Share|

Mieszkanie Max

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Mieszkanie Max  ♦ Pon Lip 24 2017, 00:12;





Mieszkanie Max


Mieszkanie znajduje się na poddaszu i jest w zasadzie jednym pomieszczeniem, podzielonym na część kuchenną po lewej stronie od wejścia i część sypialnianą po prawej. Za nią, za dostawioną ścianką i zasłoną znajduje się łazienka z wanną.
Dla jedynego lokatora to żaden problem, gorzej jeśli wpadnie jakiś gość.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pon Wrz 04 2017, 20:37;

/ze szpitala

Długo spacerowała dziewczyna, obeszła całe Rode, niektóre dzielnice nawet po kilka razy. Dwie kreski oznaczało wynik pozytywny, jak bum cyk cyk. Czytała instrukcję pięćset razy, była tego więc całkiem pewna. Zawędrowała nawet nad Derpskie, by tam dolać jeszcze kilka kropli własnej goryczy do całego zgromadzonego tam zbiornika jadu.
I co ja teraz zrobię, myślała, obdzierając korę z powalonego dębu. Obskubała jego sporą powierzchnię, nim zdecydowała się wrócić do miasteczka. Kroki skierowała do mieszkania Max, sama nie wiedziała, dlaczego akurat tam.
Oczy już całkiem suche, opuchlizna była już właściwie historią. Kilka połamanych paznokci, brudne ręce i skwaszona mina mogły jedynie świadczyć o tym, że coś się stało, kiedy Ash Mason nacisnęła klamkę mieszkanka starszej siostry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pon Wrz 04 2017, 23:21;

Po transporcie upolowanych drapieżników, Max załatwiła co było konieczne i pożegnała się z Mateuszkiem. Już na wstępie podzielono skórę na.. athwalu. Oskórowanie zwierząt oraz przebadanie mięsa wymagało czasu i pomocy innych. A trzeba było im zapłacić. Łopatką albo żeberkiem.
Max miała czas wrócić do domu i się przebrać. Ale tak naprawdę nie miała czasu, bo ledwo wróciwszy, zdążyła zrzucić siebie kurtkę i buty, gdy usłyszała skrzypienie drzwi. Odwracając się do nich, spojrzała na Ash i w pierwszym odruchu uśmiechnęła się.
- Właśnie wróciłam z polowania... Ash, coś się stało?
Zrozumiała szybko, nie dostrzegając u siostry niczego poza przygnębieniem. Podchodząc do niej, nie miała pojęcia od ilu tygodni żyje w błogiej niewiedzy. Bo przecież Ash tak bardzo o wszystkim jej opowiadała! Zgarniając włosy na tył głowy, stanęła przed siostrą i zmrużyła oczy.
No chyba już nie martwiła się tym krótkim aresztem? No i na pewno nie była rano taka brudna! Max przyjrzała się siostrze i złapała ją za łapę.
- Co ty robiłaś...? - Przyszło jej na myśl, że siostra właśnie zakopała jakieś zwłoki!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Wto Wrz 05 2017, 00:14;

Ostatnie, czego teraz chciała, to by puściła jej tama przy Max. Wciąż w lekkim szoku po rewelacjach zaserwowanych jej przez Artemisa wyrwała rękę z uścisku i mijając siostrę usiadła na krzesełku w części kuchennej pomieszczenia. Przypatrzyła się uważnie swoich palcom. Brudne.
- Chciałaś w progu rozmawiać? - zerknęła w górę, na zapewne surowo spoglądającą na nią siostrę - masz gdzieś obcinacz do paznokci, nożyczki chociaż? Łaziłam po drzewach i zrobiłam sobie małą masakrę, zobacz - uniosła do góry ubrudzone dłonie. Nie było nic niezwykłego w tym, że Ash poczuła instynkt swoich małpich kuzynów i postanowiła się powspinać, robiła to dość często. Nietypowy był jej melancholijny nastrój.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 52
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Wto Wrz 05 2017, 01:12;

Godziny były już wieczorne, lampy na mieście oświetlały ulice marnym światłem. Na zewnątrz kręciło się coraz mniej i mniej ludzi. Porządni obywatele Rode siedzieli już w swoich domach nie wyglądając ciekawsko przez okna. Gdzieś tam rozległo się wycie ogarów, straże miejskie sobie z nimi poradzą. Ciemną uliczką szło dwóch sympatycznych zakapiorów.
- Że też ta kurwa musi mieszkać tak wysoko - westchnął jeden z mężczyzn odpalając papierosa. Przystanęli pod wejściem do budynku, żeby sobie jeszcze raz obejrzeć okolicę.
- Wyruchasz ją, to ci przejdzie - wzruszył ramionami drugi. Stali tak kilka minut, jakby nigdy nic. Jak dwaj kumple, którzy zrobili sobie przystanek w drodze do domu.
- Było dziś bez problemów?
- Bez. Wymienili szybko, w papierach wszystko się zgadza - skinął głową. Drugi wyrzucił papieros i wsunął dłoń do kieszeni by upewnić się, że jej zawartość jest na miejscu. Obaj weszli do budynku i skierowali się na najwyższe piętro, na poddasze.
- Tu?
- Tak.
Max i Ash usłyszały dzwonek drzwi. Natarczywy, jakby coś się stało. Fred i George uznali, że najpierw spróbują po dobroci, wtedy przecież zawsze wszystkim jest milej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Wto Wrz 05 2017, 12:50;

