Share|

Stary magazyn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 41
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Stary magazyn  ♦ Sob Cze 02 2018, 10:22;




Magazyn

Magazyn klasy B, dawno ma za sobą lata świetności. Ogromna hala, z częściowo przeszklonym dachem, do której można dostać się dzięki rampie i ogromnym drzwiom do windy towarowej, podobno jeszcze działającej, ale Soho nie używał jej od lat. W zależności od projektu, na hali znajdują się ogromne szklane i stalowe konstrukcje, lub niemalże nic. Ciężkie, metalowe, czarne schody prowadzą w dół, do piwnicy, gdzie Soho pracuje nad neonami, lub w górę, do pomieszczeń gospodarczych, gdzie znajduje się kuchnia, stara jadalnia dla dawnych pracowników, obecnie pełniąca funkcję sypialni, oraz dwie toalety. Kilka jeszcze zamkniętych po drodze pomieszczeń, do których nie warto zaglądać. Nie dlatego, że skrywają tajemnice. Dlatego, że pełne są nikomu niepotrzebnych rzeczy.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t571-s-fuller
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 41
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Stary magazyn  ♦ Sob Cze 02 2018, 17:29;

Podobno zimne kąpiele są zdrowe, ale ciężko określić, jeśli się w zimnej wodzie człowiek szoruje niemalże całe życie. Pewnie to, że po wyjściu spod takiego mroźnego prysznica nie kładł się nigdy w ciepłych futrach ma wpływ na jego obecne bóle stawów kolanowych. A może po prostu wiek w końcu daje mu w kość, czas najwyższy, etap przejściowy między byciem młodym człowiekiem, a nie omijającym nikogo kryzysem wieku średniego. Gdyby miał górę hajsu pewnie zainwestowałby w samochód, ale nie wiadomo, co Soho zaboli, kiedy w wieku z czwórki zrobi mu się piątka na początku.
A może nic.
Nie czas teraz na to, kiedy jeszcze z włosami wilgotnymi kuca przy piecu gazowym, próbując zgadnąć, dlaczego siadły mu nagrzewnice. Co się toto podziało, czy skrzynki już za stare, czy co, ciężko takiemu Soho stwierdzić, bo nawet jak się jest w życiu w miarę samowystarczalnym, to zawsze się znajdzie płaszczyzna, która nas pokona na amen i do widzenia, a z piecami gazowymi to wiadomo, żartów nie ma. Trudno, będzie siedział w średniociepłej temperaturze, na hali i tak zawsze panuje chłód, nie stać go, żeby ją ogrzać. Tylko swoją małą kwaterkę na piętrze chciał trochę rozgrzać. Na wilgotne wciąż włosy naciąga więc czapkę granatową, jeszcze jedna bluza na ramiona, rękawiczki i do pracy rodacy. Schodzi na dół, odgłos kroków na ciężkich, metalowych schodach toczy się pogłosem po całym magazynie, hałas. Są takie głośne dźwięki, które nie przeszkadzają Soho w ogóle i są takie, które go wewnętrznie doprowadzają do szału. Na przykład odgłosy miasta, z których zawsze musi wydobywać tylko to, na czym najbardziej mu zależy. Kroki, świst pojazdów, młot remontujący chodnik. Minus rozmowy, minus wszelkie dźwięki generowane elektronicznie, niepotrzebne wysokie tony. Schodzi jeszcze niżej, do piwnicy. Dzisiaj musi się zająć neonem dla aptekarza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t571-s-fuller
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 29
Reputacja: Akceptowana
Ekwipunek podręczny: dildo

Pisanie Re: Stary magazyn  ♦ Nie Cze 03 2018, 17:12;

Druga połowa stycznia

Pierwsza wizyta u Artemisa miała być jednorazowa, ale tak się złożyło, że Apollina ponownie pojawiła się w Rode. Wcale nie tęskniła za łóżkiem w mikroskopijnym mieszkaniu starszego brata, ani za hałasem jaki roznosił się za oknami, gdy ledwo wstało słońce. Miasto nie przypadło jej do gustu i najchętniej zostałaby już w Nowym Jorku, ale gdy dotarło do niej, że odwiedziny mogą zaowocować, pojawiła się jeszcze raz.
Artemis mógłby się obrazić, że to nie dla niego, więc konkretny cel zatrzymując dla własnej wiadomości, najpierw spędziła trochę czasu z bratem. Brakowało jej go w domu, ale już nie zamierzała Artemisa nakłaniać do powrotu.
Wychodząc na miasto, założyła długi ciepły płaszcz i narzuciła kaptur na głowę, zerkając na wskazówki na telefonie. Nie chciała błądzić po mieście, narażając się na spotkanie z mieszkańcami, których lepiej unikać.
Docierając do starego magazynu, Pola zatrzymała się tuż przed wejściem na rampę i rozejrzała po budynku, który wyglądał tak tragicznie, aż kobietę dopadły wątpliwości.
Nie chcąc jednak odejść bez sprawdzenia, czy wpadła na dobry pomysł, panna Warleggan, przeszła w stronę drzwi i weszła do środka magazynu, wypatrując osobę, którą poszukiwała.
- Dzień dobry?!
Zawołała, rozglądając po hali i przechodząc niemal na jej środek, w akompaniamencie obcasów. Z nadzieją na spotkanie mężczyzny, pracującego w tym miejscu, Pola dała sobie i mu chwilę na wyjście jej naprzeciw. Dostrzegając schody w górę, do nich najpierw podeszła i pozwoliła sobie wejść na kilka stopni.
- Panie Fuller?!
Zawołała jeszcze, w pierwszej chwili zamierzając go szukać na piętrze, zamiast schodzić w dół, do piwnicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t541-apollina-warleggan
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 41
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Stary magazyn  ♦ Nie Cze 03 2018, 18:54;

