Share|

Sala przesłuchań

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Sala przesłuchań   ♦ Sob Paź 28 2017, 23:15;




Pokój przesłuchań


Niewielkie pomieszczenie bez okien, z podglądem przez lustro weneckie. Na środku znajduje się najprostszy stół, dwa krzesła i metalowa zapinka na kajdanki. Pokój jest monitorowany i otwierany od zewnątrz.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ Wto Lis 21 2017, 10:40;

Rios milczał praktycznie całą drogę, myślami będąc zupełnie gdzie indziej. Zapewne gdzieś w okolicach pewnej urugwajskiej meksykanki i tematów jej okolicznych. Podróż nie zajęła im dużo czasu, bo i Rode do największych nie należało, zatem po kilku minutach już parkowali pod komisariatem. Wprowadził Edamsa do budynku i od razu skierował się do sali przesłuchań. Co prawda nie było to z pewnością najlepsze posunięcie, ze względu na to, że Vincent mógł się poczuć przytłoczony, ale niestety po pierwsze Leonelowi było wszystko jedno, a po drugie, sala przesłuchań dawała ciszę i spokój, której nijak doszukiwać się na sali głównej, gdzie panował wieczny rumor. Otwarł więc drzwi Edamsowi i gestem wskazał krzesło, a sam poszedł po paczkę i dokumenty, które były mu potrzebne. Wrócił po kilku minutach i zajął miejsce naprzeciwko chłopaka, przyglądając mu się z uwagą. Otworzył teczkę, wyjął jakieś kartki, przejrzał, po czym postawił na stole przed Edamsem rzeczoną paczkę. Odchylił się na oparcie krzesła.
- Chciałbym, żebyś rzucił na coś okiem i powiedział, co to jest i do czego może służyć - przerwał w końcu milczenie.
- Jakieś pytania? - Dorzucił po chwili, uznając, że chyba zapomniał o tym, że to naprawdę nie jest przesłuchanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ Wto Lis 21 2017, 11:24;

Znacie to uczucie, gdy macie wrażenie, że jedyne co słyszycie to szalone bicie swojego serca i każdy oddech ? Edams własnie miał tak samo. Gdyby ktoś mu teraz zmierzył tętno, to by odesłał na sygnale do szpitala.
Mając całkiem uzasadnione obawy, że zaraz odleci na tym krześle, usiadł posłusznie. Czekał na słowa Riosa, jak na wyrok. Na bank powie, że już wszystko wie, że zadynda na gałęzi za wścibianie nosa w nie swoje sprawy...
Zaraz...co ?
Spojrzał na paczkę, na Riosa i na paczkę. Że co ?
- Emm...mogę? - zapewne Rios wyraził zgodę, przecież nie prześwietli oczyma paczki na wylot.
Chwilę później trzymał w dłoni, coś co wyglądało jak...
-...wygląda jak karta sieciowa... - powiedział nieco niepewnie, bo bez komputera i tak tego nie sprawdzi.
Czy zauważył jeszcze coś rzucającego się w oczy ?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ Wto Lis 21 2017, 17:11;

Pakunek był niewielki. Po prześwietleniu został otwarty a znajdujące się w nim sprzęty wyciągnięte. Cezary wszystko spisał w swoim raporcie, który pochlapał kawą. Zapomniał wydrukować nowy.
Edams dobrze rozpoznał kartę sieciową. Drugą rzeczą jaką zgubił Silver była mała słuchaweczka. Był także mini tablet zakładany na nadgarstek. Taki, jakie nosili strażnicy w dokach. Może właściciel "Pechowca nie kłamał? Sprzęt wyglądał na nowy i nieużywany. Nie nosił żadnych śladów naprawy. Nie na pierwszy rzut oka. Na Karcie znajdował się numer seryjny.

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ Wto Lis 21 2017, 18:53;

Vincent badał przedstawioną mu elektronikę. Karta sieciowa... Słuchawka małych rozmiarów...tablet nadgarstkowy. Pytanie co on ma do tego? I co to ma wspólnego z tym wesołym argentyńskim trójkątem?
- Wyglądają na nowe....- zauważył oglądając sprzęt z każdej strony - Karta sieciowa.. karta jak karta, ale dobrze byłoby sprawdzić czy numery się zgadzają... Kombinując z MAC-iem, można się podszyć pod kogoś innego- odłożył kartę na stolik. - Mogę jedynie zgadywać do czego to wszystko ma służyć. - wskazał na słuchaweczke i tablet. Bez komputera mógł się bawić w zgaduj zgadule... No i przede wszystkim co on miał z tym wspólnego? Wolał jednak nie pytać, bo nogi wciąż miał trochę jak z waty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ Sro Lis 22 2017, 10:41;

Najlepsze było w tym wszystkim to, że nie miał z tym wspólnego zupełnie nic, o czym oczywiście Leonel nie bardzo mógł mu powiedzieć. Poza tym potrzebował tutaj suchych faktów, a nie zgadywanek. W związku z tym wstał z miejsca i poprosił, żeby Vincent chwilę poczekał.
Rios wrócił z niewielkich rozmiarów laptopem i postawił go przed Edamsem.
- Proszę, skorzystaj, jeśli to w czymś pomoże - wskazał ręką na sprzęt, a sam położył przed sobą kartkę i zaczął bawić się długopisem. Jeżeli przedmioty rzeczywiście były nowe, to chyba niczego nie wskórają. Równie dobrze Silver mógł je zostawić na stacji dla któregoś ze swoich ludzi. Należałoby się jednak zastanowić, dlaczego musiał to zrobić w tak okrężny sposób.
- Mów wszystko, co uda ci się ustalić, nawet jeśli twoim zdaniem to będzie oczywiste - dodał Rios po chwili, odkładając na bok raport Cezarego. Będzie mu potem musiał powiedzieć, żeby go przepisał na nowo, bo jak komendant zobaczy to będzie chryja.
Leonel już nie dostrzegał, jakoby Edams wydawał się mocno zestresowany. Gdyby jednak wiedział, w czym Vincent grzebał, pewnie ta rozmowa wyglądałaby inaczej. I to niestety znacznie mniej przyjemnie i to bynajmniej nie ze względu na informacje, które Edams znalazł na jego temat. To była jedynie kropla w całym morzu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ Sro Lis 22 2017, 12:10;

Siedział jak ta sierota, w przydużej bluzie, ze zwichrzonym włosem. Żołądek wciąż go bolał z nerwów. Nie bardzo wiedział do czego to zmierza. Wiedział jednak, że lepiej współpracować. Być może był to zwykły zbieg okoliczności. Być może.
Poczekał grzecznie aż Rios przyniesie mu działający komputer. Odchrząknął cicho, podpiął wpierw kartę sieciową i po chwili wszedł w BIOS-a. Czy numer seryjny/MAC się zgadzał ? Czy były jakiekolwiek ślady modyfikacji czy użytkowania karty?
Dalej zajął się mini tabletem. Znalazł na nim coś godnego uwagi ? Z pewnością sprawdził czy są tam jakieś ukryte foldery, lub szyfrowane dane.
I słuchaweczka. Cóż, tu chyba nie miał dużego pola do popisu. Mógł ją po prostu podpiąć i sprawdzić czy nie ma w niej jakiejś karty pamięci, albo czegokolwiek przechowywanego.
Co odkrył?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ Sro Lis 22 2017, 19:00;

Kto wie, kto wie ile Edams miał jeszcze na sumieniu? Zwykły informatyk, szary pracownik ratusza, który został wyrzucony ze stażu okazywał się ciekawskim hakerem wyciągającym brudy na temat kartelu z Buenos Aires i smsowego dowcipnisia nękającego Bucketa. Dziś za to pomagał policji przy rozwiązaniu sprawy.
Aby potwierdzić numer karty, należało skonsultować się z upoważnionym pracownikiem fabryki. Cezary o to zadbał, dzięki czemu Vincent mógł potwierdzić prawdziwość. Karta wyglądała na nieśmiganą nówkę jednak reszta znalezionego w pakunku sprzętu pozwalała Wam uznać, że najprawdopodobniej została użyta. Dzięki niej można było znacznie poszerzyć zasięg komunikatora. Wsuwało się ją do naręcznego tabletu. Urządzenie po włączeniu okazało się... puste. Nie było na nim żadnego oprogramowania, nawet tego podstawowego. Słuchawka służyła do komunikowania się. Podstawowy sprzęt strażników doków - pracujący dla Nowego Jorku i D.C. dysponowali takiej jakości sprzętem elektronicznym.

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ Sro Lis 22 2017, 21:52;

Poprawka ! - nie zajmował się wesołym stalkerem
Bucketa! Charles musiał radzić sobie sam.
Vincent sprawdzał, analizował i cóż... dobrych wiadomości nie miał.
- Numery się zgadzają. Nikt tu nic chyba nie grzebał . Prawdopodobnie była używana, ale nie mam 100% pewności - powiedział w końcu - Tą kartę wsuwa się do tableta, poszerza się wtedy zasięg komunikatora. - wyjaśnił - Tablet jest calkowicie wyczyszczony, nie ma nawet podstawowego oprogramowania. - spojrzał na ostatni sprzęt - Słuchawka...jak słuchawka, wygląda okej. Cały zestaw zapewne do komunikowania się.
No To chyba tyle. Cudotwórcą nie był.
- Jestem tylko programistą. - dodał na koniec, jakby się usprawiedliwiał
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ Czw Lis 23 2017, 10:06;

W milczeniu czekał na osąd Edamsa, bawiąc się długopisem. Kiedy chłopak zaczął mówić, zanotował to, co udało się ustalić, nawet jeśli nie było tego zbyt wiele. Nie żeby się tego nie spodziewał, ale nie zaszkodziło spróbować. Przynajmniej sumienie miał czyste. Co prawda fakt, że sprzęt został doszczętnie wyczyszczony mógł budzić jakieś kontrowersje, domysły mógł sobie jednak darować. Westchnął i przetarł twarz dłońmi, zerkając na nieszczęsną zawartość paczki. Z kim to Silver chciał się komunikować?
- Zawsze coś. Gdyby nie ty, paczkę musielibyśmy wysłać do Filadelfii, a to by znowu trwało - rzucił jakby od niechcenia i odchylił się na oparcie krzesła, wbijając wzrok w sprzęt. Kurwa. Poziom jego frustracji sięgał powoli zenitu. Miał ochotę zapalić.
- Jaki zasięg maksymalny można uzyskać? - Zapytał, przyglądając się badawczo Vincentowi. Rios nie mógł się nadziwić, co odbijało tym młodzikom, żeby wracać do tej zakichanej dziury. Mając perspektywy i umiejętności nie powinni byli tu ciągnąć jak ćmy do światła, a mimo to jak te cholerne bumerangi, wracali co jakiś czas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ Czw Lis 23 2017, 15:06;

Gdyby wiedział, jak wysoki jest poziom wkurwienia Riosa, to sam by pocił się jeszcze bardziej. Póki co jednak, Lionel wyglądał jak oaza spokoju. Vincent za to był strzępkiem nerwów. Szalenie się martwił o Felixa, teraz to "nie-przesłuchanie"... Jak wróci do domu, chyba strzeli sobie mocnego drinka. Albo od razu z dwie lufy.
- Ciężko ocenić dokładną ilość kilometrów...ale z taką kartą, powinien łapać zasięg tam, gdzie zwykle zasięgu nie ma. Nie wiem...w lesie na przykład. - wyjaśnił dość łopatologicznie.
HA! I jeszcze nie wiedział, że Ramirez pojawił się w mieście !
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t292-vincent-edams
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ Pią Lis 24 2017, 10:34;

Pokiwał jedynie głową w odpowiedzi, dopisując to na kartce. Podrzuci to praktykantom, przepiszą potem. Jakoś nie miał zaufania do elektroniki w tym aspekcie swojej pracy i łatwiej przelewało mu się myśli na papier. Rzucił długopis na biurko i złożył papiery w schludny stos.
- W każdym razie dziękuję za pomoc - powiedział po chwili, odchrząkując. Vincent wydawał mu się dziwnie spięty i nie chciał nawet zgadywać, skąd się to może brać. Przeczesał włosy palcami i zebrał wszystko ze stołu.
- To wszystko. Odwieźć cię z powrotem? - Zapytał, podnosząc na niego uważny wzrok. Właściwie Edams mógł się nawet zastanawiać, czy go o coś nie podejrzewa. A może to tylko złudzenie? Któż to wie.
Leonel wstał z miejsca i w zależności od odpowiedzi Vincenta albo rzeczywiście go odwiózł, albo wrócił do swoich obowiązków.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
Sponsored content
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Sala przesłuchań   ♦ ;

Powrót do góry Go down

Sala przesłuchań

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Similar topics

-
» Sala przesłuchań
» Sala przesłuchań
» Sala przesłuchań #2
» Sala przesłuchań
» Sala operacyjna

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Witaj w Rode! :: FABUŁA :: Rode :: Centrum :: 13 Posterunek Policji w Rode-