Napisz nowy tematOdpowiedz do tematuShare|

Jackie Smith

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Jackie Smith  ♦ Pią Lis 09 2018, 14:11;





JACKIE SMITH
ANGELINA JOLIE

 DATA URODZENIA: 1 czerwca 2194 (32)
 ZAWÓD: wolny strzelec w branży IT/haker
 POCHODZENIE: Nowy Jork
 
UMIEJĘTNOŚCI:
Inteligencja: 20/100
Kondycja: 15/100
Reakcja: 5/100
Celność: 15/100
Spostrzegawczość: 5/100
Informatyka: 25/100
  CECHY CHARAKTERYSTYCZNE:
wzrost: 175 cm
waga: 68 kg
kolor oczu: szare
znaki szczególne: Kilka tatuaży. Całe plecy, ręka.
         
CHARAKTER I HISTORIA POSTACI
Dom na obrzeżach Brooklynu, nudny i smutny. Pustki w lodówce, brak biurka, przemakające buty, sukienki z second handu - tak mniej więcej wyglądało dzieciństwo Jackie. Pustkę miała również w sercu, po zmarłej mamie. Ledwo ją pamiętała, mimo że w chwili śmierci rodzicielki miała 7 lat. Ojciec nie dawał psychicznie rady, mimo że kochał córkę to nie potrafił tego okazywać. Troską w jego wykonaniu były nakazy i rozkazy. Dziewczyna dość szybko była zmuszona dorosnąć. Kiedy ojciec wychylał kolejny kieliszek, ona wolała zostawać w szkole po godzinach. W przedmiotach humanistycznych kompletna noga, przez literaturę prawie by szkołę uwaliła, ale za to informatykę, matematykę czy fizykę miała w małym palcu. Dzięki temu w szkole średniej potrafiła zarobić pierwsze pieniądze -naprawiając sprzęty czy stawiając stronę internetową. Mimo to wcale nie opływała w luksusy. Nadal w domu brakowało pieniędzy. Starała się ukrywać fakt posiadania pieniędzy przed ojcem, rzadko coś sobie kupiła, dbała o to by rachunki były zapłacone na czas, by nic im nie odcięli. Doszli w końcu do takiego etapu, że z ojcem nawzajem mieli się głęboko w poważaniu. Co nie znaczy, że była sielanka, po kieliszku ojciec miewał z rzadka napady agresji. Jednego wieczora - miała około 16 lat - dostała w twarz. Jak zwykle wybiegła z domu, nawet nic ze sobą nie biorąc. Kręciła się po mieście, aż wlazła do jednego z tysiąca monopolowych w NY. Była późna godzina, kasjer siedział przymulony z nosem w telefonie, nawet na nią nie spojrzał. Miała ochotę na wino. Szczerze mówiąc to dopiero wtedy zorientowała się, że nie ma przy sobie ani grosza. Zdążyła schować butelkę za płacz, kiedy zorientowała się, że ktoś na nią patrzy. Chłopak, kilka lat starszy. Gdzieś podświadomie poczuła, że jej nie wyda, że są siebie warci. Uśmiechnęła się kącikiem ust, po czym przyłożyła do nich palec. Chłopak pokręcił głową i spojrzał na kasjera ponad półkami. Pokazał Jane gest palenia papierosów i kiwnął na kasę, po czym zawołał kasjera. Wszystko było jasne, on ją kryje, ona mu gwizdnie papierosy. Nie trzeba być jasnowidzem by się domyśleć, że cała akcja się udała. Jane poczekała na chłopaka za rogiem. Od czasu tej pamiętnej nocy, kiedy Jane wraz z Johnem wypili butelkę kradzionego wina - byli nierozłączni. Robili różne głupoty w życiu, wraz z biegiem lat stali się idealną parą złodziei. Zsynchronizowani, rozumiejąc się bez słów. On był centrum jej wszechświata, ona sensem jego życia. Nigdy z nikim nie połączyło jej takie uczucie.
Często i długo podróżowali, w różne miejsca na świecie, ale zawsze wracali do Nowego Yorku, tam była ich przystań. Oczywiście nie obracali się tylko w światku przestępczym. Jackie miała własną firmę, małą, zatrudniała raptem trójkę ludzi, którzy dbali o jej interesy, gdy szefowej na miejscu nie było. Rozwijała w w branży IT.
Zapierali się, że nigdy nie wezmą ślubu. Na daremno - wzięli ślub po pijaku w Vegas. Upici nie tylko alkoholem, a pasmem sukcesów, okradli kasyna na kilka tysięcy. Niestety dzień po coś się spieprzyło. Wpadli. A właściwie on wpadł, wziął wszystko na siebie, jej pozwolił uciec. Więzienie rozdzieliło ich na 6 lat.
Nie osłabiło to ich związku, wręcz przeciwnie. Jackie odwiedzała męża, pisała, tęskniła. Jednocześnie odkładała pieniądze, by mogli po jego wyjściu wyjechać z wielkiego miasta i zacząć od nowa. Łatwo się domyśleć, że nie były to tylko uczciwie zarobione pieniądze. Miała kilku stałych klientów, zacierała ich elektroniczne ślady (swoje własne zresztą też).
Warto powiedzieć, że nigdy nie obnosili się z pieniędzmi. Żyli na poziomie, ale nie opływając w luksusy. Sprawiali wrażenie normalnej, zapracowanej pary.
Po wyjściu mężczyzny z więzienia stwierdzili, że znowu wyjadą. W końcu nie mieli swojego miesiąca miodowego. Wynajęli samochód i pojechali przed siebie. Parę kilometrów przed Rode samochód odmówił posłuszeństwa.

CIEKAWOSTKI:
- Całkiem dobrze gotuje.
- Popala papierosy, zwłaszcza pijąc alkohol.
- Ma pozwolenie na broń.
- Jej ojciec żyje, wysyła mu pieniądze na święta czy urodziny, ale nie mają ze sobą żadnego kontaktu.
- Nie jest typem sportowca, ale parę razy w tygodniu biega.
- Przed podróżami dużo czyta o danej kulturze, ciekawi ją to co nieznane i orientalne.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

Jackie Smith

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Similar topics

-
» Jackie boy

Permissions in this forum:Możesz odpowiadać w tematach
Witaj w Rode! :: POCZĄTEK :: O postaci :: Karty postaci :: W budowie-
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu