Share|

Mieszkanie Misty

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
AutorWiadomość
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 33
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Mieszkanie Misty  ♦ Sob Wrz 30 2017, 14:50;




Mieszkanie Misty

Niewielkie mieszkanie położone w dzielnicy północnej, zaledwie jedną przecznicę od owianego złą sławą Pechowca. Prowadzi do niego obskurna i śmierdząca moczem klatka schodowa, a samo lokum zabezpieczają ciężkie, nieco odrapane z farby drzwi. Składa się z jednego, całkiem przestronnego pokoju z aneksem kuchennym, oraz niewielkiej łazienki. W pomieszczeniu pełno jest różnorakich roślin doniczkowych, całkiem prawdopodobne, iż część z nich nie jest taka do końca legalna. Poza tym mieszkanie wygląda całkowicie normalnie, choć trudno się tutaj spodziewać wielkiego przepychu i bogactwa. W kilku miejscach wiszą oprawione szkice, stworzone zapewne ręką Misty.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny: trzydzieści kredytów, telefon, gumka do włosów, czasem Karol

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Sob Wrz 30 2017, 15:38;

< po śniadaniu z Karolem

Minęło kilka godzin od słodkiego śniadania, jakie przygotował Rosie Bucket. A także namiętnego poranka i wyznania, jakim zaszczycił Rosę tak bardzo, że aż ją w żołądku połaskotało. A także od pytania o maść na otarcia. Na szczęście poradziła sobie. Wciąż jednak miała jeszcze w udach i pachwinach zakwasy.
Zapakowała Pankhurstówna do torby rzeczy, które zostawił u niej Charlie mając nadzieję w duchu, że żaden z sąsiadów nie widział jak wychodzi od niej prawie nagi. Zamierzała później wpaść do warsztatu i mu tam wszystko zostawić, łącznie z telefonem.
Umówiły się z Max w północnej dzielnicy, z głębokim postanowieniem odwiedzenia Misty Torres, tutejszej tatuażystki. Mason chciała sobie wytatuować na ramieniu coś ciekawego, choć Rosa podejrzewała, że pewnie będzie tam ukryty napis "Kocham Paddlera", albo coś w tym stylu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t117-rosa-pankhurst#322
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Sob Wrz 30 2017, 19:25;

A Max zainteresowana nie tylko zrobieniem nowego tatuażu, ale także odlotami Rosy i wieściami z Pechowca, bez ociągania skierowała się w umówione miejsce. Nieco niewyspana, musiała wlać w siebie dwie kubki czarnej kawy i zadowolić się zimnym makaronem na śniadanie.
Mimo ostatniej rozmowy z Warlegganem, dalej przekonana o tym, że sama powinna sobie ze wszystkim poradzić, nie potrafiła zrezygnować z dumy.
- Może i dla ciebie znajdziemy jakiś wzór?
Z chytrym uśmieszkiem, kolejny raz podsuwając Rosie pomysł na tatuaż, Max chciała w końcu dopiąć swego. A po miejskich wieściach, podejrzewała, że Pankhurstówna zechce ukryty napis "Kocham Karola", albo coś w tym stylu. Włażąc na klatkę, zignorowała smród, jaki wiecznie się tu rozchodził i ruszyła w górę.
- Przestało piec?
Dopytała specjalnie, pokonując ostatnie stopnie i wcale nie oczekując odpowiedzi. Na ploteczki o wyczynach Bucketa, jeszcze miały czas. Max stanęła przed drzwiami Misty i zapukała w nie mocno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 33
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Sob Wrz 30 2017, 21:20;

Donośne walenie w trzewioczaszkę wyrwało ją ze snu. Upalona jak diabli urządziła sobie południową drzemkę, z której wyrwali ją z nienacka niezapowiedziani goście. Nie spodziewając się dziś żadnej miłej wizyty, nauczona doświadczeniem po zwleczeniu się z łóżka wpierw otworzyła na oścież okno, a spod poduszki wyciągnęła nóż. Zbliżyła się chyłkiem do drzwi, a upewniwszy się, że za drzwiami sterczą tylko dwie panienki szczebioczące radośnie o łóżkowych podbojach, nóż uprzednio dobyty ukryła w komodzie przy drzwiach wejściowych. Szczęknął zamek, wpierw jeden, potem drugi. Na końcu opadł ciężki łańcuch. Część dymu wydostał się z pomieszczenia drzwiami. Słodkawy zapach był niczym w porównaniu ze smrodem siuśków z korytarza. Obie panny powitał szeroki uśmiech i blask srebrnej nakładki na zęby.
- Wchodzić, nie stać - puściła oczko Rosie i uchyliła drzwi. Wchodzącą do środka Masonównę klepnęła w tyłek i zmierzyła uważnym spojrzeniem od góry do dołu. Zatrzasnęła za nimi drzwi i popędziła zgarnąć z aneksu naczynia po śniadaniu. Poza nimi i rozbabranym łóżkiem było tu całkiem czysto.
- Bliźniacze tatuaże? - parsknęła, wpatrując się w dwie psiapsióły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny: trzydzieści kredytów, telefon, gumka do włosów, czasem Karol