Hala taka wielka, akustyka taka słaba, nawet gdyby Soho był na górze to doleciałoby do niego dopiero któreś z kolei dzień dobry. A do piwnicy to już wcale nie. Tylko, że nie zdążył do niej w pełni zejść, w połowie schodów zwabiony wołaniem zawrócił wyłaniając się po chwili w całej swojej biednej okazałości hipster / homeless style. Czapeczka, rękawiczki, dwie bluzy i jeszcze flanelowa koszula błękitna wystaje spod tych okryć, gdyby chociaż czerwoną miał, to może wizualnie trochę stopni w górę by poszło, a tak, z mroźnym błękitem wszystko zlewa się w jedną chłodną całość, bo hala też w wypłowiałych barwach utrzymana.
No i co, gdzie ta właścicielka słów donośnych? Idzie Soho wśród ściany, dopiero po chwili lokalizując Polę na schodach w górę. Głowę unosi spoglądając na ten płaszcz ciężki, co to się pod nim skrywa sylwetka drobna i nie może na pierwszy rzut oka powiedzieć, żeby się z kobietą znali. To znaczy, żeby on znał ją, bo pani jego najwyraźniej skądś coś.
- Dzień dobry. – Głową skinął, tylko tonem to powitanie od wiele cichszym, bo nie ma potrzeby krzyczeć do siebie teraz. Oparł się łokciem o jeden ze schodków, po zewnętrznej stronie, w górę głowę zadzierając i się pani przyglądając, trochę mógłby zgadywać, czego od niego by chciała, ale czy to istotne, skoro za chwilę sama mu powie najpewniej? A mogła z wszystkim, elegancka taka, ładna, do hali nie pasuje, ale do tych rzeczy, co to się nimi Soho zajmuje zawodowo już tak. Może lampę chce wymyślną mieć w sypialni, albo magazyn z ziemią zrównać, żeby tu postawić od zera fit park dla młodzieży aktywnej fizycznie i madek z dziećmi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t571-s-fuller
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 29
Reputacja: Akceptowana
Ekwipunek podręczny: dildo

Pisanie Re: Stary magazyn  ♦ Nie Cze 03 2018, 19:24;

Patrząc w górę, nie dostrzegła pojawienia się poszukiwanego mężczyzny. Była pewna, że zaraz pojawi się na szycie schodów, opuszczając pomieszczenia gospodarskie.
Słysząc jego odpowiedź, odwróciła się z zaskoczeniem. Spojrzała na Soho i szybko się uśmiechnęła, zrzucając kaptur z głowy. Obracając się na schodku, postawiła krok w dół i na powitanie kiwnęła głową.
- Dzień dobry, panie Fuller. Nazywam się Apollina Warleggan. Prowadzę galerię sztuki w Nowym Jorku. - Zaczęła prosto z mostu, nie mając w zwyczaju bawić się w kotka i myszkę. Zwykle szybko przedstawiając powody spotkań z interesującymi ją ludźmi, w dalszych etapach swych rozmów przechodziła do negocjacji. A te czasem ciągnęły się bardzo długo. Patrząc na Fullera i jego miejsca pracy oraz zamieszkania, była pewna, że przyjmie każdą zaoferowaną sumę.
Zeszła po schodkach i przystanęła naprzeciw Soho, nie przestając się uśmiechać.
- Jakiś czas temu miałam okazję podziwiać pana prace i muszę przyznać, że byłam niezwykle oczarowana stylem, którego ewidentnie nie można podrobić. - Kilka pochlebstw jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a Pola nie była tu po to, by zawracać sobie głowę kłamstwami. Szczerze doceniała kunszt Fullera i było to widoczne. Ze swoich źródeł dowiedziała się, że obecnie nie współpracował on z żadną galerią. Wiedziała, że to szybko może się zmienić.
- Byłabym zachwycona, gdybym mogła obejrzeć coś nowego.
Mimo obcasów, nadal troszkę niższa od mężczyzny, patrzyła Soho prosto w oczy, żywiąc głęboką nadzieję, że nie odeśle ją z kwitkiem w pierwszej minucie rozmowy.
Mając do czynienia z najprzeróżniejszymi artystami, niczego nie wykluczała, chociaż wiedziała, że kredyty szybko pomagają podjąć decyzję niezdecydowanym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t541-apollina-warleggan
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 41
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Stary magazyn  ♦ Wto Cze 05 2018, 21:47;

