Share|

Jeziorko Derpskie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: pleple
Reputacja: admin adminowski
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Jeziorko Derpskie  ♦ Sob Sie 19 2017, 17:47;

First topic message reminder :




Jeziorko Derpskie

Legendy miejskie głoszą, że Jeziorko Derpskie powstało na skutek rozpaczy pewnej pięknej, szczupłej i długonogiej dziewoi, która pluła żółcią i ociekała jadem tak długo, aż wokół niej utworzyło się jezioro. Ponoć każdy, kto do niego wejdzie rozpuści się w kwasie.
W rzeczywistości woda w jeziorku jest czysta i pływają w nim ryby. Znajduje się na polanie za południową częścią miasta. Młodsi mieszkańcy Rode niekiedy urządzają sobie tam spotkania towarzyskie. Kąpiel w Jeziorku Derpskim jest zabroniona, ze względu na ochronę rybek Derpików, które w nim żyją. Mało kto jednak zwraca na to uwagę ponieważ Derpiki nie są ani groźne ani pod ochroną. Mają jednak małe, ostre ząbki, którymi mogą ugryźć, kiedy zostaną wystraszone lub sprowokowane. Nie dzieje się od tego żadna krzywda. Na ogół.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t1-your-first-subject#2

AutorWiadomość
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Reputacja: akceptowana
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 12:16;

Odwróciła głowę w stronę Felixa. No bo chyba się przesłyszała! Zaraz jednak zrozumiała, że to nie przesłyszenia i przywidzenia. Ślepia błyszczały w ciemnościach, wywołując ciarki i gęsią skórkę a Max wzdrygnęła się, widząc obrzydliwe psiska.
Nie pierwsze i nie ostatnie jej spotkanie z ogarami, za każdym razem przyprawiało o lęk. Równo z pytaniem siostry, Max pochyliła się do noża w bucie. Powoli i cicho, by nie zwrócić większej uwagi. Ustawiając się bokiem i oddzielając siostrę od bestii, rozejrzała się czy nie ma ich więcej.
- Spokojnie. Do drzew.
Szepnęła siostrze, wolno wycofując się w stronę najbliższego drzewa, na drodze do którego nie stał żaden ogar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 14:04;

Kundli na szczęście było tylko pięć. A może i aż pięć. Amstaff zawarczał głośno, wilczur przymierzył się do skoku. Byliście rozproszeni, więc stadko zamierzało wybrać sobie cel.

K6 losowe:
parzyste- Max i małą Ash, która wydawała się najłatwiejszym celem
nieparzyste- Fiona, Paddler i jego dmuchany jednorożec

Elia, Felix i Karol ze swoimi zarzyganymi spodniami stanowili dla psów zbyt dużą grupkę.

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 14:18;

Felix chwycił pewniej Elię, gdy ta się zatoczyła. Jeszcze by tego brakowało, żeby wywaliła się do jeziora.
Powoli się wycofywał, trzymając dziewczynę za rękę i uważając na Karola, by ten sobie jakiejś krzywdy po drodze nie zrobił. Po kilku krokach zauważył, że ogary zaczynają iść w stronę Ash i Max, ignorując resztę towarzystwa.
To był ten moment, by zadziałać!
Felix po prostu wolną ręką sięgnął po telefon i zadzwonił na 112, mówiąc co się dzieje. Wciąż się jednak wycofywał, ciągnąc za sobą Martinez.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 14:26;

Trzymała się za siostrą, odechciało jej się już jakiegokolwiek bohaterstwa. Przypomniała sobie w końcu bowiem, dlaczego nie została łowczynią, jak Max. Bała się ogarów. Ale to panicznie.
Wycofując się do drzew, ogarnęła ją czarna rozpacz. Płacz wstrząsał drobnym ciałem, a serce waliło jak oszalałe.
- Zabierz je, zabierzjezabierzzabierz - piszczała coraz głośniej, w miarę zbliżania się tych wielkich, brzydkich kłów w ich stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 27
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 14:47;

Charles był pijany i w pewnym sensie było to jego błogosławieństwem. Rosa pomstowała na jego stan, dla niego jednak był najlepszą rzeczą na świecie. Na trzeźwo w pewnym sensie mógłby być wręcz uznawany za tchórza. Pijany miał wszystko jeszcze bardziej gdzieś i uruchamiał głęboko skrywane pokłady odwagi, na jaką nie byłoby go stać w innym stanie. Zamierzał to wykorzystać najlepiej, jak umiał.
- Eliza - szepnął do Elii - tam są ludzie - wskazał na samochodowe reflektory w oddali. Mieli jaja śmiać się z pijanego w rozpaczy, może będą mieli jaja przywlec tu dupska i pomóc, zanim dupę jego przyjaciela i jej nieletnią siostrę zeżrą ogary.
Sam nie zamierzał się pierdolić i starając się obejść dookoła psiska zajęte pożeraniem wzrokiem zdobyczy, wyciągnął z obrzyganych spodni pasek i przewiesił go przez ramię, na wszelki wypadek, może użyje go później. Śmierdzące nogawki - jebać higienę - owinął wokół prawego przedramienia, żeby w razie potrzeby to je mógł nadstawić do gryzienia. Liczył na to, że Ash zagłuszy zakradającego się chyłkiem Bucketa i pozwoli mu spokojnie ustawić się za ostatnim ze stada. Jeszcze nie atakował, chwycił za to pasek oburącz, gotów wydusić zmutowane patafiańce jednego po drugim, jeśli odważą się zaatakować kogokolwiek z grupy.