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Sob Wrz 30 2017, 23:23;

- Kolejny? No nie wiem, nie... o. Wiem - zaśmiała się. Tatuaże miały to do siebie, że w dzisiejszych czasach można je było szybko i skutecznie usuwać. Było to dzięki temu całkiem komfortowe, a ciało przyozdabiać można było na jakiś czas, lub specjalne okazje.
Skrzywiła się wchodząc na klatkę schodową, po której roznosił się smród szczyn i rozlanego piwa. Niestety, północna dzielnica miała zarówno swoje plusy jak i minusy. Tych drugich właśnie doświadczały.
- Mhm. Nie wiedziałam, że będzie taki... no nie wiem jak to ująć - podrapała się po nosie wspinając po schodach. Uśmiechnęła się do Misty i weszła do środka, kiedy ta w końcu im otworzyła. Już raz tu była, pod koniec zeszłego roku. Torres wytatuowała na jej łopatce czarnego kruka. Że też Bucket go nie zauważył, ani nic nie powiedział! Pewnie patrzył się tylko na jej tyłek.
- Bliźniacze? Nie, raczej nie...- miała wrażenie, że zaraz sama się naćpa samymi oparami, których resztki unosiły się w powietrzu mieszkania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t117-rosa-pankhurst#322
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Nie Paź 01 2017, 11:22;

Max nigdy nie robiła tatuażu pod wpływem chwili, więc też nie musiała myśleć o usuwaniu. To co do tej pory wydziarała na skórze, było już częścią jej samej i miało towarzyszyć do końca życia. Dlatego też nie dała się namówić Hannonowi na jego imię przy sercu, ani na Buibuia na kostce.
- Cześć.
Powitała Misty, uderzona gęstym słodkim zapachem. Wchodząc głębiej do mieszkania, rzuciła Torres spojrzenie przez ramię i rozejrzała się po wnętrzu. Do tej pory może była tu raz, może dwa, jednak wszystkie tatuaże robiła w Pechowcu.
Z wiadomych przyczyn nie miała obecnie ochoty na wizyty w pubie.
- Bliźniacze to nie ze mną. - Rzuciła, znacząco spoglądając na Rosę. Odkryła jakieś ładne ukryte tatuaże Karola? -Jakieś nowe projekty - Odwróciła się do Misty, unosząc brwi. Chociaż nie wszystko Max się podobało, lubiła przebierać w rysunkach autorstwa Torres.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 33
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Nie Paź 01 2017, 12:42;

Dwa odmienne poglądy odnośnie ozdabiania własnego ciała spotkały się razem u tatuażystki. Efekty mogą być ciekawe. Torres miała się lepiej, niż narkotykowi dilerzy, a porównanie nie było tak do końca bezpodstawne. Kto raz przyszedł, żeby mu wydziarać skórę, prędzej czy później wracał po więcej. Podobnie było z tymi dwiema panienkami, czego oczywiście Torres na głos nie powiedziała. Nie miała powodu, by nie ucieszyć się, że to właśnie one zapukały dzisiaj do jej drzwi.
- Kilka nowych - rzuciła, sięgając do wielkiej szafy po swój przenośny sprzęt i tablet, który robił za album na jej projekty. Podała tablet dziewczynom, a sama usiadła przy wyspie kuchennej, powoli odpakowując sprzęt z torby. Oprócz znanych dobrze dziewczynom projektów niesmiertelnych tribali, przez różne wariacje że zwierzętami w roli głównej od prac naturalistycznych, żeby nie powiedzieć krwawych i brutalnych, przez fantastyczne wyobrażenia, aż po obrazy nowoczesne, futurystyczne wręcz. Znalazło się w jej albumie nawet miejsce dla zwierząt rodem z Alicji w Krainie Czarów, które Torres stworzyła kiedyś na haju. Ponadto kilka portetów postaci znanych z popkultury, między innymi majestatyczny Thomas Winchester dosiadający chocoba. Ostatnie obrazy to motywy roślinne, na które Misty miała ostatnio wielką wenę. Marzyła, by ozdobić czyjeś ramię w całości bluszczem. Miała przepiękną wizję.
- Jak coś wam się spodoba, zaznaczcie na ekranie, jak zawsze - na życzenie klienta wzór z albumu poddawany był modyfikacjom. Torres nie widziała nic wspaniałego w powielaniu wzorów, te z albumu były jedynie sugestią, wzór na skórze nigdy nie wyglądał dokładnie tak, jak na ekranie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny: trzydzieści kredytów, telefon, gumka do włosów, czasem Karol