Kaptur w dół, twarz odsłoniła i intencje też od razu. Galeria sztuki w Nowym Jorku. Słyszał o niej? Może tak, może nie, może się gdzieś obiło o uszy, ale mało to galerii w NY i mało kobiet młodych, które je prowadzą? W każdym razie dalej był pewien, że nie zna, nawet gdy usłyszał nazwisko. Ale to nic takiego. Już poznał, prawda? Skinął głową ledwo zauważalnie, gdy się przedstawiła i wysłuchał, co ma do powiedzenia, powstrzymując chęć podparcia głowy o rękę, bo to mogłoby wyglądać niegrzecznie, a w tym wypadku był to tylko odruch, ludzie często robią tak przecież stojąc gdzieś po prostu. Lub słysząc komplementy. Ale może Pola szybko się przekona, że są zbędne, bo Soho nawet jeśli w marnych warunkach żył, to o grube miliony wcale nie zabiegał. Tak mu w oczy spojrzała głęboko, że od razu uznał, że jest uparta i pewnie bez niczego stąd nie odejdzie, a jeśli tak, to niewykluczone, że wróci. Tylko czemu miałby pannę Warleggan od razu odsyłać, skoro wcale nie był jednym z tych artystów moje, moje, be, be, ze światem się nie dzielę.
Ale komunikatywny też zbyt nie był.
- Kiedy? – Proste pytanie padło przerywając ciszę po wypowiedzi Apolliny Meliny mogące dotyczyć zarówno jej chęci zobaczenia nowych prac jak i wspomnienia o jednym ze starszych projektów. O co pytał – nie wiadomo. Mogła sobie wybrać na co chciałaby odpowiedzieć.
Może to nieuprzejme, suche pytanie w odpowiedzi na tak pięknie ubrane zdania, mógłby przecież najpierw się przedstawić, ale po co, skoro wiedziała dobrze kim jest. Dużo rzeczy w życiu mógłby robić w sposób bardziej przez społeczeństwo akceptowalny, ale po co, skoro mu tak było na swoim uboczu wygodnie.
- Mogę pani zaproponować herbatę. – Zreflektował się po chwili swoim zwyczajowym tonem beznamiętnym, chociaż woda też mogłaby pasować, ale herbata przynajmniej jest ciepła. A kawy chyba już nie miał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t571-s-fuller
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 29
Reputacja: Akceptowana
Ekwipunek podręczny: dildo

Pisanie Re: Stary magazyn  ♦ Czw Cze 07 2018, 20:05;

Oczywiście, że była uparta. Jeśli chodziło o sztukę oraz jej galerię, nie dawała za wygraną. W pozostałych aspektach swego życia, nie zawsze przejawiała taką zawziętość, czego przykładem był zbliżający się ślub. Dni uciekały przez palce i z kilku miesięcy zostało zaledwie kilka tygodni.
Pola już sama nie wiedziała, czy to właśnie jego wizja wygnała ją z Nowego Jorku do Rode. Po raz drugi.
- Jeśli pyta pan o to kiedy widziałam, to było to na tyle dawno, bym nie mogła przytoczyć konkretnej daty.
Uśmiechnęła się, jakby chciała przeprosić za swą pamięć. Rozpromieniła się, gdy Soho nie postanowił jej zbyć, wracając do swej pracy. Poczęstunku w formie herbaty nigdy nie odmawiała, jednak w tym miejscu, miała ochotę podziękować. Wiedziała jednak, że nie wypada a czas przygotowania napoju, można interesująco spożytkować.
- Bardzo chętnie.
Odpowiedziała więc i kiwnęła głową, zaraz też dając się zaprowadzić do odpowiedniego pomieszczenia, jeśli tylko Soho postanowił się ruszyć.
Porozmawiali a potem się pożegnali.

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t541-apollina-warleggan
Sponsored content
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Stary magazyn  ♦ ;

Powrót do góry Go down

Stary magazyn

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Similar topics

-
» Stary magazyn
» Stary dąb
» Magazyn właściwy
» Stary Cmentarz
» Stary farmer farmę... A nie to nie ta piosenka.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Witaj w Rode! :: FABUŁA :: Rode :: Dzielnice mieszkalne-