_________________
Jestem piękny.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t110-charles-bucket#310
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24 lata
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: telefon, klucze do mieszkania, pilnik, porfel, szczotka do włosów

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 15:19;

Elia kiwnęła jedynie sztywno głową na słowa Charlesa, wciąż jednak nie wykonując gwałtownych ruchów. Z jednej strony z podziwem dla odwagi, z drugiej dla głupoty, patrzyła jak zakrada się do psów. Rozdzielili się teraz, a miała wrażenie, że jedyny czynnik przemawiający na ich korzyść to właśnie to, że było ich dużo i byli w grupie. Skoro jednak Charles odłączył się od nich, nie proponowała, by Matt z Fioną dołączyli, tylko odczekała chwilę obserwując rozwój sytuacji. Jeśli ogary wciąż nie zwracały uwagi na nią i Felixa, tylko zajęły się Charlesem, który był obecnie znacznie bliżej, delikatnie puściła rękę Azjaty i powoli, nie spuszczając oka ze zwierząt, zaczęła zmierzać w stronę reflektorów. Jeśli zwierzęta w dalszym ciągu ją ignorowały, puściła się biegiem w tamtą stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t176-elia-martinez#1007
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 15:56;

Psy zdawały się interesować głównie małą Ash i jej siostrą, Max. Znajdowały się najdalej od całej grupki. Karol jednak nie pozostał niezauważony. Nabzdryngoleni ludzie mają to do siebie, że tylko im się wydaje, że są cichutko jak myszki. Szczególnie, kiedy po powrocie z imprezy skradają się do swoich sypialni. Bucket skradał się jak słoń w składzie porcelany, czym ściągnął na siebie uwagę dwóch ogarów, które do tej pory trzymały się z tyłu. Jeden z nich przypominał dobermana, drugi średniej wielkości boksera.
K6 losowa dla Karola:
Parzyste- psy się na niego rzucają
Nieparzyste- psy ruszają w jego stronę zamierzając otoczyć.

- Czy pośród was są jakieś dzieci?- zapytała dyspozytorka przyjmująca zgłoszenie Felixa.
Elia tymczasem dała dzidę w stronę samochodów po drugiej stronie jeziora. Kiedy mijała krzak poślizgnęła się. Tak, właśnie na tym, co zostawił tam po sobie waleczny gladiator bez spodni. W dodatku zaczęła swędzieć ją głowa.

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 16:21;

- Byle dalej! - to było jedyne, sensowne posunięcie, bo jak się okazało, spieprzali na tyle szybko i skutecznie, że ogary się nimi nie zainteresowały. Matt pociągnął Fionę za sobą, jednak kiedy usłyszał krzyk, spojrzał na nią jak na swoją Lois Lane.
- Uciekaj. - powiedział walecznie, wręczając jej jednorożca. Być może dlatego, że nie chciał, aby widziała jak popełnia błąd swojego życia, przypominając sobie jakiś durny film, na którym wszystko się udawało. Miał ze sobą ten nieszczęsny bimber od Felixa, zostało go na parę łyków. Dulnął z gwinta i trzymając napój w policzkach, wyciągnął z kieszeni zapalniczkę. Podstawił ją w stosownej, jego zdaniem bezpiecznej odległości od ust, planując plunąć ogniem w stronę tych ogarów, które zbliżały się do Ash i Max. Jak tylko to zrobił, zakrył twarz  rękami i odsunął się gwałtownie od ognia w byle którą stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t186-matthew-paddler#1327
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 28
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 16:41;

A Fiona spojrzała na niego jak na swojego Supermana, a potem pogalopowała na jednorożnym rumaku w stronę zachodzącego słońca reflektorów. Tak naprawdę to chwilę zajęło nim trybiki zaczęły pracować obracając się najpierw powoli, a potem na coraz to szybszych obrotach. I im szybciej się kręciły tym bardziej Fiona zaczynała patrzeć na Matthew jak na szaleńca.
-To nie czas żeby się najebać! - syknęła, zaciskając w palcach jednorożca.
Widząc jednak zapalniczkę w rękach swojego eee wybawcy uznała, że miał rację każąc jej stąd zwiewać. Może przynajmniej uda jej się uratować jednorożca? Odbiegła kawałek, zawachała się jednak i przystanęła obracając się w stronę pozostałych. Akurat żeby zobaczyć akcję Mateusza. CO. ZA. WARIAT... Bohater!!! To chyba było zaraźliwe, bo aż jej samej się udzieliło. Jezujezujezu co robić, co robić? Zdzielić ogary torebką? Nienienie to babka Bucket tak robiła. Ale ta torebka jej ciążyła - uświadomiła sobie nagle. Książka. Miała książkę w torebce. No dobra raz kozie śmierć. Wszyscy to zgrywają bohaterów to ją też naszło. Cisnęła książą w ogary, by odwrócić ich uwagę. Może doleciała...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t173-fiona-o-dwyer
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 27
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 16:42;

6 - psy się na niego rzucają

Pijany Karol jest pijany. Z pijanym Karolem nie ma żartów. Owinięte śmierdzącymi portkami przedramię wykorzystać zamierzał jako osłonę przed większym skurczysynem, pozwolił wgryźć się mu w tę jedyną solidnie osłoniętą część jego ciała, a raczej wepchnął mu ja w pysk, nim zdążył popodgryzać mu kostki, taki był plan. Czy się uda, nie mnie oceniać! Mógł się Charles spodziewać, że po takiej ilości alkoholu próżno oczekiwać od niego ruchów godnych baletnicy, ale! Nie po to od najmłodszych lat grzebał się w ciężkim złomie, żeby teraz nie móc unieść psa! Może choć tej jednej rzeczy nie pozbawiła go gorzała. Napędzany adrenaliną i nareszcie zdający sobie sprawę, w jakiej dupie znalazł się przez swoją brawurę spróbuje unieść wczepionego w niego burka i zamachnąć się na tego nieuczepionego i wytrącić go z trajektorii. Co za tym idzie - nie dać się użreć.
Może kupi sobie tym trochę czasu?

_________________
Jestem piękny.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t110-charles-bucket#310
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 16:51;

Miał ochotę krzyknąć do tej słuchawki, że tak, cała ekipa to jebane dzieci. Wziął jednak głęboki oddech i odpowiedział zgodnie z prawdą:
- Tak, nastolatka.
W tym momencie Elia postanowiła się od niego odłączyć i biec w stronę samochodów. Obejrzał się za nią, wciąż ze słuchawką przy uchu.
Nagle mu dziewczyna z oczy zniknęła bo wpadła w krzaki. A chwilę potem wzrok pognał w stronę Karola na którego rzucały się psy.
- Ja pierdolę - syknął do telefonu, a kobieta w dyspozytorce chyba słyszała te wszystkie krzyki, warczenie i szczekanie. Na co oni jeszcze czekają? Aż ich tu zeżrą?
O nie, nie, nie mogło się tak skończyć. Dlatego trzeba było zagrać bohatera i... puścić się biegiem w stronę samochodów, gdzie biegła Elia. Ale starał się unikać krzaków jak tylko mógł, by trafić wprost na samochód innych imprezowiczów. Jeśli mu się udało do niego dobiec to pierwsze co to wskoczył za kółko i zaczął trąbić klaksonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24 lata
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: telefon, klucze do mieszkania, pilnik, porfel, szczotka do włosów

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 17:03;

Elia biegła, czując wiatr we włosach, a przynajmniej do momentu w którym się na czymś poślizgnęła. Chyba nawet nie miała odwagi sprawdzać, co to było, bo mogła się jedynie domyślać. Pozbierała się z ziemi, nie czując bólu głównie dzięki upojeniu alkoholowemu. Rozejrzała się zdezorientowana i podrapała po głowie, która coraz bardziej zaczynała ją swędzieć. Jednocześnie obserwowała latające książki, ludzi plujących ogniem i Charlesa, który postanowił najwyraźniej zrobić wersję live action Metina 2, a jej dłonie powędrowały ku włosom, jakby chciała sprawdzić, co jest przyczyną tak dziwnego stanu rzeczy. Dopiero po chwili stwierdziła, że skoro psy w ogóle mają ją w nosie, to lekko utykając pobiegła do kolejnego z samochodów, celem poproszenia o pomoc, jeśli udało jej się tam dotrzeć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t176-elia-martinez#1007
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 17:18;

Ash i Max znajdowały i się w dalej niż Paddler był w w stanie splunąć. Solidny łyk gorzały palił w język i gardło. Chłopak wypluł alkohol w stronę odpalonej zapalniczki oraz na swoją rękę i koszulkę.

K6 dla Mateusza:
1,4- Paddler oparzył sobie rękę a jego tiszert zajął się ogniem
2,3,6- ogień buchnął że sporą siłą. Poza ręką i płonącą odzieżą ogniem zajęły się tez włosy. Brwi, grzywko, do zobaczenia!
5- ręka Paddlera jest mocno poparzona. Wypaliło mu dziury w spodniach i koszuli, płonie mu but.

Fiona, która zechciała wykazać się odwagą rzuca na celność. Próg by trafić w amstaffa wynosi 20. Jeśli nie zostanie przekroczony, rzucasz K6 losową:
1,2- trafiasz w Karola
3,4,5- Paddler dostaje w łeb
6- książka przy zamachnieciu wyleciała ci z ręki i poleciała w przeciwnym kierunku, do wody.

Karol byl niezbyt lotny, ale za to silny. Udało mu się unieść uczepionego w jego przedramię psa i nawet się zamachnąć. Pijani ludzie są zdolni do niebywałych czynów, co z resztą pokazała część z was. Spodnie jednak to nie jest wystarczająca ochrona przed silnymi szczekami dzikiego ogara. Bucket szybko poczuł, że zęby zostawią po sobie solidny ślad. Zapomniał też, że walczy nie z jednym, a dwoma osobnikami. Kły tego drugiego wpiły się w jego seksowne, nagie udo. Tuż, przy bokserkach, które w zaistniałej sytuacji trzymały się na tyłku na słowo honoru.

- Już wysyłam patrol, należy poczekać kilka minut- poinformowała dyspozytorka znudzony głosem.- proszę starać się trzymac nastolatkę jak najdalej od zwierząt. Wyślę też karetkę.

Minęło kilka chwil nim Felix dobiegl na drugi brzeg jeziora. Całe szczęście nie przyszło mi do głowy udać się tam wpław.
- Co jest?! - wrzasnęła Fanny Cotton, która na tylnim siedzeniu zabawiała się że swoim ukochanym Henrykiem.

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 24 lata
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: telefon, klucze do mieszkania, pilnik, porfel, szczotka do włosów

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 17:27;

Elia dalej biegła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t176-elia-martinez#1007
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 17:33;

5- ręka Paddlera jest mocno poparzona. Wypaliło mu dziury w spodniach i koszuli, płonie mu but.

Już biegł w stronę Ash i Max, już widział jak ogary spieprzają gdzie pieprz rośnie, jednak coś poszło nie tak. Może wszystko byłoby dobrze, może dzieci by o nim opowiadały w szkole jako bohaterze, jednak nie udało się. Nie dość, że popluł sobie rękę, nie dość, ze wszystkie włoski na jego przedramieniu stanęły w ogniu, to jeszcze bimber poszedł mu nosem. Przez moment był żywą pochodnią, paliły się nawet jego gacie, ogień ominął krocze, ale podskakując na jednej nodze musiał ugasić ogień na bucie. Usłyszawszy krzyk przyjaciela miał zamiar rzucić się w jego stronę, na ratunek, jednak ktoś rzucił w niego czymś, co sprawiło, że wypierdolił się na powierzchni płaskiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t186-matthew-paddler#1327
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 23
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 17:34;

Już nie słuchał babki z dyspozytorki. Wcisnął telefon do kieszeni, wskoczył za kółko i grzał ten klakson jak młody onanista swojego ogiera no uderzał w niego jak się tylko dało. Dopieor p[o chwili zauważył, że na tylnym siedzeniu odsawiana jest młodizeńcza kopulacja.
- A, przepraszam - rzucił nerwowo, spoglądając w lusterko. Mimowolnie je też poprawił, bo było krzywo - Mam nadzieję, że się zabezpieczacie. ale chyba chlamydia teraz to będzie wasz ostatni problem...
O  nasłuchał się o tym Henryku, ze to niejedną zaraził!!! Ale mniejsza o t bo...
- Ogary! - wydusił tylko z siebie i jeśli w stacyjce były kluczyki - to je przekręcił, żeby móc odjechać tym samochodem. Odpalił największe światła i chciał ruszyć w stronę ogarów, tak by je wystraszyć.
I od razu zaznaczam, ze jedzie na tyle ostrożnie, żeby nikogo nie potrącić, tylko żeby zrobić hałas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t194-felix-novak
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 28
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 17:50;

3,- Paddler dostaje w łeb

Fiona nie wierzyła w to co się dzieje. Nigdy nie miała dobrego cela, chyba że kopała między nogi wtedy zwykle wychodziło. Rzadko rzucała książkami w cel, ale żeby tak bardzo się pomylić? Co mogła zrobić? Tylko się przyglądała jak książka leci i trafia kantem prosto w głowę Matthew. Dobrze przynajmniej, że nie przyszło jej na myśl nożem rzucać!
- Człowieku! - ryknęła, uświadomiwszy sobie, że nie zna imienia swojego towarzysza.
Swoją drogą jeśli płonący Paddler nie zwrócił na siebie jeszcze uwagi ogarów to Fiona naprawdę już nie wiedziała co miało ją zwrócić. Aż usłyszała jakby brzęczenie gdzieś za sobą. Jakby... samochód? Wbrew wszystkim pierwotnym intynktom rzuciła się nie do ucieczki, a ratować Mateusza, który obity i płonący rozkraczył się na ziemi, a zaraz mógł go jeszcze samochód rozjechać.
- Wstawaj! - pociągnęła go z całych sił do góry. - Uciekajmy!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t173-fiona-o-dwyer
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 27
Reputacja: akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 18:37;

Wydawało mu się, że jest taki zajebiście, kurwa, przebiegły. Że przecież drugi pies nie doskoczy do niego zanim porządnie zdoła zamachnąć się tym pierwszym. No i osłona - no kurwa, takiej osłony to nawet GROM może mu zazdrościć. Ach, żeby tylko Rosa widziała jego heroizm, przebiegłość i poświęcenie! Na pewno nie uznałaby go za śmierdzącego, rozczochranego ochlejmordę, wcale!
Tylko, że nie.
- Kurwa! - syknął odrobinę zbyt głośno, kiedy ogarnął, że jego osłona jest o kant dupy potłuc. Gdy poczuł zęby wgryzające się w udo, odebrało mu mowę. Miał trochę w dupie fakt, że za chwilę będzie tu paradował bez gaci, teraz kwestią czasu było, kiedy adrenalina puści i rany zaczną boleć, jak jasna cholera.
W tym układzie mógł niewiele zrobić, poza jednym - za wszelką cenę nie dać się przewrócić. Oburącz nadal trzymał ten nieszczęsny pasek, który próbował owinąć wokół szyi tego wgryzionego w przedramię. Jeśli mu się to udało, zacisnął mocno, żeby zmiażdżyć mu krtań. O ile był w stanie.

_________________
Jestem piękny.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t110-charles-bucket#310
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Wto Sie 22 2017, 19:02;

Elia biegła dalej. Przebierała swoimi długimi nogami jak gazela po sawannie i wydawać by się mogło, że okrążyła już całe jezioro. Szamoczący się z psami Karol został uznany za najsłabsze ogniwo i do dobermana i boksera dołączyły kolejne szczerząc zębiska. Amstaff powalił gladiatora w majtkach na ziemię łapiąc go za kark. W tej samej chwili zygzakiem nadjechał Felix, ratując tym samym kolegę. Fanny darła się przez cały czas. Kundle się rozpierzchły, jeden z nich, najglupszy, dopadł leżącego na ziemi Paddlera, kłapiąc zębami na Fionę. Max i Ash mialy szczęście, że nic im się nie stało.

K6 losowe dla Felixa, który jakby nie patrzeć, jedzie pijany i spalony.
1 - uratowałeś Karola, ale po chwili zatrzymałeś się na najbliższym drzewie. Nic nikomu się nie stało, zderzak jest jednak do wyklepania.
2,3- Karol uratowany, ale wjechales do jeziora. Ma szczęście nie głęboko.
4,5,6- masz więcej szczęścia niż rozumu, nikt i nic nie ucierpiało.

Rozległ się odgłos syren, zobaczyliście światła kogutów. Zbliżał się do was radiowóz i karetka. Ogary zorientowały się, że nie dadzą rady i rozpierzchły się.
Jeden i drugi pojazd zatrzymał się, z radiowozu wysiadł posterunkowy Cezary i jego kolega Arnold. Obaj uzbrojeni w pistolety, policyjne pałki i... alkomat. Z karetki wyskoczyło dwóch sanitariuszy, którzy w pierwszej kolejności popędzili zająć się pogryzionym Bucketem.
- Cholerstwo z tymi psami! - krzyknął Cezary rozglądając się, czy w pobliżu nie czai się jeszcze jakieś kundlisko. Arnold podniósł Paddlera i pomógł wstać Fionie. Spojrzał podejrzliwie na Max i Ash. Kojarzył je, ich ojciec pracował w Tordivlerze.
Wszyscy zostaliście opatrzeni przez sanitariuszy i sprawdzeni alkomatem. Wynik nie pozostawiał złudzeń. Zostaliście spisani i zgarnieci na komisariat, gdzie spędzicie resztę nocy. Charles i Matthew trafili natomiast do karetki, a następnie do szpitala.

Zt dla wszystkich, możecie pisać na Trzynastym Posterunku oraz w szpitalu.



_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 35
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Sro Lis 29 2017, 12:42;

<-Główna ulica

Radiowóz , w raz z dwoma asami policji, zajechał na miejsce zdarzenia tudzież zbrodni, to się okaże. David wysiadł z samochodu i udał się w miejsce, gdzie do zdarzenia doszło. Zapewne stał tam też rzeczony świadek.
- Oficer David Payne, policja. Proszę opisać, co, gdzie i kiedy Pan widział. Wspominał Pan dyżurnemu, że to było samobójstwo? - wyciągnął tablet, by notować/nagrywać
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t400-david-payne#7282
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Sro Lis 29 2017, 13:12;

Miał mieszane uczucia co do tego, czy to aby na pewno samobójstwo. W Rode nie słyszało się o czymś takim od jakiś dziesięciu lat, kiedy to młody Chambers narobił rabanu, ale był to fałszywy alarm. Dlatego też raczej sceptycznie podszedł do tego zgłoszenia, choć wcisnął nieco mocniej pedał gazu.
Na miejscu pojawili się więc całkiem szybko. Rios wysiadł z auta i w czasie gdy David poszedł przepytywać świadka, rozejrzał się. Jakieś ciało? Cokolwiek odbiegającego od normy? W przeciwnym razie ktoś mógł po prostu sobie przyjść popływać. W październiku. Nie jemu oceniać. Ciężko było stwierdzić, na jakiej podstawie ktoś ocenił, że to samobójstwo, jeśli nie znalazł ciała a po prostu widział, że ktoś do wody wchodzi albo wpada. Jeśli tak było, to marnowali jedynie czas, zamiast komuś pomóc. Stanął na brzegu i objął wzrokiem jezioro.
Jeśli nie zauważył niczego podejrzanego, podszedł do świadka i Payne'a. Milczał jednak, przysłuchując się temu, co mówił świadek, ze zmarszczonymi brwiami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Sro Lis 29 2017, 16:39;

Nad samym jeziorem brak było jakichkolwiek oznak świadczących o tym, by ktoś miałby właśnie odwiedzać Derpiki w ich małym, podwodnym królestwie. Nie było także żadnych ubrań, czy butów w okolicy wybrzeża. Nikt nic nie zostawił, nikt niczego nie zapomniał, żadnego pływającego po powierzchni napęczniałego ciała również funkcjonariusze nie uświadczyli. O co więc mogło chodzić?
To mieli wyjaśnić za chwilę - jak się okazało - dwoje świadków całego zdarzenia. Pary konkretniej. Sądząc po dość lekkim ubiorze pięknej nimfy i poczerwieniałym licu młodzika oraz zaparowanym szybom stojącego za nimi pojazdu... Udali się w te strony z powodów dość konkretnych. Mężczyzna, znany mieszkańcom jako Henry Marchant zabrał głos jako pierwszy. Jego roztrzęsiona towarzyszka wolała siedzieć cicho.
- Dzień dobry, dobrze że tak szybko - zasapał się, jakby właśnie przed chwilą przebiegł dystans całego wybrzeża, ale dzielnie kontynuował - bo ja tu... Na grzyby przyjechałem. Z koleżanką. - Wskazał na stojącą za nim Faye. - No, i już mieliśmy się zbierać i wychodzić z samochodu, kiedy zobaczyliśmy tę kobietę. Podeszła, zaczęła zaglądać do samochodu, patrzyła jakby wie pan, poczułem się jak w jakimś horrorze. A potem poszła dalej, do lasku - tym razem palec wskazał, jak wcześniej wspomniano, ścianę lasu. Dziewczyna zaś przysiadła na masce pojazdu i skuliła się pod narzuconą na plecy kurtką Henryka. Pociągnęła nosem.
- Posiedzieliśmy jeszcze chwilę, bo nie wiedzieliśmy co robić, czy jechać stąd, czy co. W końcu wyszedłem z samochodu, żeby się rozejrzeć, bo nie wyglądała najlepiej i pomyślałem, że może szukała pomocy i... - Raptownie przerwał swój szybki, nerwowy wręcz monolog, by spojrzeć prosto w oczy najpierw jednego, później drugiego funkcjonariusza - ona tam wisi.

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 35
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Sro Lis 29 2017, 17:00;

David wysłuchał świadków wydarzenia, którzy ewidentnie nosili na twarzach ślady niecnych występków. Taaaa...na grzyby. Koleżanka właśnie wyglądała, jakby miała spory zapas jakichś pleśniawek. Good luck Henry, grzybica to rzecz straszna i bolesna !
David zapisał w krótkich punktach, co Marchant miał do powiedzenia, po czym kiwnął głową i udał się we wskazanym kierunku. Trzeba zdjąć wisielca, póki go jeszcze ogary nie obgryzły. To któż tam robił za uroczą piniatę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t400-david-payne#7282
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Czw Lis 30 2017, 09:39;

Na grzyby! Rios o mało się nie roześmiał, ale w związku z tym, jakie były okoliczności, zachował powagę. Wciąż jakby nie dowierzając, że ktoś mógł się tak po prostu powiesić, poszedł w kierunku, który wskazał Henryk i wbił wzrok w trupa, próbując go zidentyfikować. Miejscowa? Gdyby tak było, Merchant by ją raczej poznał. No i czego mogła tutaj w ogóle szukać? Rios wezwał przez komunikator karetkę. Trup, no cóż, by po prostu trupem, ale procedurom musiało stać się zadość i ktoś musiał przyjechać tutaj i stwierdzić zgon oficjalnie.
Kolejne pytanie było takie, jak wysoko ciało sobie dyndało. Czy żeby je odciąć, trzeba będzie się wspinać? Czy mógł dosięgnąć kieszeni żeby sprawdzić, czy ma przy sobie jakieś dokumenty? Jeśli tak, to zapewne tak też zrobił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Czw Lis 30 2017, 15:57;

Samobójczyni nie przypominała nikogo, z kim panowie mogliby kiedyś mijać się w drodze do pracy, albo witać codziennie w którymś z rodeńskich lokali, czy sklepów. Wyglądała na około pięćdziesięcioletnią kobietę, czas nie miał żadnej litości dla jej twarzy... A może właśnie miał? Tę kwestię wyjaśnią zapewne znalezione dokumenty, ale o tym później. Kruczoczarne, średniej długości włosy miała w lekkim nieładzie, ponadto jej ubiór, choć na pierwszy rzut oka zadbany i czysty, sprawiał wrażenie, jakby był z tak zwanej "drugiej ręki". A kto wie, może i trzeciej? Starała się przynajmniej być w miarę zadbaną kobietą, z czym kontrastowały brudne, powycierane do krwi dłonie. Kobieta była rasy azjatyckiej, co do tego nie było żadnych wątpliwości.
Pomysłowy już teraz trup wisiał na jednej z sosnowych gałęzi, która wyrastała z pnia stosunkowo nisko... Właśnie, stosunkowo. By się na nią wdrapać, kobieta potrzebowała jednak całkiem sporo determinacji do zakończenia swojego żywota oraz fizycznej tężyzny. Gałąź wyrastała na wysokości około 3 metrów, kobieta mierzyła tak na oko metr sześćdziesiąt. Sznurek, na którym wisiała, zatrzymał ją dyndającą gdzieś na wysokości czterdziestu centymetrów ponad ziemią, sięgnięcie do kieszeni, ani odcięcie kobiety nie stanowiło więc żadnego problemu. W niej Leonel znalazł portfel z kilkunastoma kredytami i dowód osobisty. Nieszczęsna niewiasta nazywała się Kim YuSae, na dokumencie nie miała żadnego adresu zamieszkania, lat - według informacji zawartych w dokumencie - miała 48. Zespół medyczny został wezwany na miejsce, ma się znaleźć nad jeziorem w przeciągu kilkunastu minut, trup został wstępnie zidentyfikowany, panom pozostało więc oczekiwanie... Które zakłócił znów lekko speszony Henryk. Starając się nie patrzeć na leżące zwłoki, znalazł się w pewnej odległości od miejsca zdarzenia.
- Przepraszam, czy my już możemy... jechać sobie stąd, czy mamy jeszcze złożyć jakieś zeznania? - Zapytał kępki mchu porastającego jedno z drzew i odwrócił bokiem do policjantów, bynajmniej nie z powodu braku szacunku.

Jeśli panowie życzyli sobie uciąć ze świadkami jeszcze jedną pogawędkę, mieli czas na to przy oczekiwaniu na lekarza, który zjawił się piętnaście minut później, by stwierdzić zgon, zgodnie ze wstępnymi podejrzeniami. Czas zgonu określony na podstawie temperatury ciała wskazywał na to, że kobieta wisiała na drzewie mniej więcej przez godzinę. Dokładna przyczyna zgonu będzie zapewne znana dopiero po sekcji zwłok.

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 35
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Pią Gru 01 2017, 09:07;

No nieźle. David obserwował trupa z obojętnym wyrazem twarzy. W Nowym Jorku przywykł do takich widoków. Fakt, faktem w Rode takie sytuacje były rzadkością. Tutaj co najwyżej ktoś kogoś okradł. Albo dali sobie po mordach pod barem. Nikt się tu na pewno nie spodziewał ani argentyńskiej mafii, ani hiszpańskiej inkwizycji. No, ale to pewnie niedługo się zmieni.
David w międzyczasie robił zdjęcia. Samej kobiety, miejsca zbrodni, zapisywał wszelkie uwagi jakie zanotował. Wszystko wskazywało na samobójstwo.
-Kim YuSae - mruknął zajrzawszy do dokumentów. - Trzeba wysłać dowód do analizy, czy nie fałszywy. I zebrać odciski palców.
Skoro już Henryk się napatoczył, to postanowił go jeszcze podpytać.
- Nie widział Pan nikogo więcej, kto mógł w tym uczestniczyć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t400-david-payne#7282
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Pią Gru 01 2017, 11:38;

Leonel też nie wydawał się jakoś specjalnie przejęty. Wiadomo, przykro, no ale cóż zrobić. Obszedł miejsce zbrodni wypatrując ewentualnych śladów. Zerkając na drzewo zastanowił się przez chwilę. Jak na osobę podchodzącą pod pięćdziesiątkę, musiała być zaskakująco sprawna. Zerknął na jej powycierane do krwi dłonie, choć niczego nie dotykał, by później przenieść wzrok na korę drzewa. Czy było możliwe, żeby powycierała sobie tak ręce podczas wspinaczki? Coś mu tutaj nie grało.
Kiedy przyjechała karetka, Rios w milczeniu obserwował jak postępują ze zwłokami. Pewnie dopiero sekcja wykaże, czy to było samobójstwo, czy po prostu ktoś chciał, żeby tak wyglądało. Albo i nie wykaże. Porozmawiał z lekarzem i od razu uprzedził, żeby poinformować ich o wynikach sekcji zwłok. Jakiś czas temu pewnie byłby zdziwiony takimi rozważaniami, w końcu to Rode, ale jako że sam nie tak dawno prawie padł ofiarą morderstwa, nic nie było go już chyba w stanie zdziwić.
- Słyszeliście coś dziwnego? - Dopytał Marchanta. Czy on się nie prowadzał przypadkiem z tą całą Fanny? Nie nadążał za tymi dzieciakami. Wątpił co prawda szczerze, że mogli cokolwiek usłyszeć, strzelając, że byli raczej zbyt sobą zajęci, ale zapytać nie zaszkodzi. Poza tym nie podobało mu się to, że kobieta zaglądała do samochodu przed śmiercią. Po co, czekała na kogoś?
- Mówiłeś, że zaglądała do auta. Wyglądała jakby kogoś szukała? - Dodał jeszcze po chwili. - Zauważyliście, czy miała tę linę ze sobą? - Zapytał jeszcze. Trup nie miał torebki, przynajmniej żadnej nie znaleźli. Skoro zamierzała się wieszać, to chyba powinna ją ze sobą mieć, choćby dlatego, że w lesie by raczej żadnej nie znalazła. Choć mogła sobie też przygotować ją wcześniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Sob Gru 02 2017, 18:16;