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Nie Paź 01 2017, 20:37;

- Ja bardziej potowarzyszyć - Rosa uniosła dłonie. Nie planowała żadnych nowych tatuaży i przeglądanie prac w tablecie zostawiła Maximie. Wspinając się po schodach cuchnącej klatki schodowej wymyśliła jednak coś, co by mogła sobie sprawić na skórze na na przykład następny tydzień.
Przysiadła na jednym z krzeseł i rozejrzała się niby od niechcenia po pomieszczeniu. Czasem sobie wyobrażała jakby to było, gdyby też mieszkała sama, w mieszkaniu. W dziwaczny sposób nigdy nie potrafiła doprowadzić tej wizji do końca. Zawsze pojawiała się myśl o dziadku. O to, dlaczego nie poszły najpierw do "Pechowca" nawet nie zapytała. Nie znała problemu, z jakim zmagała się Max. Po prostu nie lubiła tamtego miejsca.
- Ale mogłabyś mi zrobić jakiś napis. Na kilka dni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t117-rosa-pankhurst#322
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Nie Paź 01 2017, 21:31;

Przekrzywiła głowę na odpowiedź Rosy. No nie cykaj laska! Uśmiechając się pod nosem, pokręciła głową i spojrzała na Misty, podsuwającą jej tablet. Z chęcią go odebrała i zerknęła w ekran, by przejrzeć nowe projekty. Dzięki nim właśnie zdecydowała się na pierwszy tatuaż. Chociaż nad kwiatem na ramieniu zastanawiała się przez dobry miesiąc, w końcu stała się jego dumną posiadaczką.
Zdawała sobie sprawę, że znowu może jej coś wpaść w oko.
- Co wymyśliłaś?
Odezwała się, zainteresowana nagłą zmianą w postawie Rosy. Pozwalając sobie przysiąść na jednym krześle, uśmiechnęła się krótko na widok Winchestera i uniosła tablet, pokazując go psiapsi. Ale nie, to nie jego chciała robić, więc wróciła do przeglądania projektów.
- Niezłe.
Skwitowała bluszcz i wyraźnie zainteresowała się opcją naniesienia go na swoją rękę. Zajęcie na kilka długich godzin, warte jednak poświęcenia ich i dobrej zapłaty. Max nie wątpiła, że Torres dobrze wykonałaby swą pracę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 33
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Nie Paź 01 2017, 22:06;

- Na kilka dni? - Z zasobnika wyciągnęła jeszcze małe pudełeczko, a z niego jeszcze inne farby. Nietrwałe, ale też i nietoksyczne. Nie zrewolucjonizowały rynku, bo zazwyczaj ludzie przychodzili do salonu, by wyjść z niego z rysunkiem zdobiącym skórę na całe życie, niemniej były pomocne. Niejednokrotnie ratowały dupę niezdecydowanym, bądź mocno pijanym klientom. Pankhurstówna nie wyglądała ani na jedno, ani na drugie, dlatego Torres zauważalnie uniosła brwi - przyszła raz do mnie schlana w trzy dupy sąsiadka. Kazała mi wytatuować imię Leonel na piersi. Cieszyłaby się nim przez dwa tygodnie, gdyby dzień później nie przybiegła do mnie z płaczem. Usunęłam go w dwie godziny. Dziękowała mi na kolanach za wydojenie z niej trzydziestu kredytów za wzór i kolejnych trzydziestu za przyspieszone usunięcie. Chyba mi nie powiesz, że chcesz powtórzyć wyczyn. - Zachichotała jak z najlepszego żartu, nadal rozkładając się z rzeczami. - Błagam, tylko niech to nie będzie jakaś filozoficzna sentencja, bo zaśpiewam sobie sto kredytów za takie paskudztwo! A ty, Mason, co masz? - Zielone oczęta zabłyszczały z radości, kiedy odebrała tablet od Max. Wzór zapewne będzie wymagał kilku dłuższych sesji, ale był misterny! Torres już zacierała ręce, niemniej nie mogła powstrzymać się od komentarza.
- No no, jak na dziewczynkę, którą wieczorami odwiedzają przygłupy Silvera, jesteś całkiem rozrzutna - uśmiechnęła się pod nosem i aż zacmokała z wrażenia.
- To która pierwsza?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny: trzydzieści kredytów, telefon, gumka do włosów, czasem Karol

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Pon Paź 02 2017, 18:27;

- Mój pójdzie szybciej. Tylko no, chcę taki tygodniowy.
- powiedziała wstając z krzesła. - Witaj w domu, Charlie. Taki napis. O tutaj - wskazała ręką kilka centymetrów nad krokiem. Żeby Misty mogła wykonać tatuaż, Rosa będzie musiała maksymalnie opuścić majty!
- Albo Charles, bo się zaraz przysra, że nie jest Charlie! Może chociaż ten tatuaż zauważy, ten na plecach przeoczył.
Uznała, że to będzie uroczy żarcik na powitanie po powrocie z Nowego Jorku. Nawet, jeśli trochę spóźniony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t117-rosa-pankhurst#322
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Wto Paź 03 2017, 10:43;

Zachmurzyła się, słysząc komentarz, chociaż po części przyszła dziś właśnie w związku z tym tematem. Zastanawiając się jak go poruszyć, w głębi ducha poczuła zadowolenie z inicjatywy Torres.
- Nie twój problem.
Odpowiedziała, uśmiechając się specjalnie. Gest kompletnie daleki od prawdziwego uśmiechu, połączony z spojrzeniem z pod przymrużonych powiek, jednoznacznie stwierdzał, że Mason będzie robiła co zechce. Chciałoby się wręcz powiedzieć Nie interesuj się, ale Max powstrzymała kolejne słowa. Jeszcze się Misty obrazi!
Popatrzyła za to na Rose i parsknęła śmiechem.
- Nie rozpieszczaj go tak.
Stwierdziła, wciskając dłoń do kieszeni kurtki i wyciągając opakowanie orzeszków. Z pytającym wyrazem twarzy, podsunęła je towarzyszkom i zaczęła je przegryzać (orzeszki, nie towarzyszki), w oczekiwaniu na swoją kolej. No ale ponieważ milczenie jest złotem, a Max wolała srebro, nie mogła siedzieć cicho.
- Co to za jedni, Misty?
Zadała więc luźno pytanie, spoglądając na tatuażystkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 33
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Wto Paź 03 2017, 16:55;

- Jakbyś wytatuowała sobie na plecach neonowe cycki, pewnie zauważyłby od razu - parsknęła, wyciągając z obszernej torby niewielkie, prostokątne urządzenie, które za naciśnięciem jednego przycisku stało się zgrabną leżanką. Wskazała leżak Pankhurstównie, a sama sięgnęła po tablet, by szybko nanieść na matrycę interesujący dziewczynę wzór. Napis machnięty kaligraficznym pismem Rosa mogła obejrzeć na ekranie już parę minut później.
- Chyba, że wolisz coś prostszego? I na pewno nie chcesz go na stałe? - Uśmiechnęła się szelmowsko, podbierając Max parę orzeszków. W normalnych warunkach, to jest bez gastrofazy, która stopniowo owładnęła jej mózg, zapewne olałaby propozycję poczęstunku, jak olała fakt, że Masonówna na dźwięk nazwiska Silver najeżyła się, jak jeżozwierz. Słusznie, to nie była jej sprawa. Misty miała swoje własne.
- Fred i George z doków. Bo pewnie przylazł z bratem, co? - Misty słyszała jedynie pogłoski, z bezpiecznej odległości. Od czasu do czasu robiła Silverowi małe przysługi, ostatnimi czasy jednak wyraźnie skupiła się na własnych interesach. Wszczynała w Pechowcu coraz mniej burd, które pomagały niekiedy podsunąć Silverowi pod nos paru dłużników więcej, Torres także nie była w tym wszystkim do końca kryształowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny: trzydzieści kredytów, telefon, gumka do włosów, czasem Karol

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Wto Paź 03 2017, 22:09;

- Faceci - wywróciła oczami, ponieważ miała wrażenie, że Charlie faktycznie od razu by zwrócił uwagę na wytatuowane cycki. A tak to był najwyraźniej zbyt zajęty gapieniem się na co innego. Ułożyła się na przenośnej leżance i zsunęła spodnie i gacie tak nisko, jak tylko się dało, żeby jednocześnie nie pokazać wszystkiego. Były tu co prawda same dziewczyny, ale bez przesady! Następnie wzięła tablet i pokiwała głową. - I może jeszcze serduszko obok.
Uważała, że to będzie doskonały żarcik, ponieważ zauważyła, że Charlie rano z równym zainteresowaniem wgapiał się i w jej oczy jak i nieco niżej.
- Przyszli do ciebie kolesie Silvera? - popatrzyła na Max oddając Misty tablet. Nie bardzo orientowała się w interesach właściciela Pechowca, ale nie słyszała o nim nic dobrego. Jeden z jej kolegów mówił kiedyś, że w piwnicy lokalu odbywają się zakłady i nielegalne walki. Wydało jej się to jednak nieco kuriozalne. - Po co?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t117-rosa-pankhurst#322
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Sro Paź 04 2017, 15:45;

Kiwnęła głową, zajadając orzeszki. Notując w pamięci miejsce pracy mężczyzn, w głębi ducha zaśmiała się nad nierozłącznością braci. Może nie będzie musiała ich długo szukać i pójdzie spłacić długi wcześniej niż na koniec miesiąca?
Nie chciała Misty wiele wypytywać, kompletnie jej nie ufając. Przezornie stawiając ją na półce obok Silvera, zastanawiała się jak wiele ich łączy. Całe szczęście nie mając w zwyczaju paplania na lewo i prawo, nawet Rosie nie zamierzała wiele tłumaczyć.
- Po kasę.
Odpowiedziała krótko, ze wzruszeniem ramion. W końcu też po co Silver miałby wysyłać swych pomagierów? Max spojrzała na brunetkę, która mogła poznać po oczach Mason, że nie ma wiele do gadania. Tym bardziej nie w towarzystwie osoby trzeciej.
Chociaż już pół Rode wiedziało o nocnej wizycie, to Max dalej nie zamierzała się nią chwalić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 33
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Pią Paź 06 2017, 00:06;

O gapieniu się nie tam, gdzie trzeba, Misty wiedziała aż za dużo. Nie miała jednak nigdy przyjemności (bądź nieprzyjemności) bliższego poznania chłopca, który najwyraźniej skradł małe co nieco pannie Rosce. Bynajmniej nie oceniała tutaj jej kreatywnego pomysłu z tatuażem, pomysł wydał się nawet Torres całkiem zabawny. Zwyczajnie miała gdzieś, kto kogo obraca... Póki żaden z obracaczy nie był jej facetem! Bucket nie był, raz tylko widziała z daleka, jak zbierał oklepunek na skrzyżowaniu ulic fabrycznej i kukurydzianej. Była zdumiona, że potrzebował aż trzech ciosów, by paść na glebę. Widać, to nie był jego pierwszy raz.
- Serduszko... Teraz to go rozpieszczasz. Na pewno nie chcesz go na stałe? - Wyszczerzyła się bezczelnie jeszcze raz, kiedy mały, laserowy długopis wtłaczał biodegradowalny tusz pod skórę Pankhurstówny. Gdyby tylko dziewczyna wiedziała, że nie takie okolice zdarzało jej się tatuować... Była całkiem pewna, że wie, kto w całym Rode ma najdłuższego. I mogła się założyć o cały swój sprzęt, że nie był to żaden Charlie.
- Jak skauci, tylko bez ciastek - prychnęła, nie zamierzając kontynuować tematu. Może to nie do końca niespodziewane, ale nieufność była w tym układzie wzajemna. Gdyby powiedziała o swoich planach o dwa słowa za dużo przy nieodpowiedniej osobie, mogłaby się nagle stać tym indykiem, co to nie dożył niedzieli. Niewiele z Masonówną miała wspólnego, toteż nie wypytała, jak zamierza zebrać okrągłą sumkę, jaką za swą wizytę panowie sobie zaśpiewali. Zapatrzyła na stopniowo jawiącym się ich oczach napisie i obiecując sobie, że wyśle kogoś za Max. Skusiło ją do tego co innego.
- Gotowe. Nie zdejmuj opatrunku do rana i uważaj na otarcia. To gówno czasem lubi się w niektórych miejscach odklejać przed czasem, skóra po laserze bez tego szajsu piecze jak diabli i chujowo się goi. Jak nie chcesz blizny, zadbaj o to. To trochę inna para kaloszy niż igła, którą wydziarałam ci tamto - po szybkiej prezentacji dziewczętom swojego dzieła, zakleiła gotowy wzór żelowym opatrunkiem zupełnie nieświadoma faktu, że słowo otarcia już ciekawie się pannie Pankhurst kojarzy. Gdyby tylko pisnęła choć słowo, Misty poleciłaby jej wspaniałą metodę na otarte zbyt agresywną prokreacją miejsca!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny: trzydzieści kredytów, telefon, gumka do włosów, czasem Karol

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Pią Paź 06 2017, 01:49;

Całe szczęście Rosa nie miała pojęcia z jaką częstotliwością Charlie tak naprawdę dostawał lanie na ulicach północnej dzielnicy. Jeszcze większe szczęście- nigdy nie widziała jak obrywał. Czasem jednak widywała ślady. Pewnego razu przyszedł do niej z rozciętą wargą i zakrwawionym podbródkiem, a także pękniętą skórą na łuku brwiowym. Nie ogarnął zawczasu by wytrzeć twarz przed wspięciem się po rynnie. Porządnie tym Rosę wystraszył.
- Niech ma, i niech mu będzie głupio, że wcześniej tak spartolił - zmarszczyła nieco brwi, ponieważ zapiekło przy literze "t". - Nie, na stałe nie!
Przysłuchiwała się w milczeniu dalszej rozmowie niewiele z niej rozumiejąc. Nie znała żadnego Freda i George'a. Nie była też pewna, czy chce wnikać w problemy Max. Z resztą, Mason zawsze wolała załatwiać wszystko po swojemu.
- Jasne. Czyli dzisiaj przed nikim już nie ściągam majtek - pokiwała głową. Zdecydowanie wolała, żeby wszystko zagoiło się jak należy. Otarć poniżej pasa miała już zdecydowanie dosyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t117-rosa-pankhurst#322
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Pią Paź 06 2017, 19:20;

Wiedziała, że ma nie wiele czasu, na obmyślenie kolejnych słów. Przychodząc tu spontanicznie, nie zastanawiała się długo nad swoimi krokami. Trochę żałując, że taka w gorącej wodzie kąpana, nie wiedziała teraz jak podejść Misty. Obserwując ruchy dłoni tatuażystki, zerknęła jeszcze raz na projekt bluszczu. Nie była do końca przekonana, ale zawsze mogła się umówić na kolejne spotkanie.
- Nie poznaje koleżanki.
Odezwała się do Rosy, z uśmieszkiem pod nosem. Żartowała, oczywiście. Trochę złośliwie, ale przecież od kiedy taka chętna do ściągania majtek była! Otrzepała dłonie z okruszków po orzeszkach i schowała resztę, która została, do kieszeni.
- Zastanowię się nad bluszczem i się odezwę. - Rzekła zaraz do Misty i podniosła tyłek. Przez chwilę patrzyła na Torres, ale ostatecznie odwróciła się do Rosy - Idziemy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 33
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Sob Paź 07 2017, 14:28;