Zawróciła za siostrą i skrzyżowała ramiona na piersi, obserwując Ash. Intuicja (albo podejrzliwość) podpowiadała, że tu nie chodziło tylko o wspinaczkę pod drzewach. Tak, Max wiedziała co siostra lubi, ale przecież była to dla niej rozrywka.
Teraz nie wyglądała na zadowoloną.
- W łazience. Umyj się.
Odpowiedziała, kiwając głową w stronę zasłonki. Ash musiała sama się pofatygować do umywalki a Max w tym czasie postanowiła wrzucić gotowca do mikrofali. Już się obracała od lodówki z potrawką do podgrzania, gdy usłyszała długi dzwonek. Co do cholery. Skrzywiła się, odkładając jedzenie na blat. Nienawidząc gdy znajomi tak się witali, ruszyła do drzwi. Skręcając obok pozostawionych po polowaniu rzeczy, stanęła przed drzwiami i szarpnęła za klamkę, otwierając drzwi.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 52
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Wto Wrz 05 2017, 21:09;

- Dobry wieczór szanownej pani - odezwał się Fred od razu wsuwając but pomiędzy drzwi a futrynę, przez co Max nie mogła ich zamknąć. - My tylko na chwilkę.
- Drobna sprawa, małe upomnienie - dodał George.- Chodzi o pana Romseya Hannona.
Romesey Hannon, były chłopak Masonówny. Zapalony odkrywca rzeczy wszelakich i lekkomyślny zarazem. Jego ostatnim odkryciem była możliwość wzięcia pożyczki u Johna Silvera. Potrzebował pieniędzy na małą wyprawę do lasu, gdzie zamierzał przebadać pająki zwane Buibuiami. Kolejną pożyczkę przeznaczył na zakup pakietu antidotum na ugryzienia tegoż. Trzecią wziął zakup nowego sprzętu naukowego, który podczas kolejnej wyprawy zgubił uciekając przed athwalem. Za każdym razem wskazywał Masonównę jako swojego poręczyciela- w razie czegokolwiek, to ona za wszystko odpowiadała. Tak bardzo jej ufał, że przepisał na nią swoje długi! Ostatnią pożyczką był pieniądze na bilety do D.C. Dalej ślad po Hannonie się urwał.
- Rzecz w tym - Fred szarpnął za drzwi, żeby George mógł wepchnąć Max z powrotem do pomieszczenia i wejść do środka - Że zniknął sobie niedawno. Ale na szczęście skierował nas do ciebie- to mówiąc George wyciągnął z kieszeni broń, którą odbezpieczył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sro Wrz 06 2017, 10:44;

Nie podejmując z siostrą żadnej polemiki, skierowała kroki do łazienki. Po prawdzie, była głodna jak diabli, żołądek pewnie zdążył przyrosnąć jej do kręgosłupa z tego głodu, jak i z żalu. Była dziś więc wyjątkowo grzecznym dzieckiem, które doczyszczając brudne łapki i gapiąc się tępo w swoje lustrzane odbicie, zignorowała dzwonek do drzwi. Początkowo.
Usłyszawszy, że to ani Paddler, ani inny Warleggan zawitał w gościach, Ash zakręciła wodę i - ukryta za ścianką oddzielającą część łazienkową od reszty pomieszczenia - przysłuchiwała się groźbom rzucanym przez obcych jej mężczyzn w stronę Max. Nie była głupia, szybko dotarło do niej, że to nie jest miła pogadanka o pożyczonych pięciu kredytach na piwo. Przykucnęła obok wanny i aż wstrzymała oddech, kiedy usłyszała dźwięk odbezpieczanej broni. Chciała się poruszyć, zrobić coś, ratować Max... Nie potrafiła kiwnąć choćby palcem. Z zamkniętymi oczami, skulona modliła się o to, by już sobie poszli.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sro Wrz 06 2017, 19:59;

Ciśnienie się jej podniosło, gdy tylko usłyszała nazwisko byłego gnoja. Wiedziała, że prędzej czy później ktoś się u niej pojawi, ale nadal na to nieprzygotowana, mogła tylko spróbować zamknąć drzwi.
Trochę jej się to nie udało.
Zaciskając zęby, puściła klamkę, gdy mężczyzna ją popchnął i wlazł do środka.
- Zły adres. Tu go nie ma.
Wycedziła przez zęby i cofnęła się o krok, widząc broń. Świadoma, że musi zachować spokój i nie wkurzać typów. Do cholery jasnej, omal nie doświadczyła spotkania z athwalem, to poradzi sobie także z dwoma idiotami!
Doskonale wiedziała, że Hannon zabrał dupę w troki i wyjechał, ale też nie zamierzała o tym informować.
Powstrzymując się przed obejrzeniem za siebie, liczyła na spryt i rozum siostry. Póki ta była ukryta, nic jej nie groziło.
- Pewnie siedzi u starej. Zaprowadzić?
Dodała i na nowo zbliżyła się do mężczyzn, myśląc o opuszczeniu mieszkania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 52
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sro Wrz 06 2017, 21:34;