Henryk, skoro nie musiał, postanowił więcej na kobietę nie patrzeć. Nic więcej by to do sprawy nie wniosło, a na cholerę mu koszmary. Zakręcił czubkiem buta w stercie mchu i wymamrotał odpowiedzi na nurtujące funkcjonariuszy pytania.
- Nikogo więcej nie widziałem, ani nie słyszałem. Znaczy słyszałem, że coś gadała do siebie jak szła, ale to było już po tym, jak do nas podeszła i w ogóle za daleko, żebyśmy usłyszeli. Może i mamrotała wcześniej, nie wiem, zajęci byliśmy. - Opuścił głowę jeszcze niżej i kontynuował po chwili zawahania - nie wiem, albo szukała, albo... nie wiem co. Ale patrzyła takim pustym wzrokiem jakby... jakby nie wiem - bardzo dużo nie wiem, jak na jedną wypowiedź, jednak nie wydawała się być tak do końca bezużyteczna, jakby się na pierwszy rzut oka wydawało. Chłopak energicznie pokręcił głową.
- Nie widziałem liny. Przecież gdybym widział to bym może wcześniej coś... - Poderwał nagle głowę do góry - chyba coś chowała pod kurtką... Ale wtedy pomyślałem, że to flaszka. Kurna kto się spodziewa, że człowiek do lasu będzie niósł line, żeby sobie podyndać?! - Zacisnął pięści w kieszeniach kurtki i zamaszystymi ruchami rozkopał mech dookoła siebie.

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 35
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Nie Gru 03 2017, 20:34;

David zmarszczył czoło. Czyli jakaś psychiczna. Spore praqdopoboeiństwo, że było to samobójstwo. Faktycznie sporo "nie wiem", ale w razie czego się ich wezwie na komendę.
- Dobra. Spiszemy Pana dane i w razie czego zostanie pan wezwany w charakterze świadka - mruknął Payne, notując personalia.
- Dobra...zbieramy tą piniatę i spadamy. Trzeba zebrać odciski palców i czekaćna wyniki obdukcji - westchnął do Riosa.
Nic tu po nich póki co. David oblazł jeszcze raz miejsce zbrodni, być może coś jeszcze znalazł?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t400-david-payne#7282
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 40 lat
Reputacja: Akceptowany
Ekwipunek podręczny: rewolwer energetyczny, pacyfikator, nóż, telefon, zapalniczka, papierosy, dokumenty

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Pon Gru 04 2017, 10:14;

Rios wysłuchał, choć nie patrzył na Henryka a się rozglądał. Brzmiało jakby faktycznie mogło dojść tutaj do samobójstwa. Skoro Payne spisał Marchanta, Leonel już się tym nie kłopotał. Prawdopodobnie i tak zostanie wezwany, nawet samobójstwa nie były tutaj o dziwo chlebem powszednim, nawet jeśli Rode jawiło się jako miejsce cokolwiek depresyjne.
Poza tym nie mógł pozbyć się wrażenia, że ta twarz była mu mimo wszystko znajoma. To było dziwne, bardzo odległe uczucie, kiedy się kogoś kojarzy, ale nie jest w stanie określić skąd. Chociaż równie dobrze mogło mu się wydawać. Leonel swoje lata już miał, ale pamięć do twarzy również. Nie mogąc skojarzyć, dał sobie z tym spokój, chociaż wciąż miał to na uwadze.
Wrócił do samochodu, również po drodze starając się coś jeszcze wypatrzeć. Jeśli już nic nie znaleźli, wsiedli do radiowozu i wrócili na komisariat, dopełnić ewentualnych procedur.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t123-leonel-rios#346
avatar
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ Pon Gru 04 2017, 10:51;

Poza dość ewidentną postacią wisielca, próżno było dopatrywać się jakichkolwiek śladów osób trzecich, porzuconych przedmiotów, czy czegokolwiek podobnego. Gdzieniegdzie na korze drzew za to - po dokładnych oględzinach - zauważalne były ewidentne ślady wspinaczki. Pomimo zapewne dokuczliwego bólu, krwawienia i rozerwanego naskórka, kobieta kontynuowała swoją wspinaczkę ku rychłej śmierci. Dane z sekcji zwłok i analizy zebranych na miejscu dowodów być może powiedzą funkcjonariuszom coś więcej, na razie jednak mogli się oni spokojnie pożegnać z ciałem, lekarzem, oraz świadkami całego zajścia. Nie obejdzie się niestety w tym przypadku bez udziału koronera z większego miasta, czekała więc panów masa papierkowej roboty. Byleby tylko Kasia się zlitowała i przyniosła do komisariatu więcej pączków.

/zt

_________________
Sesje:
- Artemis (retro u Pameli, Rosa)
- Dahlia (szpital, Rudi)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Jeziorko Derpskie  ♦ ;

Powrót do góry Go down

Jeziorko Derpskie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Similar topics

-
» Kryształowe jeziorko
» Księżycowe Jeziorko

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Witaj w Rode! :: FABUŁA :: Okolice miasta-