Może Torres była zbyt sentymentalna, czy cokolwiek w tym rodzaju, bowiem odrobinę wzruszała ją dziewczęca naiwność, która charakteryzowała Rosę. Nie przystawała ona ani wyglądem, ani zachowaniem do typowej klienteli, jaką Misty przyjmować zwykła w Pechowcu. Bliżej im było charakterystyką do Max, choć też nie do końca. Gdyby miała za sobą odrobinę mniejszy bagaż doświadczeń mogłaby wręcz przysiąc, że Mason nie zdaje sobie sprawy, w jakie bagno wpadła, wisząc tyle hajsu Silverowi. Z tym, że cały swój dobytek mogła postawić na to, iż Masonówna wiedziała o tym doskonale... I może nawet dlatego tutaj przyszła, wymawiając się tatuażem.
- Nie mogę ci zabronić ściągać majtek, tylko zasugerować spuszczenie z tonu jeden raz - puściła Pankhurstównie oczko. Szybko, prawie niezauważalnie - i jeszcze pewnie nieraz spartoli, przyzwyczajaj się - burknęła jeszcze złowieszczo, rzucając Rosie wyciągniętą z torby maleńką, 2 mililitrową tubkę maści. Skład miała niezły, w tym Aloe Maxima w oszałamiającej zawartości 0,05%! - To na wszelki wypadek. Jakby się babrało, wiesz, gdzie mnie łapać... I ty też - rzuciła zaraz do Max, nieprzyzwoicie długo gapiąc się w jej twarz, kontrując spojrzenie wymierzone w jej własną. Nie wyglądała na zdziwioną jej zainteresowaniem, wieczorny telefon od Masonówny zdziwiłby ją zapewne równie bardzo, jak zachód słońca. Dziewucha ewidentnie miała do niej interes, a z oczywistych względów rozmawianie o tym przy świadkach nie wchodziło w grę. Misty musiała przyznać, nie były to najdyskretniejsze podchody, jakie ostatnimi czasy miała okazję oglądać na własne oczy. Wciąż jednak imponująco skuteczne.
- Trzydzieści pięć. I najlepiej pokaż mu to zaraz po wygojeniu, będzie szybko blednąć. Tatuaż, nie Charlie. Chociaż pewnie i on zblednie - nagle znów zwracała się wyłącznie do Pankhurstówny. Ciekawe, która dziewucha którą w istocie zaciągnęła na tę północną dzielnicę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny: trzydzieści kredytów, telefon, gumka do włosów, czasem Karol

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Nie Paź 08 2017, 01:50;

Rosa była niewinna jak przebiśnieg, prawie nawet nie zbrukana. Prawie, Karol zadbał o to, żeby dobrukać ją do końca. A i niezwykle ciekawa świata i tego co ją otacza. Mimo otaczających ją plotek była całkiem porządną dziewczyną, zdecydowanie różniąca się od klienteli Pechowca. Samo to, że nie wiedziała o czym mówi Max świadczyło za siebie.
- Mam je przed kim ściągać, to jak będę chciała, to to zrobię - odparła zadzierając nosa, jednocześnie mimowolnie wracając myślami do Charliego i jego domniemanego tysiąca kochanek z wielkiego miasta. Nie czuła że od nich gorsza.wiedziala też, że Bucket ma wrodzony talent do przypału i partolenia. Ale czy mimo tego nie akceptowała go i przyjmowała takim, jakim był? Mogła się nad tym długo zastanawiać. Wiedziały jednak gały, co brały. Doskonale wiedziały. Zawsze go broniła. Jeśli ktoś z towarzystwa mógł go krytykować, to typowy ona. I wzajemnie.
- Cholera, Max. Masz pięć kredytów? - mogła zapytać wcześniej, przy sobie miała tylko trzydzieści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t117-rosa-pankhurst#322
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Nie Paź 08 2017, 14:02;

Parsknęła, widząc nos Rosy windujący do nieba. Ale dobrze, dobrze. Max nie kumplowała się z zahukanymi sierotami. I nawet jeśli nigdy nie zamierzała tego powiedzieć, to życzyła Rosie szczęścia. Gdyby Karol go zburzył, pomogłaby koleżance w kastracji samca.
Ale kasy nie pożyczała!
- Serio?
Popatrzyła na Rose, marszcząc czoło. Co prawda sięgnęła do kieszeni kurtki, ale nawet nie spodziewając się tam czegokolwiek, oprócz orzeszków, pokręciła głową. Zerknęła na Misty, ciekawa jak bardzo podobne do Silvera ma preferencje.
Rosa miała jednak to szczęście, że była w posiadaniu dziadka stróżującego. Nawet jeśli ktoś chciałby zapukać w nocy i upomnieć się o pińć kredytów, w podskokach uciekałby przed Pankhurstem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 33
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Nie Paź 08 2017, 16:09;

Torres mogła się założyć, że o byciu zbrukaną Panhurstówna wiedziała tyle, co nic. Plotki plotkami, ale kilka niewinnych numerków jeszcze nie robiło z dziewczyny wywłoki. Nie w oczach prawdziwej wywłoki, która przez większą część życia zarabiała na chleb na ulicy właśnie. Może dlatego w spojrzeniu, jakim obdarzyła Rosę była pewna doza... politowania. Mogłaby przy tej okazji wspomnieć, że kobieta zawsze ma przed kim ściągać majtki, nawet jeśli o tym nie wie, poprzestała jednak na leniwym potakiwaniu i zdawkowym:
- Tylko nie chwal się za głośno - parsknęła, zwijając z powrotem manatki, skoro Mason dziś postanowiła pogardzić usługą. To nawet lepiej, gastro bowiem stopniowo stawało się dokuczliwe, a kilkugodzinna sesja tatuowania z głodną i opryskliwą panną Torres mogłaby być katorgą. Niecierpliwym gestem ręki pomachała przed obiema panienkami. Pomyślała o kebsie. Opierdoliłaby teraz tak ze dwa.
- Okej, koleżanka na pewno chętnie przekaże różnicę, kiedy przyjdzie tu następnym razem. Mam nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu, bo potem dojdą odsetki - mruknęła, nie rozwijając tematu. Może żartowała z tymi odsetkami, może nie. Sentyment sentymentem, ale interesy to osobna para kaloszy. Wszystkie w tym pokoju zapewne zgadzały się co do tego w równym stopniu, Torres nie miała wątpliwości. Teraz Mason nie miała wyjścia, została bowiem - nieoficjalnie, ale jednak - zobowiązana do przekazania kolejnego, maleńkiego długu. Trudno było, by Misty wystraszyła się stróżującego dziadka... Przynajmniej dopóki miał na tyłku spodnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24
Ekwipunek podręczny: trzydzieści kredytów, telefon, gumka do włosów, czasem Karol

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Wto Paź 10 2017, 11:46;

- Myślałam, że mam - dodała ciszej. Myślała także, że będzie nieco taniej. Trochę zawstydzona dała Misty co miała. Nie pożyczała kasy na wieczne nieoddanie! - Wpadnę jutro i podrzucę te brakujące pięć - obiecała. I zamierzała dotrzymać słowa. Będzie z resztą w okolicy, żeby zanieść Charliemu obiad.
Popatrzyła jeszcze na Max z uniesioną brwią. To przecież ona ją tu zaciągnęła z myślą, że dzisiaj będzie sobie zdobić skórę! Wstręciucha, oszukała ją.
Ach, gdyby tylko Rosa wiedziała, ile Max jest winna Silverowi, to w ogóle wybiłaby jej z głowy jakiekolwiek tatuaże i inne niepotrzebne wydatki. Co jak co, ale w oszczędzaniu Pankhurstówna była dobra.
- I dzięki wielkie - wstała z leżanki i podciągnęła majtki i spodnie tak, żeby nie naruszyć opatrunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t117-rosa-pankhurst#322
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ Sro Paź 11 2017, 12:44;

Max uśmiechnęła się do Rosy i można było odnieść wrażenie, że gest ten jest pełen złośliwości. Ale nie, Mason po prostu już tak zostało. Okazja do podrzucenia brakujących kredytów, była idealna, ale Max była w stanie po prostu pojawić się na wykonanie tatuażu. Bluszczu czy innego, bez różnicy.
Przechodząc kilka kroków ku drzwiom, blondyna spojrzała na Misty i Rosę, nie zamierzającą wysługiwać się innymi. Bardzo dobrze, bo Max mogłaby się jeszcze nie zgodzić.
- Spadamy.
Odezwała się i kiwnęła głową na koleżankę. Pierwsza ruszyła do drzwi, nie spiesząc się. Na dziś nie miała żadnych planów. Wieczorem jedynie uzupełnić przygotowania do jutrzejszego spotkania z Paddlerem i może położyć się wcześniej.
- Chciałabym zobaczyć jego minę.
Stwierdziła gdzieś po drodze z mieszkania Torres. Żałowała, że nie będzie jej dane tego zobaczyć!

zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
Sponsored content
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Mieszkanie Misty  ♦ ;

Powrót do góry Go down

Mieszkanie Misty

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 1

Similar topics

-
» Mieszkanie
» Mieszkanie Emmy
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Letnie Mieszkanie Heisenberga
» Biuro i mieszkanie Gwen

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Witaj w Rode! :: FABUŁA :: Rode :: Dzielnice mieszkalne-