- Nie ma, nie ma...- zacmokał George beztrosko machając pistoletem. - Bo wyjechał!
Fred przystanął obok niego i uważnie rozglądał się po mieszkaniu, jakby szukał czegoś wartościowego.
- W takim razie zaprowadź mnie, Mason, do niego - mówił dalej dając Max do zrozumienia, że wie kim jest. Już dawno ją sprawdzili. Ojciec pijak, smarkata siostra. - Fred, otworzysz pani drzwi?
Otworzył, wedle prośby. Max chcąc wyprowadzić mężczyzn z poddasza zapewne ruszyła w stronę wyjścia. I już była blisko, krok i była na zewnątrz, na korytarzu kiedy idący za nią George złapał ją za włosy i szarpnął by uderzyć głową Mason o ścianę.
- Za kogo ty mnie masz, tępa pizdo?!- dobrze wiedział, że dziewczyna może kombinować. Dlatego zamierzał jej łopatologicznie wyjaśnić, że nie powinna tego robić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sro Wrz 06 2017, 22:17;

Gdzieś tam w środku Ash cieszyła się, że zbiegiem okoliczności Max wysłała ją do łazienki na krótko przed ponownym otwarciem drzwi przed niespodziewanymi gośćmi oraz całą awanturą. Siedziała tam, nie wybierając się nigdzie, przytulona do zimnej wanny i powstrzymująca łzy, które same napływały do oczu. Max miała kłopoty, ojciec miewał je regularnie, a i ona niedawno postarała się o własne. Tego było zbyt wiele na młodą Mason, stanowczo zbyt wiele. Nie interesowało ją, kim był dla Max człowiek, o którym mówili mężczyźni. Starała się być tylko najciszej, jak mogła, byle nie robić jej więcej kłopotów. Pokaże im, gdzie ten facet mieszka i będzie dobrze, na pewno - powtarzała sobie. Szczerze wierzyła w to, że w ten sposób właśnie skończy się ta sprawa. Do czasu.
Huk szarpaniny wyrwał ją z otępienia. Poruszyła się, zaciskając usta by nie wydać z siebie choćby jednego, głośniejszego jęku i zamrugała nerwowo, rozglądając się dookoła. Nie podnosiła się z kolan, przynajmniej dopóki nie odnalazła wzrokiem czegokolwiek, czym mogłaby obronić swoją siostrą przed kolejnym uderzeniem. Max musiała mieć gdzieś broń, po prostu musiała!

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Czw Wrz 07 2017, 19:04;

Kiwnęła głową i zanim wyszła, na szybko wcisnęła stopy w buty. Rezygnując już z wracania się po kurtkę, ruszyła do wyjścia, nie chcąc, żeby oprychy kręciły się po jej mieszkaniu. Z obawy o siostrę, zamierzając ich wyprowadzić jak najdalej od niej, nie spodziewała się, że plan spełznie na niczym.
Wcale nie zaskoczona znajomością jej nazwiska, miała nadzieję, że skończy się tylko na pogróżkach. Niech cię szlag, Hannon. Zadźwięczało w głowie Max, na chwilę przed tym gdy zobaczyła gwiazdy. Odruchowo łapiąc za łapska zaciskające się na jej włosach, nie zdążyła podjąć próby uniknięcia ściany.
Uderzenie aż ją zamroczyło.
- ChwdS! Czego chcesz?!
Wysapała, gdy już była w stanie złapać oddech. Dobra, może się dogada. Tym bardziej gdy była w zdecydowanie przegranej pozycji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 52
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Czw Wrz 07 2017, 22:02;

Gdzie mogła podziewać się broń Maksimy? Dobre pytanie! Nie miała jej ze sobą gdy weszła do domu, a przynajmniej nigdzie nie odwiesiła. Jeśli więc miała strzelbę wciąż przewieszoną przez plecy to zapewne ma marne szanse by ją pochwycić.
George wciąż trzymał kobietę za kudły nic nie robiąc sobie z jej palców zaciskających się wokół nadgarstka. Jeśli wbije mu w skórę pazury, trzepnie nią o ścianę jeszcze raz. Tak, żeby dotarło. Pierdolone blondynki.

K6 losowa dla Ash:
6 - zauważasz leżący na najbliższej półce składany nóż
5,4 - w kubku stoją szczoteczki do zębów, obok dozownik mydła. Halo, jesteś w łazience! Możesz zwinąć ręcznik w "marchewę" i komuś nim przylać!
3,2 - na umywalce leżą nożyczki. Max musiała dziś rano obcinać paznokcie i je tu zostawiła.
1 - przypadkiem zrzucasz na podłogę mydelniczkę. Tyle by było z twojego ukrycia!

