Hillingsworth? - dopytała więc, dla pewności.
- Tak! Bo mu to poradziłam po tym jak nie mógł pogodzić się z tym, że z nim zerwałam. A jak tam twój wnuk, Hiacynto? - oblizała pomarszczone, wymalowane różową szminką wargi i mlasnęła. - Pankhurstówna ponoć z nim w ciąży, ale brzucha nie widać. Usunęła?
- Ja nie mam wnuka co się z pomiotami diabła widuje! - babcia Bucket zmarszczyła groźnie brwi i wzięła od wystraszonego Moncrieffa siatkę z mięsem. - A poza tym, on się z wnusią Gertrudy żeni, niedługo się na nauki przedmałżeńskie do kościoła wybierają. Bo ta Pankhurstówna, dziwka jest dziwką i ma choroby przez to i dlatego z nią w końcu zerwał. Bo po rozum do głowy poszedł! O! - machnęła torebką.
- Tak, tak - Gertruda żwawo przyznała Hiacyncie rację. - Ufundujemy im nawet podróż poślubną. Do Malibu!
- Oooo, Malibu! Wspaniale! Mieliśmy tam z Patrickiem jechać kiedyś, ale biedak się tą kością zadławił. I od tamtej pory jakoś w ogóle niechętny jest podróżom. Nie wiem, naprawdę nie wiem, jaki to ma związek! OOO! A słyszały panie? Ksiądz nowy przyjechał. Podobno już się na plebanii rozgościł!
- A tak, a oczywiście! Kółko różańcowe wysłało mu prezent powitalny. Tylko jakimś takim...
- zastanowiła się Gertruda. Hiacynta tymczasem wciąż niechętnie zerkała ku Konstancji. - Takim brzydkim samochodem przyjechał. Może zrobimy mu kolejną niespodziankę i oddamy go na złom, żeby kupić nowy, porządny? Wnusia moja ostatnio o Multipli 5.0 coś mówiła. Że jak delfin wygląda, więc pewno ładne.
Dalsza część rozmowy przebiegła spokojniej i dotyczyła tego, jaki samochód wybrać dla nowego księdza.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t106-babka-wiadro#303
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 31
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny: telefon komórkowy, zegarek, długopis

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Sro Mar 21 2018, 22:18;


Artemis Warleggan ma żonę! Sama słyszałam jak się przedstawiała naszej Brooke!
Pod hotel zajechała jak królowa, coś się święci, mówię ci.



_________________
❝ Take this to make you better
Though eventually you'll die ❞



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t115-doktor-artemis-warleggan#
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 68
Reputacja: wróg publiczny
Ekwipunek podręczny: Torebka a w niej: pismo święte, herbatnki, różaniec, portmonetka

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ Yesterday at 23:46;


- Ten Mason to umarł, bo się zachlał. Ja pani to mówię, pani Zdzisiu, jak Boga kocham! To kara za grzechy jego, i jego córek! Tej młodej, puszczalskiej z brzuchem i tej babochłopiej!
- A słyszałam, zionął ponoć alkoholem jak całą gorzelnia.
- Do piekła trafił, jak nic! Dzieci osierocił, grzeszne bo grzeszna, ale ta brzuchata to nieletnia jest.
- Opiekę społeczną trzeba zawiadomić, toć to tak nie może być!



- Matko Bosko, co za pożary! Ja wiedziałam! Ja wiedziałam, że na to miasto spadnie kiedyś kara boska za te wszystkie grzechy! Ale że mieszkanie Vincencika?! Los zawsze karze najlepszych! Trzeba zorganizować zbiórkę na tacę w kościele dla niego! To nie może być, że zginął! Kyrie Eleison, Ojcze nasz...!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t106-babka-wiadro#303
Sponsored content
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Co w Rode piszczy?  ♦ ;

Powrót do góry Go down

Co w Rode piszczy?

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Możesz odpowiadać w tematach
Witaj w Rode! :: POCZĄTEK :: Strefa Gracza-
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu