Share|

13 Posterunek Policji w Rode

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Pon Lip 17 2017, 00:44;




13 POSTERUNEK


Posterunków wcale w Rode nie jest trzynaście. Numer ten został zachowany jako pamiątka z czasów gdy miasteczko było jeszcze kolonią karną. Jest to trzypiętrowy, mieszczący się w Centrum przy głównej ulicy budynek będący miejscem pracy tutejszych stróżów prawa. Wchodzi się do niego po pięciu niewielkich schodkach. Po przejściu przez mały hol przechodzi się do pomieszczenia, w którym znajdują się biurka pracujących tam policjantów. Przez przyciemnione szyby w oknach wpada niewiele światła, więc w pomieszczeniach zawsze jest włączone światło, przez które pomalowane na żółto ściany drażnią oczy.
Po prawej stronie mieszczą się wzmocnione drzwi prowadzące do pomieszczenia z celami. Po lewej stronie znajdują się schody prowadzące na piętro, gdzie znajduje się niewielkie archiwum, mała kuchnia z pokojem socjalnym, a także dwie sale przesłuchań.
Na trzecim piętrze znajduje się gabinet komendanta, magazyn broni a także dwa pokoje biurowe.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Sie 22 2017, 20:00;

Jeziorko, z imprezy z bimberkiem >

No i co, niby wszystkich uratował od niechybnej śmierci, a i zderzak cały a i tak go potraktowali jak przestępcę! o to się nie godzi, toż to ich zaatakowano, prawda?! Powinni pozwać tych, co to tych ogarów nie pilnują, to jest urząd miasta, no bo to jest przecież zadanie władz miejskich, żeby to ludzie czuli się bezpieczni? Gdzie była policja jak była potrzebna?! A staż miejska? Hycel?
Wprowadzili ich na posterunek i najpierw trzeba było ich przetrzymać w holu a potem pewnie ponownie spisać. No i Felix, świadomy swoich praw i obowiązków, zagadał jakiegoś oficera, co mu się robota na recepcji dziś trafiła.
- Ja to chciałbym zapytać, czy to nie ma możliwości, wie pan, wpłacenia kaucji a potem mandat i grzywna? Po co ta cała cela? Ja zapłacę co trzeba a i potem się jeszcze stawię na komisariat grzecznie i dostanę punkciki karne, tak? Bo widzi pan... ja mogę zadzwonić, mam prawo do telefonu! Ale to mi pan powie za ile kaucja to ja się wykupię. Aaa.. i tę panią - wskazał na Elię - to ja też wykupię. Znaczy nie ja, bo ja nie mogę, ale zadzwonię po kogoś.
Jezu, jeszcze cała adrenalina z niego nie zeszła, czuł jak mu się ręce trzęsą, a i nie miał ochoty tu siedzieć tylko jechać do szpitala zobaczyć co z Karolem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24 lata
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: telefon, klucze do mieszkania, pilnik, porfel, szczotka do włosów

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Sie 22 2017, 20:08;

Elia wciąż była podpita, a cała sytuacja niezmiernie ją bawiła, więc całą drogę w radiowozie chichotała pod nosem w najlepsze. Jeszcze do niej nie docierało, że jeżeli Rios jest akurat na posterunku, to jest w czarnej dupie. A może docierało, ale była obecnie zbyt beztroska, by się nad tym zastanowić.
Chichotała nawet wtedy, gdy wpierw przetrzymali ich w holu, a potem wcisnęli do dwóch osobnych celi. Doceniała dobre chęci Felixa, chciała go nawet poprzeć, ale koniec końców do tego nie doszła.
Gdy drzwi cel się za nimi zamknęły, podeszła do nich i uwiesiła się na kratach, przeciskając przez nie twarz. Pod nosem nuciła Cell Block Tango, a gdy policjanci już ich zostawili w spokoju, spojrzała na Felixa po drugiej stronie.
- Psst, nie masz tam jeszcze tego bimbru? - Zapytała z żywym zainteresowaniem, chyba, że któryś z policjantów wciąż im towarzyszył. Skoro i tak mieli siedzieć tutaj do rana, równie dobrze można było w jej mniemaniu kontynuować imprezę. Tym bardziej, że psy przerwały im ją i to dwukrotnie!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t176-elia-martinez#1007
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Sie 22 2017, 21:51;

Sam też podszedł do krat, spoglądając na nucącą cell block tango Elię. Trochę mu sie humor poprawił, chociaż gdy dziewczyna wspomniała o bimbrze to mu się przeszukanie przypomniało.
- Ej, zrobili mi rewizję osobistą, to jak miałem tu jakiś bimber wnieść? - rzucił, smutnym głosem - wiesz jakie to było upokorzenie? Musiałem nawet bokserki zdjąć. I skonfiskowali mi sweterek!
Ach jego ukochany sweterek.
- A ja widzę, ze ty wciąż chcesz się bawić? W sumie... trzeba sobie czyś czas zająć.
Jak ona sama zaczęła numer musicalowy to i on zaczął się abwić, tylko o już odstawiał układ taneczny przy kratach. Dance off!


Ostatnio zmieniony przez Felix Novak dnia Wto Sie 22 2017, 21:57, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Sie 22 2017, 21:56;

Kto by pomyślał, że swoje pierwsze zapuszkowanie przeżyje ramię w ramię z ukochaną siostrą? No nikt by się nie spodziewał! Nawet policjanci wyglądali na zaskoczonych, zwijając nieletnią dziewuchę na wytrzeźwiałkę. Przepisy to przepisy, tylko gdzie rozmowa z psychologiem?! Nastolatka wyglądała bowiem na mocno zszokowaną, od momentu zgarnięcia wesołej ekipy, nie odezwała się nawet słowem. Na jej oczach ogary rozszarpywały człowieka! Na jej oczach drugi płonął, a Elia co? Chichotała!
Ash wydęła policzki, ale nie wydobył się spomiędzy jej warg nawet jeden dźwięk. Nie miała pojęcia, jak mogłaby to wszystko skomentować. Siedziała na niewygodnej ławce, w samym rogu. Nie patrzyła na nikogo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 28
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Sie 22 2017, 22:04;

Fiona spodziewałaby się raczej, że areszt będzie osobny dla kobiet i mężczyzn, ale widać za duże miała od tego zadupia oczekiwania. Teraz, kiedy adrenalina opadła była wściekła, że dała się tak zapuszkować. Nawet nie zdążyła się nacieszyć wolnością, znaczy życiem, znaczy ucieczką przed ogarami. I nawet nie podziękowała swojemu bohaterowi za tak bezsensowne i szaleńcze, ale jednak ryzykowanie życia dla niej!
Westchnęła sobie i czekała aż ktoś jej da zadzwonić do wuja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t173-fiona-o-dwyer
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Sie 23 2017, 00:42;

Na recepcji siedział starszy policjant w okularach o szkłach tak grubych, że aż ciężko było w to uwierzyć. Stępień, bo tak na niego mówiono popatrzył na Felixa i zamrugał oczami, żeby go lepiej usłyszeć.
- Uuu, gorzelnia jak u doktora Promnitza! - powiedział, mając na myśli alkoholowy oddech Novaka. Był w mieście kiedyś taki lekarz, ale po jakimś czasie wyniósł się ze swoim kochankiem. Takiej śliwowicy jak u Promnitza Stępień nigdy nie pił. - Wytrzeźwiałka! Jak bum cyk cyk! - stwierdził od razu. Rode nie posiadało specjalnej izby wytrzeźwień. Dlatego wszystkich żuli pakowano do aresztu na posterunku. Czasem na kilka godzin, czasem na dobę. - Trzynastolatek taki spity! Kasia! Kasiaaa!
Kasia okazała się blondwłosą policjantką o niesamowicie długich nogach.
- Jestem i słucham! - uśmiechnęła się do wszystkich przyglądając się pijanemu towarzystwu.
- Zaprowadź ich do celi, Arni zaraz ci pomoże. Ja teraz nie mogę... - był zajęty, i to nawet nie krzyżówką. Trzeba było wysłać kolejny patrol na festyn. - Na placu wybuchł pożar, trzeba tam posprzątać!
- Będziecie musieli złożyć zeznanie. Dwie osoby są ranne, jesteście pijani, i towarzyszy wam pijana nieletnia - wyjaśniła prowadząc ich z Arnoldem do cel.

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Sie 23 2017, 00:52;

Gorzelnia-piździelnia, pomyślała Ash, pilnując swojej mimiki, by nie zacząć przedrzeźniać staruszka w denkach od słoików. Choć mogła założyć się o wszystko, co święte, włącznie ze swoim na szczęście nieogryzionym zadkiem, że stary nawet by tego nie zauważył. Żołądek dziewczyny osłoniły tłuste frytki i bajgel od Mateuszka - ach, biedny Mateuszek - dzięki czemu nastolatka nie odczuwała żadnego alkoholowego upojenia. Tych kilka marnych łyków odezwało się zaledwie szumem w trzewioczaszce, który w tej chwili już i tak był smutną przeszłością.
Ucieszyło ją tylko jedno. Dwie osoby ranne. Ranne, nie martwe.
- Nie jestem pijana - odezwała się wreszcie. Pijany to był Bucket, ona ledwie zasmrodziła sobie jamę ustną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24 lata
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: telefon, klucze do mieszkania, pilnik, porfel, szczotka do włosów

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Sie 23 2017, 01:14;

Parsknęła śmiechem słysząc, że gorszym od obnażenia była dla Felixa utrata swetra, swoją drogą, całkiem wygodnego.
- Grunt to priorytety - odparła, uśmiechając się do niego zza krat.
Niby słyszała, co Stępień mówi, ale jakby nie. Nie tylko dlatego, że swędziała ją głowa, a Felix odwalał jakieś szajsy. Nie mogła się skupić przez nogi tej policjantki. W życiu nie widziała dłuższych, a spoglądając na swoje masywne uda, stworzone do biegania, jedynie się skrzywiła z niesmakiem. Znów złapała za kraty i wsparła na nich ciężar ciała.
- Jakie zeznania? Siedzieliśmy kulturalnie nad wodą, bo w mieście tłok taki, że oszaleć można, aż zaatakowały nas psy - prychnęła pod nosem. Wyjątkowo miała na myśli faktyczne ogary, nie policjantów. Sytuacja zaczynała ją drażnić również dlatego, że w najśmielszych oczekiwaniach nie trafiała za kratki z tak durnego powodu, jak bycie pijaną. Biorąc pod uwagę cel jej wizyty, absurdalne było, że przyłapano ją na chlaniu. W myślach już przyznała sobie tytuł najgorszego sicario świata, a obserwując z niechęcią policjantów, stroiła miny gdy się tylko któryś odwrócił plecami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t176-elia-martinez#1007
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Sie 23 2017, 12:39;

O tak, Kasia miała zdecydowanie nogi do nieba, co nie umknęło uwadze Felixa.
Ale też były zdecydowanie za chude, nie to co uda Elii do biegania.
Przestał się wygłupiać, gdy usłyszał słowo "zeznania". No to spanikował nieco.
Dopadł krat, spojrzał na strażnika i zaczął litanię:
- Ale my nic nie zrobiliśmy. Nie mamy nic wspólnego z żadnym pożarem. A pić nie można? Można. A co do nieletniej to nie my odpowiadamy tylko jej rodzina. I to nas zaatakowały ogary a nie odwrotnie. Zadzwoniliśmy na 11 i po prostu nie dawaliśmy się zjeść! W sumie, to może powinniśmy skargę do miasta złożyć, ze nie zabezpieczanie wystarczająco okolic?
Oho po pijaku taki chojrak!
- Wiecie, ze nie możecie nas aresztować bez zarzutów? A pijaństwo to nie jest przestępstwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 28
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Sie 23 2017, 16:49;

Fiona dopiero teraz ogarnęła, że była tu też jedna z kelnerek jej wuja.
- Fanny, to musi być ten twój Henryk! Sorry, że przerwaliśmy wam imprezę - zdążyła się jeszcze odezwać zanim znowu pojawili się funkcjonariusze.
- A kiedy złożymy zeznania będziemy mogli stąd wyjść, czy zamierzacie trzymać nas w zamknięciu całą noc? - wolała się czegoś dowiedzieć zamiast sprzeczać się ze stróżami prawa. Zwykle nie kończyło się to dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t173-fiona-o-dwyer
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Reputacja: akceptowana
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Sie 23 2017, 18:11;

Chyba była w szoku bo milczała odkąd Karol postanowił zmierzyć się z ogarami. Ale może to i dobrze, bo wypomniałaby mu głupotę, a tak biednego to ominęło. Nie zasługiwał na docinki Mason! Zapuszkowanie komentując jedynie nieprzyjemnym spojrzeniem skierowanym w stronę glin, pewnie podskakiwałaby bardziej, gdyby Ash nie stała obok. Max znała już to miejsce i znała funkcjonariuszy, nie pierwszy raz trafiając za kraty. Ale siostra nie musiała o tym wiedzieć!
- Odpieprz się od niej. - Warknęła jednak, gdy wspomniano o młodej. W myślach wyrzucając sobie zabranie Ash nad jezioro, nie chciała, żeby dziewczyna miała kłopoty. Obserwując próby swych towarzyszy, otworzyła usta, słysząc Felixa. Co za chujek. Max to sobie zapamięta!
- Możemy...? - Kciukiem wskazała na areszt i zgarniając siostrę ramieniem, ruszyła pierwsza. Tak czy siak będą musieli wleźć do celi, tak czy siak w niej posiedzieć, tak czy siak poczekać, więc - Radzę się zdrzemnąć. - Szepnęła Ash wielce genialną radę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Sie 23 2017, 18:40;

< Szpital

Po wszystkim co przeszli minęła nieco ponad godzina. Karol i Mateusz zostali zbadani, opatrzeni, prawie doszło do tego, że również przeczyszczeni ze wszystkich możliwych stron. Ewakuacja zakończyła się spotkaniem z funkcjonariuszem prawa, który zaprowadził ich do swojego samochodu. Jechali na tylnych siedzeniach, za kratą, jak przestępcy, a przecież tylko bimber pili!
Paddler narzekał, że pieką go uda, które już w trakcie jazdy wysmarował tym kremem, który mu dali przy wypisie ze szpitala. Przywdział na dupsko jedynie czerwone bokserki w białe groszki. Koszula nie nadawała się do niczego, wypalił w niej dziurę.
Po chwili zaprowadzono ich do jakiegoś ogólnego pomieszczenia, gdzie mieli złożyć zeznania.
- O chuj im chodzi? - zapytał kumpla, rozglądając się po pokoju ze zmarszczonymi brwiami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t186-matthew-paddler#1327
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 27
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Sie 23 2017, 19:24;

Przytuptał do komisariatu niemal na samym końcu pochodu - w obdartej, brudnej bluzie, zakrwawionej koszulce i w obrzyganych, rozszarpanych spodniach. W skrócie - w ciuchach, w których wystąpił nad jeziorem, nie miał innego wyjścia. Zgarnęli ich zaraz po wyjściu ze szpitala. Liczył na to, że policjanci wezmą pod uwagę te czynniki łagodzące, jeszcze godzinę temu mogli równie dobrze pozdychać. Po krótkim namyśle ściągnął bluzę i okrył nią troskliwie Mateusza, by nie paradował w samych czerwonych gaciach. Było mu go szkoda bardziej, niż siebie. Siebie właściwie nie było mu szkoda wcale. Zasłużył.
- Na pewno chcą podziękować za bohaterski ratunek - parsknął. Wciąż zastanawiał się, jak wykorzystać swoje prawo do jednego telefonu i czy w ogóle z niego skorzystać. Kusiło go obdzwonić wszystkich po kolei, zaczynając od Rosy. Miał nadzieję, że trzymała się z daleka od płonących straganów.
Przelotnie rozejrzał się po twarzach wszystkich zebranych, zatrzymując się na dłużej przy Fionie. Zmrużył oczy, a zaraz potem otworzył je szeroko. Nie skomentował tego zbiegu okoliczności w żaden sposób, ani czas był to, ani miejsce.

_________________
Jestem piękny.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t110-charles-bucket#310
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Sie 23 2017, 21:08;

Elię znowu zaswędziała głowa. Nic jej się tam jednak nie wplątało, żaden krzaczor, żaden listek. Gdzieś po przedziałku skakały sowie dwie wszy o twarzach łudząco przypominających buźkę małej Gwen. Policja poinformowała ojca Ash o tym, że trafiła na posterunek, i że zostanie wypuszczona- wyjątkowo, żeby nie robić większych problemów, razem z siostrą. Następnym razem będzie musiał odebrać ją prawny opiekun.
Wszyscy z Was zostali przesłuchani w celu złożenia zeznań dotyczących wezwania i opisania sytuacji. Felix musiał długo się starać by namówić Fanny do tego, by nie naskarżyła policji na chwilowe uprowadzenie samochodu. Chłopak mógłby wtedy beknąć za jazdę pod wpływem. Wszyscy otrzymali wodę, a po trzech godzinach zostaliście wypuszczeni. Wszystko przeciągnęło się z powodu zamieszania jakie wybuchło na placu w centrum.

Możecie wrócić do domu. Za Mateusza Fiona wpłaciłą kaucję. Gdyby nie to, chłopak pozostałby w areszcie przez kolejną dobę za obnażanie się w miejscu publicznym i na oczach nieletniej. Wyszedł wolno, zyskując jednak odpowiedni wpis w kartotece.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 28
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Czw Sie 24 2017, 00:06;

Tak, gdy tylko Fiona odzyskała wolność wpłaciła kaucję za Mateusza. Ale najpierw postanowiła znaleźć mu coś do okrycia. Nie wiedziała jaki rozmiar spodni nosi, a fartuch kucharski, o czym z początku myślała nie zakryłby wszystkiego. Toteż kupiła szkocki kilt u Chińczyka, bo w końcu w Chinach (pewnie dalej) produkuje się wszystkie cuda tego świata a w sklepie gdzie nawet mięso pachniało plastikiem nie mogłoby przecież zabraknąć kiczowego kiltu w kratę, który dla odmiany pachniał rybą. Nie no nabijam się, oczywiście że jechało plastikiem, w końcu kosztował pięć dolarów. W każdym razie Fiona przekazała pakunek funkcjonariuszowi, który miał wypuścić Matta, by ten mógł się odziać jak człowiek, tudzież Szkot. A potem zniknęła ja Kopciuszek nim Mateusz zdążył się przebrać i dogonić swoją wybawicielkę.
[zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t173-fiona-o-dwyer
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Czw Sie 24 2017, 00:26;

Była trzecia nad ranem, dla niektórych wieczór, dla niektórych pora spania. A on siedział w celi. Tak się złożyło, że Karol nie miał przy sobie pieniędzy, a reszta generalnie miała go w srogim tyłku. Po tym jak wypyszczył się na bogu ducha winnych funkcjonariuszy prawa. To było nie do pojęcia! Nie dość, że był z nich wszystkich najbardziej trzeźwy, to jeszcze zamknęli go na dwadzieścia-cztery za ekshibicjonizm genitaliów. Chryste Panie, przecież ubrał gacie!
Mimo dobrych warunków aresztu, wiało chłodem w dupsko. Na pryczy obok leżał jakiś przypalony pijak. Może świat faktycznie stanął w ogniu kiedy Paddler pluł bimbrem na ratunek? Rozmyślając nad tym co zaszło przy jeziorze, coś w nim rosło na wspomnienie o nieznajomej piękności. Westchnął, zastanawiając się czy ma przy sobie jego jednorożca. W pewnym momencie po prostu zasnął.
Obudził się po jakiejś chwili, wrzeszcząc coś rybach w stawie. Trudno było mu uwierzyć, że komuś się zachciało wpłacić za niego kaucję. Gdyby był to Karol, pewnie i tak by mu nie oddał. Ale przecież nie mógł być to Karol, który ma pamięć małego derpika. Nikt inny by się nie pofatygował.
Oprócz maści, do złudzenia przypominającej tą na hemoroidy, dostał kilt w kratę. Masywna kobieta z okienka kazała mu to niezwłocznie ubrać, pod groźbą ponownego zamknięcia. Podpisawszy odpowiednie papiery, zagadał dyżurną i wyciągnął odpowiednie informacje.
Fiona O'Dwyer!

ZT
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t186-matthew-paddler#1327
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 36
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Wrz 27 2017, 13:36;

/druga połowa sierpnia 2225 roku, około południa

Margaret wybrała porę lunchową na wizytę na posterunku, gdyż jak wieść gminna niesie dla większej części ferajny, która przypadkowo zajmowała się bezpieczeństwem miasta, śniadanie było rzeczą świętą. Dzięki temu nie musiała liczyć się na zbyt wielu świadków. Budynek znajdował się na tyle blisko ratusza, że przeszła się pieszo, szybko pokonała kilka schodków, a w holu złapała Kasię czy innego Cezarego, żeby wskazał jej boks Riosa.
- Dzień dobry, oficerze Rios - powiedziała z uprzejmym uśmiechem i zajęła miejsce naprzeciw policjanta. Poprawiła spódnicę garsonki, gdy jej szew przesunął się przy siadaniu. - Dobrze widzieć pana z powrotem na służbie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t235-margaret-l-mawon#2873
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Wrz 27 2017, 13:59;

Rios już od kilku dni był z powrotem w pracy, starał się więc nadrabiać systematycznie zaległości, które się zdążyły nawarstwić przez ten krótki okres, gdy był nieobecny. Ręka zdążyła się zagoić i po przygodzie z pożarem, poza kilkoma bladymi śladami, nie zostało zbyt wiele. No, może niesmak, że taka sytuacja w ogóle miała miejsce.
Nie spodziewał się gości, choć w praktyce wyglądało to tak, że mógł przyjść każdy. Zdziwił się więc, słysząc obcy głos i podniósł wzrok. Zobaczywszy Margaret przywołał jednak na twarz uśmiech, jakby już od razu zastanawiając się, w czym rzecz. Rios z pewną dozą ostrożności podchodził do urzędników, zakładając, że ktoś, kto najwyraźniej lubuje się w przesiadywaniu wśród papierkowej roboty, musi mieć ku temu jakiś przedziwny powód.
- Dzień dobry - odparł, poprawiając się na krześle. - Co panią do mnie sprowadza? - Zapytał, obserwując jak poprawia spódnicę.
- Dziękuję. Tak, siedzenie w domu niezbyt mi służy - przyznał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 36
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Wrz 27 2017, 14:24;

Mawon nie lubowała się w papierkach, ale to one dawały władzę, a na tym już jej zależało. Każdy kto bawił się w politykę mógł wypychać się po czubek głowy sloganami o dobru ogólnemu, służbie innym, ale w środku tkwił rdzeń, który chciał władzy i popychał do działania. Można się było pocieszać, że są ważne pobudki, ale Margaret był szczera wobec siebie.
- Czytałam raporty z festynu oraz pięć skarg obywatelskich, a do tego całe wiadra pomyj w sieci. Trudno będzie przekonać inwestorów czy ewentualnie nowych mieszkańców do osiedlenia się w Rode, jeśli dalej będziemy pojawiać się w działach ciekawostki ze świata lub w rozmowach w ramach anegdotek o wiejskich prowincjach - przerwała i popatrzyła czy policjant ma coś do dodania.
- O brakach wyposażenia służb na taki wypadek, to już bardziej rozmowa z komendantem. Ale ogary stały się w ostatnich latach coraz bardziej aktywne. Poza incydentem na festynie w tym samym czasie coś podobnego wydarzyło się nad jeziorem, a my dalej nic nie wiemy o nich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t235-margaret-l-mawon#2873
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Wrz 27 2017, 14:59;

Wysłuchawszy pierwszej części jej wypowiedzi wiedział już, że nie będzie lekko. Odchylił się na oparcie krzesła i oparł przedramiona na podłokietnikach, uśmiechając się nieco na dźwięk działów, w których pojawia się nazwa ich wspaniałego miasta. Wiedział, że to nie żarty i że prawdopodobnie powinien być oburzony, albo przynajmniej się tym przejąć, ale jakoś nie potrafił, mimo najszczerszych chęci.
- Obawiam się, że dopóty dopóki Rode nie będzie miało do zaoferowania nic poza fabryką i hodowlą, nawet wpis w Forbesie nic nam nie da. Z drugiej strony bez nowych mieszkańców miasto się nie rozbuduje, koło się zamyka - tutaj przyznał jej rację. Pstryknął trzymanym w ręku długopisem.
Kolejnym aspektem do obgadania z komendantem byłoby to, że jest ich, policjantów, zdecydowanie zbyt mało. Przekonał się się o tym na własnej skórze w trakcie feralnego festynu. Nie powiedział tego jednak na głos.
- Są bardziej aktywne, bo i myśliwych nie ma teraz tyle, co w poprzednich latach. Co pani jednak proponuje? Można by oddelegować oddział ludzi, którzy zajmą się odstrzałem, tylko pytanie, kto za to zapłaci - odpowiedział. To znaczy wiedział, kto zapłaci: podatnicy. Miał jednak wrażenie, że biorąc pod uwagę sytuację w mieście, nikt nie będzie palił się do płacenia wyższych podatków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 36
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Wrz 27 2017, 16:24;