- Musisz uregulować rachunek swojego fagasa. I wierz mi - przyciągnął Max do siebie, żeby lepiej usłyszała - to z mojej strony wielka uprzejmość. Hannon zastawił tę twoją ruderę, a to i tak nie pokryje wszystkiego.
Fred rozglądał się uważnie po pomieszczeniu. Zauważył wiszące na wieszaku dwie kurtki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Czw Wrz 07 2017, 22:20;

Rozejrzała się dookoła, możliwie jak najciszej. No tak, czego innego mogła się spodziewać?! Że też Max uparła się ukrywać broń przed dziećmi! Gdyby tylko kiedyś nauczyła Ash czegokolwiek... Może całe spotkanie wyglądało inaczej, byłoby bardziej... wyrównane? Głupia Ash, zwykłe dziecko, nie obezwładni przecież napastników perfekcyjnie wykonanym szpagatem... A może jednak? Na pewno któremuś z nich zdołałaby sięgnąć nogą, by wybić zębiska...?
Nie zauważywszy niczego, czym mogłaby się obronić, zadecydowała o ostrożnym, cichym dobyciu jedynej słusznej broni, ręcznika. Użycie go do bicia byłoby co najmniej żałosne, ale mógł posłużyć jej do czego innego.
Nasłuchując przebiegu całego zajścia zdecydowała jeszcze zostać ukryta bezpiecznie za wanną, z ręcznikiem w dłoni. Mięśnie napięte. Gotowa była, by w odpowiedniej chwili wyskoczyć z bezpiecznej kryjówki.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Czw Wrz 07 2017, 22:35;

Próbując ustawić się tak, by cholerna łapa nie ciągnęła ją za włosy, żałowała braku możliwości reakcji. Pamiętając o broni, która wcześniej została w nią wymierzona, Max nie podskakiwała, nie chcąc zarobić kulki.
Poddasze miało swoje zalety, chociaż teraz było tylko jedną wielką wadą. Nikt przypadkowo tędy nie przechodziłby (chociaż doktorek mógłby zabłądzić!) a Ash nie miała możliwości ucieczki.
- To mnie puść kurwa, żebym mogła zarobić.
Max wkurzona na Hannona, jego długi, durni Silvera i samego Silvera, próbowała wykręcić głowę, by spojrzeć na Georga i sprawdzić co robi jego koleżka. Nie chciała, żeby się plątał po jej mieszkaniu w poszukiwaniu cennych rzeczy. Bo tych było tu jak na lekarstwo.
- Ustrzeliłam dziś athwala, dostaniecie skórę.
Małe przekupstwo nikomu jeszcze nie zaszkodziło. Max zacisnęła zęby, czując pulsujący ból głowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 52
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Czw Wrz 07 2017, 23:43;

Ashley była cicho, jak zostało z resztą podkreślone. Na szczęście ręcznik był miękki, więc nie narobił hałasu. Fred zmarszczył brwi, jednak nikogo innego poza starszą Mason nie dostrzegł, tak się młoda dobrze ukryła.
- Oj, zarobisz, kurwo, zarobisz - George szarpnął jeszcze raz a następnie pchnął Max przed siebie, w głąb pokoju. - Skóra też się przyda.
- Nie lubię athwali - stwierdził Fred podwijając rękawy bluzy.
- No to, kurwa, ty jej nie weźmiesz przecież, nie? - George wciąż nie opuszczał broni. Dziewucha była myśliwym, wolał więc mimo wszystko mieć ją na muszce. I w razie potrzeby przestrzelić kolano, czy dwa. Przez myśl mu przeszło, że mógłby jej dzisiaj poszerzyć uśmiech. Spojrzał na moment w stronę aneksu kuchennego. - Nie jesteśmy złośliwi. Nie, nie... - pokręcił głową zbliżając się do Max.- Ja tu przychodzę z sercem na dłoni. Z możliwością - pomachał bronią gestykulując.- Do końca miesiąca spłacisz pierwszą ratę, dziesięć tysięcy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pią Wrz 08 2017, 02:15;

Siedziała wciąż w tej samej pozycji, gotowa bronić się, gdyby ktoś tu przylazł i ją odnalazł. Skupiona na nasłuchiwaniu, reagowała zmarszczeniem brwi na każde większe poruszenie, czy dźwięk obrzydliwego dla niej głosu. Im bliżej łazienki znajdowały się głosy, tym Ash była bardziej spięta i tym większą miała ochotę skoczyć na oślep, obezwładnić napastników! Głupia dziewucha znów poczuła, jak łzy napływają jej do oczu. Wszystko zwieńczył żałosny szloch w reakcji na kwotę, którą zażyczyli sobie rabusie. Przygryzła ręcznik modląc się, aby jej nie usłyszeli.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pią Wrz 08 2017, 19:43;

Popchnięta, Max złapała równowagę i odwróciła się do mężczyzn, woląc już do żadnego tyłem nie stawać. Popatrzyła na Freda i spojrzała na George oraz jego broń. Pieprzony kozak. Nie mając żadnej sposobności, Mason nie zamierzała strugać cwaniaka. Nie chciała przykładać ręki do paniki Ash, którą na szczęście sama nie widziała i nie chciała zobaczyć.
Spokojnie młoda, nie wychylaj się.
- A więc skóra jest twoja.
Zwróciła się do George, najwidoczniej bawiącego w szefa tej dwuosobowej bandy. Jego sprawa czy chciał okantować Silvera i na boku zarobić trochę więcej niż mu obiecano. Jeśli chciał, był łasy na małe premie, Max mogła tylko skorzystać.
Słysząc kwotę, miała ochotę ochotę odnaleźć Hannona i wypatroszyć. Zaciskając zęby, kiwnęła głową. Dobra tam, nie zaszkodzi jej przez chwilę poudawać grzeczną. Żeby tylko jak najszybciej wypieprzali z jej mieszkania. Broń latająca koło jej nosa, pomagała stwarzyć pozory.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 52
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sob Wrz 09 2017, 02:31;

- Dostarczysz ją jutro do Pechowca - George nie brzmiał, jakby prosił. To było jasne polecenie. W dodatku miała tym samym pojawić się w jaskini lwa.

K6 losowa dla Ash:
1,3,4,5 - Fred usłyszał twój płacz i skierował się w stronę łazieneczki - wybór był oczywisty, loft był podłużny i wszystko było widać. W części kuchennej i sypialnianej nikogo nie zauważył. Szarpnął za zasłonkę by odkryć skuloną i wystraszoną dziewczynę. Gwizdnął, by zwrócić uwagę George'a a następnie schyla się by wytargać dziewczynę zza ścianki.
- Jest i druga ptaszynka.
2,6 - Ash udało się zagłuszyć jęk ręcznikiem.

- Dziesięć tysięcy to pierwsza rata. Jak nie będziesz robić problemów, to je zmniejszymy. Rozumiemy się, kurewko? - to mówiąc Fred zbliżał się cały czas do Max, żeby ostatecznie trącić ją lufą pistoletu w ramię.

Jeśli wynik kostek wynosił 1,3,4,5:
Słysząc gwizdnięcie Geroge'a odstąpił od Ash na kilka kroków i ruszył w stronę kumpla.
- To twoja siostrzyczka? Ładniutka!- chwycił młodszą Masonównę za podbródek, ściskając lekko policzki. Odwrócił głowę dziewczyny najpierw w lewą, potem prawą stronę ażeby sobie ją lepiej obejrzeć. Ile mogła mieć lat? Szesnaście? Siedemnaście?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sob Wrz 09 2017, 10:59;

2

Zagryzła ręcznik i popadła w totalną rozpacz. Od czasu do czasu wstrząsana spazmami płaczu ani myślała wychodzić. Jak szybko odwaga przyszła, tak równie szybko ją opuściła. Dziesięć tysięcy, pierwsza rata, jutro w Pechowcu. Pieprzone społeczne robactwo.
Siedziała dalej. Skulona przy wannie, przygryzająca ręcznik życiowa nieletnia niedorajda.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sob Wrz 09 2017, 12:13;

Ciągle zaciskała zęby, tracąc na niecierpliwości. Nie chciała jednak dawać satysfakcji Mistrzowi żadnemu z typów, starając się zachować spokój. Marszcząc czoło, nie spuszczała oka z George. Skurwysyn także gromadził sobie dług.
U Max.
- Rozumiemy.
Odpowiedziała, patrząc na faceta spod byka. Wypieprzaj już. Czekała aż zabiorą dupę w troki.
Wszystko wyglądałoby inaczej, gdyby rozegrał się drugi scenariusz, ale nikomu nie było dane go poznać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 52
Ekwipunek podręczny:

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Nie Wrz 10 2017, 00:03;

- Doskonale - George uśmiechnął się szeroko i poklepał Max po policzku. - No, jak ładnie. Taka pojętna, a nie wygląda. Zwijamy się.
Skinął głową w stronę Freda, który ruszył w stronę drzwi. Obejrzał się za siebie, w stronę półek zastanawiając, czy nie pozrzucać z nich rzeczy. Tym razem odpuścił.
- Dobranoc szanownej pani. I do jutra. - George zabezpieczył na powrót pistolet i chowając go do kieszeni udał się za swoim kumplem do wyjścia. Nawet zamknął za sobą drzwi. Max mogła być pewna, że jeszcze wrócą. I że następnym razem nie skończy się na jednym uderzeniu.

zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Nie Wrz 10 2017, 00:50;

Słyszała wszystko głośno i wyraźnie. Aż za dobrze, można by pomyśleć. Wciąż nie wypuszczając ręcznika z ust czekała, aż zatrzasną się za nimi drzwi. Serce tłukło jej, jak oszalałe. Mogłaby przysiąc, że słychać ją na całe mieszkanie.
Drzwi zatrzasnęły się, a Ash siedziała dalej, skitrana w rogu jak sierota. Nie do końca potrafiła uwierzyć, że jest już bezpiecznie. Bo czy kiedyś w ogóle będzie? Max nie miała dziesięciu tysięcy. Gdyby miała, już by jej tutaj nie było. Miałaby w dupie tych popierdoleńców, jak i ich pogróżki.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pon Wrz 11 2017, 11:48;

Odetchnęła i zgarbiła plecy, patrząc jak zamykają się drzwi. Czując się jak dętka, napięta do granic możliwości, z której w końcu wypompowano nadmiar powietrza, pierwsze co to ruszyła za mężczyznami. Ale nie po to, by jeszcze się z nimi pobawić. Zatrzymując się przed drzwiami, przekręciła zamki.
Przecierając twarz, skierowała się do łazienki, pewna, że tylko tam może znaleźć ukrytą siostrę.
- Ash, przepraszam.
Max kolejny raz czuła się winna. Niedawno wykłócając się z ojcem o bezpieczeństwo młodej, najwidoczniej nie mogła jej go zapewnić. Odsuwając zasłonkę, stanęła przed siostrą, dla siebie tylko zachowując pomysły na poradzenie sobie z problemem.
- Już wyszli.
Była zdenerwowana i Ash śmiało mogła to zauważyć, chociaż Max zamierzała zbywać to wzruszeniem ramion.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pon Wrz 11 2017, 13:38;

Nie ruszyła się z miejsca, dopóki nie zobaczyła Max. Powitała ją słabym i mało przekonywującym uśmiechem, wypuszczając przygryzany do tej pory ręcznik z ust. Nie musiała nic mówić, podobnie jak i Max, wyglądała przytłoczona tym, czego była przed chwilą świadkiem. Gwałtownie podniosła się i wtuliła w siostrę, chowając twarz w jej ubraniu. Nie wyobrażała sobie, jak w tych okolicznościach miała ją powiadomić o wyniku porannego testu.
- Co teraz zrobimy? - Nie zrobisz, a zrobimy. Ash nie wyobrażała sobie zostawić siostrę z tym całkiem samą. Nie musiała i nie chciała nawet pytać, skąd dokładnie ten dług się wziął.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Wto Wrz 12 2017, 12:10;

Trochę się zachwiała, nie spodziewając tak gwałtownej reakcji. Objęła siostrę mocno i przytuliła policzek do jej włosów. Świat mógł się walić ale Ash nie mogła stać się krzywda. Max odetchnęła i pogłaskała siostrę po plecach, chcąc aby ta była spokojniejsza.
Jeszcze nie wiedząc, że problemów jest więcej, była pewna, że Ash jutro już zapomni o długu siostry i znowu beztrosko będzie się szlajać z przyjaciółmi. Pytanie więc ją zaskoczyło a Max nie chciała mieszać siostry w ten cholerny dług Hannona.
- Zaniosę im jutro skórę i pójdę na polowanie. A ty, moja droga, przez jakiś czas nie łaź sama po zmroku i trzymaj się z dala od Pechowca. Ja załatwię resztę.
Odpowiedziała siostrze, odsuwając się, by spojrzeć jej w oczy. Tak, oczekiwała, że Ash będzie ostrożna i jej to obieca. Tak jak...
- I nie mów nic ojcu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Wto Wrz 12 2017, 13:26;

Max mogła być całkowicie pewna, że Ash nie zapomni o tym całym wydarzeniu, ani o kwocie długu, który jeszcze długo będzie jej się śnił po nocach. Przeżyła chwile grozy, skulona tam, obok tej wanny, dlatego nie chciała sobie nawet wyobrażać, co w tym samym czasie przeżywała Max.
- Nie powiem, ale ty powinnaś. - Poważny ton jej słów stłumił materiał koszulki siostry - chodziłam do szkoły i umiem liczyć. Wiem, ile to pieniędzy. I jeśli mamy być obie bezpieczne, nie puszczę cię tam samą.
Ash nagle zaczęła brzmieć, jakby miała lat nie szesnaście, a co najmniej dwadzieścia sześć! Nie wyobrażała sobie, w jaki sposób Max chce w lesie uzbierać taką kwotę. Musiałaby znaleźć gdzieś między drzewami jebitne złoża kruszcu, albo zakopany skarb piratów. Całkiem prawdopodobne, że w tym lesie nie znajdzie ani jednego, ani drugiego.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Wto Wrz 12 2017, 20:35;

- To nie jego sprawa.
Odpowiedziała uparcie, bo nie chciała żeby stary jeszcze się mieszał w jej sprawy. Od dawna już nie dzieląc się z nim niczym, nie potrzebowała jego pomocy, pesymistycznie myśląc, że i tak by się jej nie doczekała. Nie poprosi, to przynajmniej nie poczuje kolejnego rozczarowania.
- Ash, masz się trzymać z daleka.
Zaczęła się irytować pomysłami młodszej siostry. Chcąc, by ta nie wchodziła ludziom Silvera w drogę, ani myślała dalej wciągać siostry w swe problemy. Odruchowo podnosząc dłoń do włosów, skrzywiła się, dotykając siniaka na głowie.
Odsunęła się w końcu od młodej i spojrzała w lustro, nachylając się nad umywalką.
- Skurwysyn.
Odezwała się do swego odbicia, patrząc na rosnący guz. Otwierając szafkę, szybko ją zatrzasnęła, gdy powiało pustką na półkach a jednym środkiem zaradczym, był lód w zamrażalce. Max zerknęła na siostrę i ruszyła w stronę aneksu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Wto Wrz 12 2017, 21:24;

- Jak nie jego, to czyja? - Odsunęła się o krok, wypuszczając siostrę z objęć - może tego... Jak mu tam... Hammonda? - Jej wygląd zewnętrzny oraz żałosne, podpuchnięte oczy nijak współgrały ze słowami, które kierowała do Max. Głos wciąż jednak drżał, co Ash uparcie ignorowała.
Myślisz, że nie wiedzą, gdzie mnie znaleźć? Albo ojca? - Miała już rzucić do odwróconej teraz plecami Max, ale ugryzła się w język. Podsycanie paniki było ostatnim, czego teraz chciała. Dlatego miast dalej obrzucać ją czymś, co gdyby się uprzeć, mogłoby zabrzmieć jak oskarżenie, rozejrzała się za telefonem siostry. Obie potrzebowały wszak głosu rozsądku.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Wto Wrz 12 2017, 21:37;

Ostatnie co teraz chciała, to wspominanie byłego. Na myśl o Hannonie, krew się w niej gotowała. Żałowała, że nie skopała go w zaułku, gdzie poznała doktorka. Nie mając zamiaru także go prosić o jakąś pomoc, dotarła do lodówki i przykucnęła przed zamrażalką.
Ash miała zaledwie chwilę, by znowu dorwać się do telefonu, leżącego na łóżku. Max ze złością musiała chwilę posiłować się z przymarzniętą szufladą i workiem. Niezbyt często korzystała z zamrażalki i nawet nie wiedziała, czy ma tam dalej jakiś lód.
A jego ilość była zatrważająco mała. Obok kawałka mięsa, w worku znajdowało się kilka kostek lodu. Max zerknęła na jedno i na drugie, chwilę się zastanawiając aż w końcu sięgnęła po kostki i zawinęła je w ścierkę, by przyłożyć do wielkiego guza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Wto Wrz 12 2017, 22:05;

Korzystając z nieuwagi siostry, przeszła do części sypialnianej i zgarnęła z łóżka telefon. W obawie przed zbyt szybkim jego odebraniem, zaszyła się w łazience. Skoro Max była zbyt uparta, by poprosić o pomoc, ktoś będzie musiał zrobić to za nią. A kto byłby w tym lepszy od Ash? Usprawiedliwień za ten niecny występek miała wiele, począwszy od najzwyklejszej troski! Max mogła przecież dostać wstrząśnienia mózgu!
Po wystukaniu wiadomości alarmowej do Artemisa (oraz przepisaniu numeru doktorka na swój własny), Ash wróciła do sypialni. Ostrożnie odłożyła telefon na miejsce, siadając jednocześnie na pościeli. Przyglądała się siostrze badawczo.
- Nie chcesz zgłosić tego na policję? - Podjęła po dłuższej chwili.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Wto Wrz 12 2017, 22:22;

Stojąc przed lodówką z przyciśniętą ścierką do guza, Max kompletnie nie interesowała się co właśnie robi siostra. Myśląc, że Ash wlepia w nią szczenięce spojrzenie, odwlekała opuszczenie aneksu. Zamiast wracać do pokoju, wyciągnęła sobie piwo i napiła kilka łyków.
Zareagowała dopiero, gdy Ash zadała pytanie, które musiało rozśmieszyć starszą Mason.
- Po co? Mam się sądzić z Silverem i jego przydupasami?
Max odwróciła się do Ash i podeszła do łóżka, poważniejąc. Opadła na materac obok siostry i podsunęła jej piwo. Nie wypuści jej dziś z mieszkania już. Było późno. Siedząc w domu, mogły się napić i paść do łóżka jak siedziały. Max wysiliła się na uśmiech, żeby i Ash się rozchmurzyła.
- Dam sobie radę, młoda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 31
Ekwipunek podręczny: telefon komórkowy, zegarek, długopis, portfel

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sro Wrz 13 2017, 18:51;

/ po operacji Riosa, wieczór

Warleggan kończył właśnie swoją zmianę w szpitalu kiedy rumieniąc się na komplement Brooke otrzymał SMS-a od Max, a raczej od Ash bo kto inny pisałby wiadomość, która od razu postawiła mężczyznę na nogi. Przypomniał sobie pierwsze spotkanie z Masonówną i nabrał przeczucia, że jest to ze sobą niechybnie powiązane. Pospiesznie dopiął wszelkich formalności by zaraz po wyjściu udać się od razu do mieszkania, które zajmowała łowczyni. Wziął ze sobą podstawową apteczkę mając nadzieję zastać jednak Max w jednym kawałku. Zapukał, a potem zadzwonił czekając na pozwolenie czy też otworzenie drzwi. Rozejrzał się po korytarzu, nieciekawa aranżacja. Był już w mieszkaniu Max i uznawał je za całkiem przytulne. Zasugerował nawet kilka plakatów czy też więcej roślin bo staropanieństwo wręcz dawało kopa na wejściu każdemu kto był tu pierwszy raz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t115-doktor-artemis-warleggan#
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sro Wrz 13 2017, 18:53;

- Może nie sądzić. Tylko pokazać, że nie dasz sobie w kaszę dmuchać. - Niepewnie spojrzała na wyciągnięte w jej stronę piwo i pokręciła głową. Miała nadzieję, że poprzednia skromna popijawa nie odbije się na dziecku... O ile faktycznie w tej ciąży była. Wciąż nie mieściło jej się w głowie, jak w ogóle mogło do tego dojść. Testy ciążowe były obarczone pewnym ryzykiem, wynik więc mógł być równie dobrze fałszywy...
- ...I że jeśli chcą czegoś od ciebie, to muszą się liczyć z tym, że łatwo im nie przyjdzie - spuściła głowę. Miały znacznie poważniejszy temat do obgadania, niż jej domniemana ciąża. Ash zawsze mogła mieć nadzieję, że uda jej się to po prostu przemilczeć. Przynajmniej dopóki ich sytuacja się nie unormuje, a widmo długu nie będzie wisieć nad nimi jak jakiś haloweenowy kościotrup przed domem i straszyć.
Wyprostowała się gwałtownie, słysząc dzwonek do drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sro Wrz 13 2017, 20:06;