Nie umknął jej ten uśmiech policjanta. Margaret nie spodziewała się, aby ktoś się tym przejął, ale wszyscy zaczną się przejmować, jak fabryka zmieni swój adres na waszyngtoński a oni zostaną ze straszącym z daleka i rozwalającym się blaszakiem, w których kiedyś się mieściły hale produkcyjne. Wystarczy jeden czy drugi wypadek autobusu transportującego robotników, aby szybko przekalkulować przestoje.
- I przede wszystkim bez nowych pieniędzy. - Ludzie podążali za pracą, niższe koszty utrzymania i nowy start to mogło oferować Rode. I powinno, a nie pogryzione tyłki i wściekliznę.
- Można to załatwić nieco innymi środkami. Nowojorski uniwersytet mógłby być zainteresowany wyprawą badawczą, pewnie w grę wchodziłoby złapanie kilku okazów, ale te zwierzęta najwyraźniej żyją czy poruszają się w sforach, więc na pewno resztę można by odstrzelić. Być może taka wyprawa dałaby nam potrzebne informacje o tym, jak ogary odstraszać, bo nie stać nas na stałe oddelegowywanie ludzi do odławiania zwierząt. Zanim ruszę wyżej, muszę być zorientowana czy bylibyśmy w stanie zapewnić ochronę takiego przedsięwzięcia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t235-margaret-l-mawon#2873
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Wrz 27 2017, 19:33;

Leonel nie mógł nie przyznać jej racji. Niestety ludzie mieli to do siebie, że bywali krótkowzroczni i bardzo często nie potrafili spojrzeć z szerszej perspektywy na coś, co pozornie nie do końca ich dotyczy. Miał wrażenie, że fabryka jest właśnie takim miejscem, a co faktycznie sam sobie uświadomił w tym momencie, to tak naprawdę jedyne, co może tutaj przyciągnąć kogoś z zewnątrz. To, i machlojki, ale tego nikt w przewodniku turystycznym nie napisze.
- Mógłby być, ale czy będzie? - Ściągnął brwi i spojrzał na Margaret z uwagą.
- Dlaczego mieliby jechać aż tutaj, skoro prawdopodobnym jest, że w lasach bliżej Nowego Jorku też znajdą ogary? - Zapytał. Był autentycznie ciekawy, to nie tak, że próbował szukać dziury w całym. Pochylił się do przodu i oparł o biurko.
- Hipotetycznie bylibyśmy. Zależy na jaką skalę - stwierdził, w zamyśleniu przejeżdżając ręką po włosach.
- Trzeba by się też zastanowić, czy znalezienie sposobu na odstraszanie ma sens. Wcześniej też nam się wydawało, że aby je odstraszyć trzeba podjąć pewne kroki, po czym przywykły do naszych sztuczek i panoszą się dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 36
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Wrz 27 2017, 23:26;

Margaret sięgnęła do niewielkiej torebki i wyjęła ładną, zdobioną w zabytkowym stylu papierośnicę. Wyjęła papierosa, nawet nie przejmując się zakazem palenia. Potem podsunęła papierosy po biurku w stronę Leonela. Można byłoby uznać, że odciąga w czasie swoją odpowiedź na niby niewygodne pytania, ale jak miała rozmawiać o interesach, to raczej bez dymka nie mogłoby się obyć.
- Nie ukrywam, że będą to wymagające negocjacje. Zawsze, jeśli nie pieniądze ich przekonają, to ambicje. W końcu dalej rywalizują z ośrodkiem w Waszyngtonie. - Margaret lekko się uśmiechnęła, znajomości z czasów studiów dalej pielęgnowała, a przynajmniej te dobrze rotujące.
- Partycypacja, jednak coś byśmy dorzucili, darczyńcy uczelni oraz kwestor na pewno by docenili. Poza tym zapewniamy bazę logistyczną. U nas wystarczy wyjść parę kilometrów w głąb i spokojnie natknąć się na zwierzęta, a tam wymaga to oddalenia się od miasta i założenie obozu. Na razie nie ma doniesień, aby ogary zabłąkały się na przedmieścia aglomeracji. Nasze szczęście - prychnęła i zaciągnęła się papierosem.
- Dlatego rozmawiam z panem, przez wzgląd na doświadczenie przed karierą w policji. Na pewno jeszcze pan ma rozeznanie wśród myśliwych, jak i oficerów.
Pokiwała głową. To był problem, jednak na razie dysponowali hipotezami, a sam projekt był dopiero w fazie sprawdzania zasobów.
- Przyzwyczajają się, może to kwestia częstszego zmieniania metod albo faktycznie trzeba przerzedzać ich liczebność - wzruszyła ramionami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t235-margaret-l-mawon#2873
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Czw Wrz 28 2017, 15:00;

Spojrzał na podsunięte papierosy przez krótką chwilę. Nałóg rzucił przed jakimiś dwoma latami, ale zdarzało mu się czasem zapalić, głównie wtedy, gdy miał dużo na głowie. Ostatnio trochę spraw i stresu się nawarstwiło, więc zaryzykował i wzdychając, sięgnął po papierosa, kiwając głową w podzięce. Z szuflady wyjął zapalniczkę i odpalił, zapewne wpierw proponując ogień Margaret, a dopiero potem odpalając swojego. Zaciągnął się, czując momentalną ulgę.
- A kto się zajmie tymi negocjacjami? - Zmrużył oczy, wydychając powoli dym. - Góra się na to zgodzi? - Miał tutaj na myśli burmistrza. Nawet jeżeli jego rola tutaj była czysto fikcyjna miał wrażenie, że chyba musi się wypowiedzieć w tej kwestii i przedstawić jakąś ostateczną decyzję.
Rozważył w milczeniu kolejne słowa Mawon.
- Czyli nas tak nękają, bo jesteśmy zadupiem, po prostu - westchnął, ponownie się zaciągając. - Gdyby chodziło o ochronę powiedzmy kilkuosobowej ekipy, która miałaby za zadanie zabrać ze dwie, trzy sztuki w formie obiektów badawczych, a resztę sfory odstrzelić nie byłoby problemu. Wbrew pozorom te sfory nie są zazwyczaj aż tak duże. O ile wsparcie policji zapewne udałoby się uzyskać poprzez odgórny rozkaz, tak nie można tego powiedzieć o myśliwych. Tacy też by się tam przydali, ale musieliby mieć ku temu dobry powód. Nie sądzę, by dobro miasta było szczególnie przekonywujące - powiedział w końcu, odchylając się na oparcie.
- Pozostaje też pytanie, czy ośrodek dysponuje odpowiednim sprzętem do złapania ogarów, bo my poza tym, że możemy im odstrzelić łby, dużo tu nie zaradzimy. Nie wiem czy ktoś prowadził badania na temat tego, jak pacyfikator działa na zwierzęta - dodał jeszcze, robiąc popielniczkę z pustego kubka po kawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 36
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Czw Wrz 28 2017, 16:12;

Margaret przyjęła ogień i podziękowała skinieniem głowy za pomoc Riosa.
- Wood rozumie nasze położenie. Co do rozmów to kwestia burmistrza, moja, może, może wsparcia udzieli kierownictwo fabryki. - Margaret wyrwała się przed szereg, ale współpracowała z Woodem tak długo, więc wiedziała, że sam dobry pomysł nie wystarczy.
- Tak, jakieś środki czy nazwijmy to premię za uczestnictwo jesteśmy w stanie znaleźć. Tym bardziej, że w trakcie takiej wyprawy część terenu zostanie wyłączona z indywidualnych polowań, po prostu wolałabym, żeby osoby, które się ewentualnie zgłoszą lub zostaną zrekrutowane nie były z przypadku lub z chęci łatwego zarobku. Tu dobrze, gdyby pan się rozeznał, rozpuścił wici wśród starych znajomych, współpracowników.
Kobieta zaciągnęła i chwilę milczała.
- Nie wiem tego. Ale jakoś trzeba wykuć postęp. Najwyżej ograniczymy się do sekcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t235-margaret-l-mawon#2873
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Pon Paź 02 2017, 10:26;

Pokiwał głową i zaciągnął. Dawno nie miał okazji smakować tytoniu, poczuł się więc dosłownie jakby cofnął się w czasie o jakieś dwa lata.
- Rozumiem. Trzeba też pamiętać, że jeśli rozmowy przebiegną pomyślnie, trzeba to będzie jeszcze załatwić z komendantem. Nie sądzę, żeby był oporny, a w razie czego zajmę się tym ja - dodał, strzepując popiół do kubka. Komendant był już może nieco podstarzały i niezbyt się czymkolwiek przejmował, nie zmieniało to jednak faktu, że jakby nie było, to on tutaj rządził, a tym samym odpowiadał za ludzi i sprzęt. Bez jego zgody nie mogliby zatem zorganizować żadnej wyprawy, chyba, że bez ludzi. I broni. Samowolka mogłaby zostać bardzo źle odebrana i kto jak kto, ale Margaret na pewno zdawała sobie z tego sprawę.
- Jeśli wynagrodzenie nie będzie wystarczające, będzie im się bardziej opłacało po prostu pójść na zwykłe polowanie, a potem sprzedać mięso i skóry - stwierdził, obracając się lekko w lewo i prawo na krześle. - Podpytam. Aczkolwiek będą mi potrzebne konkrety. Data, cele, wynagrodzenie... Organizacja wszystkiego pewnie potrwa - wzruszył lekko ramionami. Mogli sobie teraz gdybać, ale dopóty dopóki Instytut się nie określi, nie było co ruszać tematu. Ktoś mógłby wówczas przypisać ogarom nieco większą wartość, niż faktycznie miały.
Zanotował sobie na marginesie leżącej przed nim kartki, żeby nie zapomnieć. Przez ostatnie dni jego myśli nieustannie krążyły wokół Ramireza, Buenos Aires i jego niedoszłej morderczyni. Nic więc dziwnego, że miał problemy ze skupieniem się.
- Sekcja - powtórzył, jakby się nad czymś zastanawiał. - A czy tego nie jesteśmy w stanie rozegrać na własną rękę? Mamy w Rode weterynarzy - zapytał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 36
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Paź 03 2017, 23:21;

Margaret skinęła głową.
- W swoim czasie na pewno trzeba będzie poruszyć ten temat z pana przełożonym. Przy pełnym wsparciu burmistrza - mówiąc to pochyliła się do przodu i popiół z jej papierosa trafił do zaimprowizowanej popielniczki. Zdawała sobie sprawę, że komendant może czuć się urażony już samym faktem, że Mawon prowadzi rozmowę z jego policjantem z pominięciem całej hierarchii. Z drugiej strony to było zwyczajne spotkanie, a środki dla posterunku zatwierdzał ratusz, więc wszystko była w stanie ugładzić i odpowiednio podać.
- Dostanie pan wszystko na czas. Jak się wszystko ułoży oczywiście. Na razie, jak mówiłam, robię rozeznanie.
Kobieta podparła brodę na prawej dłoni. Dobre pytanie.
- Teoretycznie tak, ale nie ukrywam, że gdyby udało się nawiązać teraz współpracę z Uniwersytetem, to może nam dać to podwaliny do dłuższej współpracy. To tak z dużo dalszej perspektywy. - Margaret chciała rozwoju dla Rode. Być może, gdyby udało się tu otworzyć ośrodek zamiejscowy Instytutu Zoologii to zawsze dodatkowe miejsca pracy.
- Dobrze czy ma pan jeszcze pytania lub zagadnienia, które powinnam mieć na uwadze, gdy ruszę dalej?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t235-margaret-l-mawon#2873
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Czw Paź 05 2017, 09:56;

Zebrał leżące na biurku kartki i stuknął ich dolną krawędzią o biurko, żeby wyrównać, po czym odłożył na bok.
- Świetnie. Właściwie nie trzeba mu będzie wspominać, że już o tym wiem - dodał po chwili namysłu. Ostatnie na co miał ochotę, to wysłuchiwać fochów komendanta. Nie wątpił w dyplomację zarówno Margaret jak i burmistrza, ale biorąc pod uwagę specyfikę szefa, mogło to wszystko przybrać dziwny obrót. Ostatnie, czego było im trzeba, to wewnętrzne konflikty.
- Proszę tylko pamiętać, że jeśli warunki które zaproponuje Instytut będą niekorzystne dla Rode, to nie będzie dobrym pomysłem się w to pchać. Potrzebujemy tych kontaktów, ale chyba nie jesteśmy aż tak zdesperowani - stwierdził po chwili. Oczywiście zdawał sobie sprawę, że te słowa to tylko jego pobożne życzenia, bo to nie on podejmował tutaj decyzje. Obawiał się jednak sytuacji, w której urzędasy z Nowego Jorku mogą stwierdzić, że jeszcze nie są dostatecznie w tym Rode wyruchani i się nimi zainteresować pod kątem, który będzie odpowiadał tylko im.
- No i nie można im obiecać, że zostaną tutaj powitani fanfarami - dodał, bębniąc palcami w stół. Nie miał tutaj na myśli tylko społeczeństwa z tendencją starzejącą, bo większość młodych uciekała. Miał też na myśli wszystkich tych, którzy przyjechali tutaj robić interesy, mniej lub bardziej legalne, z naciskiem na tych pierwszych. Rozwój miasta może nie być im na rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 36
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sob Paź 07 2017, 22:10;

Kobieta uśmiechnęła lekko, tak, właściwie komendant wiedział tylko o tym, o czym musiał i to bardzo w swoim czasie. Szef posterunku za często nostalgicznie spoglądał za siebie, a zdecydowanie za mało myślał o tym dokąd to wszystko zmierza. Na razie, jednak Rode miało tendencje do utykania w każdej możliwej koleinie.
- Myślę, że rozumiemy się w obu przedłożonych przez pana kwestiach - Margaret kończąc zdanie zgasiła końcówkę papierosa przyduszając go o ściankę kubka.
Chwilę milczała, zanim odezwała się ponownie, jakby oceniała na jaki stopień szczerości mogła sobie pozwolić.
- W takiej hipotetycznej sytuacji nikt nie bardzo ma przestrzeń do nerwowych i nieprzemyślanych ruchów. Poza tym takie zachowanie sprowokuje reakcje z wielu stron. My swoje, ale w końcu krzyżują się tu różne szlaki, a zwykle zbyt dużo hałasu nikomu nie sprzyja. - Praktycznie przyznała się, że wie o tym kwitnącym półświatku, ale nie byli samotną wyspą. Jakikolwiek incydent może im ściągnąć do miasta więcej nowojorskich strażników, niż ktokolwiek by sobie tego życzył, dlatego liczyła na instynkt samozachowawczy tych wszystkich rodeńskich ojców chrzestnych.
- A na razie, raz jeszcze wszystkiego dobrego oficerze Rios. W imieniu władz Rode dziękuję za pana ofiarną służbę w trakcie festynu - ostatnie zdanie powiedziała nieco głośniej, gdyby Kasia, Czarek czy inny Stępień bardzo chcieli wiedzieć o czym prowadzili rozmowę.
- Powiadomię pana, gdy się coś w końcu rozstrzygnie. Do widzenia - podała Leonelowi rękę. Po pożegnaniu wyszła z boksu i opuściła komendę.
/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t235-margaret-l-mawon#2873
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Pon Paź 09 2017, 11:26;

Rios miał wrażenie, że Rode utkwiło w koleinie od momentu uzyskania praw miejskich, na któe najwyraźniej nie zasłużyło, skoro wciąż się z niej nie wytoczyło. Pozostawił to jednak dla siebie, bo jego cyniczny osąd niewiele by tutaj pomógł.
- Można by się kłócić, ile to będzie za dużo - dodał jedynie. Właściwie częściowo się zgadzał, gorzej natomiast jeśli chodzi o instynkt samozachowawczy niektórych ludzi w tym miasteczku. Czasem go brakowało i oby nie zabrakło tym razem.
- Wzajemnie, panno Mawon - odparł krótko, ściskając rękę kobiety. W odpowiedzi skinął jej jedynie głową. Nie przepadał za podziękowaniami w żadnej postaci, z tego też względu przemilczał ten temat. Wolał sądzić, że na jego miejscu każdy zrobiłby to samo. Odprowadził wzrokiem Margaret, po czym sam wrócić do udawania, że coś robi. Jego myśli stale jednak uciekały gdzieś na manowce i tak aż do końca zmiany.
z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Czw Paź 12 2017, 13:37;

/kilka dni po spotkaniu z Margaret, początek

Informacji o tym, że ma przesłuchać Silvera nie przyjął ze szczególnym entuzjazmem. Przypuszczał zresztą, że sam Silver również nie jest z tego powodu zadowolony. Skoro jednak przydzielono mu to zaszczytne zadanie, nie miał innego wyjścia, jak tylko się zgodzić, pomijając swoje osobiste antypatie. Był w stanie przymknąć oczy na wiele spraw w tej zapomnianej przez nieistniejącego boga dziurze, ale lanie żon tępił zapamiętale. Stąd też niechęć do Johna, której obejść nie sposób.
Tym razem sprawa dotyczyła jednak pakunku. Przeczytał co prawda raport Cezarego i Kaśki, aczkolwiek informacje był szczątkowe. Pakunek trzeba było podesłać gdzieś do analizy, a Leon przypuszczał, że to ich jedyne wyjście, bo nie sądził, żeby Silver postanowił się podzielić jakąkolwiek istotną informacją. Poza tym skoro na stacji był wówczas również chłopak od Novaków, jego również dobrze byłoby przesłuchać. Z tym, że z tego co słyszał, dzieciak miał na głowie inne problemy.
Czekał na pojawienie się Silvera przy swoim biurku, przeglądając raporty, które zrzucił mu na plecy Stępień, tłumacząc się bólem oczu. Gdy tylko Silver się pojawi, Leon przejdzie do sali przesłuchań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 52
Reputacja: celebryta
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sob Paź 14 2017, 00:10;

Silver także nie przyjął wezwania na komisariat w sprawie przesłuchania z zadowoleniem. To, że nie lubił mieć styczności z gliniarzami było oczywiste. Pierdolone psy, pomyślał zagryzając w zębach papierosa. Stał już przed wejściem do budynku. Nie zamierzał się wymigiwać, wtedy od razu byłoby wiadomo, że coś jest nie tak. Jak na uczciwego, niewinnego obywatela przystało, zamierzał wszystko wyjaśnić. Dobrze wiedział także, kto go podpierdolił. Zgasił papieros, wrzucił kiep do śmietnika i splunął przed wejściem do środka. Nawet nie musiał czekać. Szybko został zaprowadzony do osobnego pomieszczenia, gdzie miał zostać przesłuchany. Rozsiadł się na krześle przy stole i czekał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sob Paź 14 2017, 10:36;

Autor wydłubał sobie oczy. Za wszelkie literówki nie odpowiadam.
Leon chciał to mieć z głowy jak najprędzej, więc gdy tylko został poinformowany o tym, że Silver jednak się stawił, od razu skierował się na salę przesłuchań. Gdy nasz niestrudzony policjant pojawił się w środku, bez zbędnych wstępów i ogródek zajął miejsce naprzeciwko Silvera, kiwając mu głową na powitanie niczym staremu znajomemu. Ostatecznie trochę tak było. Położył na stole papiery oraz obowiązkowy już dyktafon, który nagra przebieg przesłuchania po czym pobieżnie spojrzał na Johna. Ta sama łysa pała i tendencje do wymachiwania berłem przed publicznością, nic się nie zmieniło. Odsunął się na oparcie, siadając niezbyt formalnie i włączył nagrywanie.
- Starszy oficer Leonel Rios, przesłuchanie Johna Silvera w sprawie pakunku podrzuconego dwudziestego sierpnia bieżącego roku na stację benzynową w Rode - powiedział gwoli wstępu, nieco monotonnym i zdecydowanie zbyt szybkim tonem. Można było dość jasno odnieść wrażenie, że uważa procedury za idiotyczne, już John dobrze wiedział, dlaczego tutaj jest, nawet jeśli wezwanie jako powód powoływało się na jakiś artykuł prawa, którego mało kto, a już na pewno nie Silver, zna. Po tym lakonicznym wstępie podniósł wzrok na Johna.
- Co robiłeś dwudziestego sierpnia, w godzinach popołudniowych, na stacji? Poza oczywistym tankowaniem samochodu - Zapytał, bawiąc się długopisem trzymanym w ręce.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 52
Reputacja: celebryta
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Pon Paź 16 2017, 23:05;

Silver łypnął spod byka na Riosa, jednak jego twarz nie zdradzała tak wielkiej niechęci do naszego latynoskiego gorącego policjanta, jak było w rzeczywistości. Texas odgrodził się od reszty ocalałych Stanów murem nie tylko po to, by zabezpieczyć się przed niedalekimi Strefami Zagrożonymi, ale i na pewno przed tymi obdartusami z południa. Jak na złość, Rode było pełne etniczno narodowościowych mieszanek.
Milczał przez dłuższą chwilę przyglądając się Leonelowi. Spodziewał się takich pytań? Oczywiście. Był spokojny.
- Byłem na przejażdżce motocyklowej. Zatankowaliśmy, poszedłem zapłacić, przy okazji kupiłem paczkę czipsów - uniósł brwi i oparł pewniej o oparcie krzesła. - Chciałem się też wysrać, ale się rozmyśliłem.
Czekał na dalsze pytania, celowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Paź 17 2017, 11:29;

Jak nietrudno się domyślić, Leonelowi było z tego powodu bardzo wszystko jedno. Odnotował słowa Silvera co do kropki, po czym podniósł na niego wzrok, pstrykając długopisem.
- Więc jak wytłumaczysz, że po twoim wyjściu pracownik znalazł między czipsami pakunek, którego wcześniej tam nie było? - Zapytał. Właściwie zaczynał mieć jakieś przeczucia, że coś tu śmierdzi. Silver był coś zbyt spokojny i rzeczowy jak na swoje możliwości. Rios jednak nie wydawał się być nadto przejęty, podobnie jak John zresztą.
- Na stacji nie ma zbyt wielu klientów, więc niestety grono podejrzanych zawęziło się do jednej osoby. Ciebie - dodał, na wypadek, gdyby John postanowił wspaniałomyślnie wyprzeć się swojego udziału w tym wszystkim. Ciężko było co prawda Riosowi mniemać, na chuj zostawił tam kartę sieciową, a nie wiedział jeszcze, czy może liczyć na to, że Silver go oświeci.
- Po co to tam zostawiłeś? - Zmrużył oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 52
Reputacja: celebryta
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Paź 17 2017, 13:58;

- Przesłuchujecie mnie, bo coś zgubiłem? Do roboty byście się wzięli i pilnowali miasta. Wiecznie wpierdalacie pączki, a potem pożary na festynie. Albo latające po mieście ogary - przekrzywił głowę. Wyciągnął z kieszeni kamizelki papierosy i benzynową zapalniczkę. - Miałem zajęte ręce, Rios. Dlatego odłożyłem graty obok, żeby wziąć czipsy. Nie biorę nigdy tych z przodu, bo są wymacane i połamane.
Wzruszając ramionami wsunął papieros do ust i go podpalił.
- Z roztargnienia musiałem o tym zapomnieć. Możecie sobie sprawdzić na monitoringu.
Na ile Silver mówił prawdę? Leonel mógł być pewien, że to stek bzdur. Wszystkie trzymały się jednak kupy i brzmiały całkiem sensownie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Paź 17 2017, 14:21;

Puścił mimo uszu uwagę o wpierdalaniu pączków. Wbił beznamiętne spojrzenie w Johna i nie przestawał bawić się długopisem. Pobieżnie zerknął na papierosa, którego łysol trzymał w ręce. Przez ten cały cyrk z Elią i Ramirezem znowu zaczął kopcić, ale to nie był dobry moment, nawet jeśli najchętniej rzuciłby to, co robi i poszedł zapalić.
- I mam uwierzyć, że ani przez chwilę nie zainteresowałeś się tym, że zgubiłeś paczkę? Ani że po nią nie wróciłeś? - Potarł oczy dłonią, po czym znowu na niego popatrzył.
- Elektronika nie jest tania, Silver. Nie tutaj - dorzucił. Nie był nawet zaskoczony taką linią obrony. I tak dobrze wiedział, że na dobrą sprawę niczego na niego nie mają. Dopóki nie przebadają tej paczki, mogli go sobie przesłuchiwać do woli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 52
Reputacja: celebryta
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Pią Paź 20 2017, 15:22;

Zaciągnął się powoli, i równie powoli wydmuchał dym z ust. Prosto w stronę Leonela jawnie pokazując mu swój stosunek do niego. Nie sądził, że plotki krążące o policjancie są prawdziwe. Na pewno nie do końca.
- Wysłałem po nią pracownika. Zaraz potem dostałem telefon z komisariatu, więc kazałem mu się wrócić - strzepnął popiół na podłogę i odchylił się nieco na krześle by ponownie przytknąć papieros do ust. Spojrzał na zegarek, nigdzie się jednak nie spieszył.
- Dostałem dysk do przetestowania. Czy łapie zasięg. Wy tutaj, w tej swojej psiej budzie nie macie takiej technologii, więc może ci się to wydawać czarną magią. Kumplowi w dokach spadł i trzeba było sprawdzić, czy działa po naprawie - wyjaśnił powoli. - A że od czasu do czasu lubię sobie pojeździć za miasto... - przygryzł papieros i rozłożył ramiona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Paź 24 2017, 10:33;

Tak jak John okazywał lekceważenie, tak Rios nawet nie ukrywał, że nie wierzy w ani jedno jego słowo. Milczał jednak, świadom tego, że jego przeczucia nic nie znaczą w obliczu braku dowodów. Nie pierwszy raz zresztą tak to wyglądało, a oni zobowiązani do przestrzegania procedur, zamiast go zamknąć, co mu się należy już od dłuższego czasu, gonią swój ogon.
Puścił mimo uszu uwagę o budzie, wzdychając przeciągle i odchylając się na oparcie. Zabębnił palcami w blat biurka, drugą ręką wciąż uporczywie bawiąc się długopisem.
- Skoro tak twierdzisz - powiedział, obserwując go z uwagą. - W takim razie na pewno ucieszy cię informacja, że dysk zostanie sprawdzony - dodał, notując coś na kartce, która leżała przed nim.
- Będziesz go mógł odebrać za dwa tygodnie. Chyba, że okaże się, że jednak łżesz, wtedy znowu dostaniesz wezwanie - powiedział, podnosząc na niego czujne spojrzenie. Odłożył długopis.
- Na dzisiaj to wszystko - rzucił. Niezależnie od tego, ile jeszcze Silver miał obelg do rzucenia czy uwag do dodania, Rios wyłączył dyktafon i wyszedł z sali przesłuchań. Pierwsze co zrobił, to w końcu poszedł zapalić.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 34
Reputacja: akceptowana
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Gru 05 2017, 19:37;

/Po przerwie/

Naprawdę. Zastrzeliłaby się za coś ciekawszego niż codzienna obserwacja zbrodni pod tytułem "zżeranie dziennej porcji kalorii dla całej populacji w Ugandzie". Trzynasty posterunek bił rekordy pod kątem pochłanianych pączków. Część z funkcjonariuszy, wyposażona skądinąd w porządne bańdziochy, mogłaby bez problemu wyjechać na mistrzostwa kontynentu w jedzeniu słodyczy. W jednej chwili wyobraziła sobie jak dostaje przydział od samego Pana Szefa, aby kibicować im z różowymi chorągiewkami w obu zaciśniętych w pięści dłoniach. Dalej, dalej, obżartuchy!
Żarty jednak się skończyły. Dostała poważne zadanie. W końcu, po niemal dwóch miesiącach bezczynnego bytowania między domniemaniem o mafijnych konotacjach jednego z "wannabe-gangsta" a lekomanią jednej trzeciej populacji. Walka z demencją była skazana na fiasko, siła była nie do odparcia. Co innego pozostałe problemy zwykłych ludzi.
Uzupełniała raporty, ale senność zbliżającej się jesiennej nocy, kazała jej ruszyć tyłek z krzesła do wspólnego pokoju. Z naturalnym sobie ociąganiem, swego czasu przez niektórych kojarzonym z wrodzoną gracją, wyciągnęła kubek i zaczęła zaparzać sobie kawę. Nie przepadała za kawą. Wolałaby dolać sobie tam whisky, ale przypominając sobie o zdezelowanej Konstancji Marchant, zrezygnowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t116-fladrowanie#321
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 35
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Gru 06 2017, 18:47;

Było jednak, w tej zbieraninie Maniakalnych Pączkożerców, kilka wyjątków. Był nim na przykład David Payne. Lat trzydzieści pięć, żonaty, wysportowany, zadbany, nie gustujący w słodyczach. Prawie ideał. Prawie, bo był z niego kawał skrytoskurwysyna.
Rzecz jasna świetnie się kamuflował. W życiu publicznym człowiek kryształ, w domu tyran.
- Załapię się na kawę? - Florence usłyszała przy uchu głęboki głos oficera Payne'a, chwilę później pojawił się w zasięgu jej wzroku.
Uśmiechnął się kącikiem ust.
-Dasz wiarę? W tej dziurze wydarzyło się coś rodem z seriali policyjnych z XXI wieku. - wyciągnął z półki swój kubek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t400-david-payne#7282
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 34
Reputacja: akceptowana
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Czw Gru 07 2017, 12:20;

Przesunęła się o dwa kroki w bok dając mu do zrozumienia, że jeśli sam sobie tę kawę zrobi, to oczywiście, że się załapie. W tym przypadku zrezygnowała jednak całościowo z werbalnej komunikacji, kiwnęła mu głową na zgodę i leniwie machnęła dłonią na jedną z szafek, do której miał łatwiejszy dostęp.
- Skończyło się ziarno, mógłbyś podać. - powiedziała w końcu, sięgając po byle jaki kubek. Byle jaki? Nie, miał napis. "Szefunio". Należał pewnie do Cezarego, zresztą mało ją to obchodziło!
- Rozbroiłeś bombę? Czy urządziłeś pikietę pod oknem burmistrza krzycząc o oddanie symboli religijnych? - zapytała, pozornie bez zainteresowania. Spojrzała na niego po chwili, a Payne musiał zauważyć w jej wzroku zainteresowanie. Anegdotką czy samym sobą?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t116-fladrowanie#321
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 35
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Czw Gru 07 2017, 12:31;

Kąciki ust, uniosły mu się ku górze. Sięgnął po nowe opakowanie z ziarnami. Ach, świeża kawa. Cóż lepiej smakuje o każdej porze dnia? Może poza wieczorem, wtedy najlepiej smakuje whisky.
- Bomba? Zapędziłaś się za bardzo - parsknął pod nosem - Ściągaliśmy dziś z Riosem piniatę z gałęzi. - taki ich policyjny żargon. Piniaty czyli wisielce, Pan Kleks na tych, z których niewiele zostało i trzeba ich zeskrobać, Pęcherze na napuchnięte już trupy... Było tego trochę w słowniku.
- Jakaś Azjatka - podał jej torbę z ziarnami, bo przecież ona stała bliżej ekspresu.
Niewielu w mieście było skośnookich. Najbardziej znany, to ten co tworzył lumpeks. Mógłby podejść i podpytać, bo chińcoki się pewno trzymały razem, ale skoro nikt nie zgłosił zaginięcia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t400-david-payne#7282
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 34
Reputacja: akceptowana
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Czw Gru 07 2017, 13:11;

Sięgnęła po paczkę i zaaplikowała jej zawartość do maszyny. Większość rzeczy była zautomatyzowana już we wspomnianym XXI wieku, ale ewolucja technologiczna poszła o tyle do przodu, że mieli jeszcze łatwiej. Jakiś znany, ale niezbyt szanowany polityk, John Mike, stwierdził że nadejdą takie czasy kiedy człowiek stworzy samopodcierającą się dupę. Powiedział to w gniewie przeciw prawom kobiet-robotów do obywatelstwa w jego rodzinnym kraju. Przesadził, ale nie do końca, bo jakiś czas później człowiek stworzył podobne w odbiorze majtki.
- Kto zgłosił wezwanie? - zapytała. Zaciekawił ją cholernie, w końcu w Rode nic ciekawego się nie działo. Może dla niej, która rozwiązywała zagadki logiczne w stosie niepoukładanych papierów od komendanta. - Jeśli piniata to raczej początki XX wieku. - wykoncypowała głucho, kiedy czarna jak noc kawa zaczęła przelewać się do kubka. Ludzie w tamtych czasach zachowywali się jeszcze jak zwierzęta, czyniąc siebie, głównie przez nawyki czasu wolnego, osobami wysokiej klasy. - Samobójstwo czy zabójstwo?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t116-fladrowanie#321
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 35
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Czw Gru 07 2017, 13:26;

Odwrócił się tak, by móc oprzeć się wygodnie o szafkę, ale też nie spuszczać wzroku z Florence. Nie popatrzeć na taką kobietę, to był wręcz grzech. Reszta pracownic komisariatu była bliższa genetycznie foce, niż człowiekowi.
- Jakaś urocza parka, poznająca uroki cielesnych uciech w zdezelowanym pudle, które zwali samochodem. - stwierdził z przekąsem. - Merchant ? Marchant?
Zapach świeżo palonej kawy, działał na jego zmysły niczym najlepszy afrodyzjak. Ot uzależnienie.
- Póki co wygląda na samobójstwo. Ponoć wyglądała na dziebko obłąkaną. - wzruszył ramionami - Trzeba ją sprawdzić w bazie. Póki co leży w kostnicy i czeka na obdukcję
Zaraz musiał się za to zabrać. Znaczy za sprawdzenie bazy.

/przeniesione do retro
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t400-david-payne#7282
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Pon Kwi 09 2018, 17:01;

druga połowa stycznia 2226

Druga połowa stycznie nie powitała ich niestety nagłym napadem wiosny, który wziął się nie wiadomo skąd. I tylko stłuczek było więcej, bo oblodzone chodniki nie sprzyjały lepszej przyczepności do podłoża.
Rios w miarę możliwości wolał przebywać jednak na posterunku, niż w terenie. Wyjątkowo nie dlatego, że było zwyczajnie zimno. Dawało mu to czas na próby znalezienia czegokolwiek na Ramireza. Na razie i tak musiał czekać; Martinez miała sprawdzić, czy skurwiel pomyślał o jakiejś wizie, czy niekoniecznie. Gdyby nie, sporo by to ułatwiło, choć jeszcze nie załatwiało sprawy. Jak nigdy brał tyle papierkowej roboty ile tylko mógł, bo dzięki temu nie musiał się zastanawiać, co dalej. Wciąż jeszcze nikomu nie powiedział o tym, kto zawitał w ich skromne progi. Może popełniał błąd, może nie - czas osądzi.
Ślęczał nad kolejną kartką wprowadzaną do systemu i zimną już, chyba czwartą, czarną kawą. Interesantów się nie spodziewał, przynajmniej nie o tej porze, więc zawalony dokumentami nawet nie przejmował się chaosem, który zawładnął jego biurkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Kwi 10 2018, 02:29;

| początek

Niestety bądź stety, Rios zostanie lada moment oderwany od swojej papierkowej roboty, zimnej czarnej kawy.
Poruszenie na posterunku nie było na dobrą sprawę niczym nowym. Często miało to miejsce. Któryś z policjantów zapewne opowiadał, co takiego wyczyniał w akademii policyjnej i oburzał się, bo ktoś zarzucał mu kłamstwo. Zaraz nawet można było usłyszeć rubaszny żart czy wyczuć zapach donutów o różnych polewach i posypkach.
Leonel nie od razu mógł zauważyć, że ktoś się zbliża. Dopiero po chwili miał pewne “tknięcie”, gdy nieopodal jego biurka stanęła postać. Jak się okazało po krótkim otaksowaniu spojrzeniem - kobieta w średnim wieku. Poprawiała swoje jasnobrązowe włosy, które sięgały do jej ramion - proste, bez misternej fryzury. Podobnie makijaż, który jedynie podkreślał oczy czy kształtne usta.
Dzień dobry — przywitała się, posyłając lekki uśmiech. Spojrzała na krzesło zawalone dwoma pudłami z jakimiś bibelotami. — Skierowano mnie do pana — poinformowała, wskazując na przedsionek głównej sali, gdzie urzędował pracownik wskazujący interesantów do pozostałych.
Przełożyła torebkę do drugiej ręki i sięgnęła po dokumenty.

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Wto Kwi 10 2018, 09:44;

Początkowo naprawdę nie zauważył, że ktoś zmierza w jego stronę. Pochylony nad wprowadzanymi do systemu danymi, nie spodziewając się interesantów, nie od razu podniósł głowę. Pracował tutaj już tyle lat, że na ich przestrzeni nauczył się ignorować chaos docierający zewsząd. Przy którymś mniej lub bardziej śmiesznym żarcie, przechwałkach, a czasem nawet zasłyszanych w trakcie patrolu plotkach, naprawdę trzeba się było wyłączyć, w przeciwnym razie już dawno by go stąd wywieźli. W kaftanie.
Podniósł głowę, a co za tym idzie i ciemne spojrzenie, dopiero gdy usłyszał "dzień dobry". Szybko rzucił okiem na kobietę: tutejsza, czy nie tutejsza? Mógł ją skądś znać? To by mu pomogło ocenić, czy przez kolejne minuty czeka go męka i kolejne zgłoszenie kolejnej w tym tygodniu błahostki, czy przeciwnie, coś poważnego.
- Dzień dobry - odpowiedział, odkładając na bok papiery, nad którymi siedział. Prześlizgnął po niej niezobowiązująco wzrokiem, zatrzymując się na podkreślonych makijażem oczach. - A zatem w czym mogę pani pomóc? - Zapytał po chwili, chcąc wpierw rozeznać się, co ją tu sprowadziło, ewentualnie dopiero później wylegitymować, choć nie umknęło jego uwadze, że sięgała po dokumenty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ Sro Kwi 11 2018, 01:38;

Kobieta była tutejsza, choć mało prawdopodobne, żeby Leonel miał z nią bliższy kontakt. Częściej przebywała na terenie szkoły czy w okolicach ratusza bądź biblioteki. Pracowała w placówce edukacyjnej i mieszkała w Rode. Na tyle długo, że Rios byłby w stanie kojarzyć ją przynajmniej z widzenia. Nie pochodziła jednak z tego miasta.
Meredith Claw — przedstawiła się i przeprosiła Riosa, ściągając pudło na ziemię. Zaraz zajęła miejsce na krześle, pozwalając sobie na to, aby się porządzić i rozgościć na niewielkim metrażu wokół jego biurka. Torebka szybko wylądowała na udach kobiety, która przez chwilę grzebała jeszcze w bagażu, wyciągając w końcu odpowiednie etui.
Jestem psychologiem szkolnym — zaczęła, podsuwając dokument tożsamości. Dokument wyrabiany był w Filadelfii, potwierdzał dane osobowe kobiety i wskazywał na to, że była młodsza od Leonela o dwa lata.
Chciałabym zgłosić zaginięcie jednej z naszych uczennic — wróciła do tematu. — A przynajmniej o podejrzenie, jako że nasza podopieczna od ponad tygodnia nie była obecna w szkole, a także brak kontaktu z jej opiekunem zaczyna być niepokojący — wyłuszczyła. Nie miała pewności czy faktycznie było zaginięcie czy zero odzewu było spowodowane czymś odgórnym. Po rozmowie ze swoim pracodawcą i pozostałymi nauczycielami, wolała zgłosić tę sprawę na policję.
Meredith zamilkła, dając Leonelowi możliwość uzupełnienia odpowiednich rubryk w systemie przy zgłaszaniu sprawy.

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: 13 Posterunek Policji w Rode  ♦ ;

Powrót do góry Go down

13 Posterunek Policji w Rode

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Similar topics

-
» Posterunek policji
» Verter [Misja Policji Magicznej]

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Witaj w Rode! :: FABUŁA :: Rode :: Centrum :: 13 Posterunek Policji w Rode-