- Wizyta w komisariacie nie pomoże.
Popatrzyła na Ash wymownie. Owszem, była to całkiem rozsądna opcja, ale Max wątpiła, że ktokolwiek zechciałby się mieszać w sprawy Silvera. Nie liczyła na Cezarego ani Kasię, chociaż tej drugiej mogły przyświecać ideały. Widząc, że Ash gardzi piwem, Max uniosła butelkę do swych ust.
Zastanawiała się czy komukolwiek chciała mówić o dzisiejszym spotkaniu i na razie była tylko pewna, że następnym razem spotkanie może skończyć się zupełnie inaczej.
- Nie przyjdzie.
W tym momencie musiała dodać siostrze otuchy. Dlatego objęła ją ramieniem i przygarnęła, puszczając zaraz gdy rozległ się dzwonek. Max poderwała się z miejsca, wciskając siostrze butelkę. Zanim ruszyła do drzwi, złapała za strzelbę, stojącą w kącie. Bezużyteczną w czasie spotkania z przydupasami Silvera. Może pomocną w czasie ich powrotu.
Podchodząc z nią do drzwi, pamiętając o swym błędzie, tym razem zerknęła w wizjer i odetchnęła na widok doktorka. Nie wiedząc o wezwaniu Ash, na szybko odłożyła broń i przekręcając zamki, otworzyła drzwi.
- Co jest, doktorku?
Powitała mężczyznę i wpuściła go do środka, pilnując aby na nowo przekręcić zamki.
Nic się nie stało!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 31
Ekwipunek podręczny: telefon komórkowy, zegarek, długopis, portfel

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sro Wrz 13 2017, 22:12;

Unosił pięć do drzwi kiedy te w końcu się otworzyły i został wpuszczony. Od razu przyjrzał się badawczo Max jakby miała nie mieć pół twarzy po czym uwagę skupił na Ash. Zmrużył oczy podejrzliwie, pamiętając poranną rozmowę z której jasno wynikało kto z obecnej trójki bawi się w swatkę.
— Hej Ash. — przywitał się i ponownie spojrzał na gospodynię. — To ja pytam o co chodzi. Wszystko w porządku? Dostałem wiadomość. — rozejrzał się po mieszkaniu w poszukiwaniu ewentualnego zagrożenia o ile takowe mogło w tej chwili zaistnieć. 'Postukał' palcami o skórzaną klapę swojej torby w której nosił najcenniejsze rzeczy. Tablet, telefon, podręcznik i medykamenty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t115-doktor-artemis-warleggan#
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sro Wrz 13 2017, 22:39;

Wzruszyła ramionami. Nie chciała się kłócić z siostrą o zasadność wezwania policji w sytuacjach, kiedy ktoś popełniał przestępstwo. Naiwnej dziewczynie nie mieściło się w głowie, że policja mogła okazać się po prostu skorumpowana i dlatego Silver oraz jego ludzie czuli się tutaj tak swobodnie... I może to właśnie myśl o spotkaniu z jego przydupasami sprawiła, że Ash zesztywniała słysząc, jak ktoś dobija się do drzwi. Teraz mogło być albo bardzo dobrze, albo bardzo źle. Odetchnęła wyraźnie widząc, że to nie koledzy Silvera wrócili z dawką przypominającą wpierdolu.
- Hej - odpowiedziała cicho, przybierając minę godną Bucketa, czy innego zbitego psa. Nie wiedziała, od czego zacząć.
- Ja pisałam - przepraszające spojrzenie spoczęło na Max - bo nie mam zamiaru czekać, aż wrócą tu jutro - rozejrzała się ponownie, by tym razem zagapić się na ścierkę i zawinięty w nią lód, które Max niedawno przykładała do guza, nabitego jej przez któregoś z tamtych hultajów. Zdaje się, że Max go nigdzie nie schowała!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Czw Wrz 14 2017, 17:48;

- Co?
Zapytała, odwracając się do Artemisa i obdarzając go spojrzeniem pełnym niezrozumienia. Sama się rozejrzała, jakby czegoś szukała z doktorkiem i wbiła w niego oczy. Zdziwienie jednak szybko zniknęło, gdy odezwała się Ash a blondyna załapała co tu się właśnie rozgrywa.
- No dzięki siostra.
Max wywróciła oczami i załamała ręce, plecami odwracając się do spiskującej dwójki. Ze złości zapominając o piwie, ruszyła po następne.
- Wszystko w porządku! - Krzyknęła jeszcze, uparta jak koza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 31
Ekwipunek podręczny: telefon komórkowy, zegarek, długopis, portfel

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pią Wrz 15 2017, 13:03;

Warleggan westchnął kręcąc głową. To swatkowanie zaczynało się powoli wymykać spod kontroli. Z niespotykaną dla siebie złośliwością, miał ochotę głośno zapytać czy już ogłosiła Max wesołą nowinę zostanie ciocią. Na szczęście dla młodej Masonówny, Artemis trzymał buzię na kłódkę.
— To która mi powie co się dokładnie stało? — rzucił pytanie w przestrzeń, przewieszając torbę przez ramię. Położył ją na jednym z foteli, które swoje najlepsze lata miało dawno za sobą.
— Poproszę herbatę. — rzucił za Max, gdy poszła po piwo. Nie zamierzał wychodzić, jeszcze nie teraz. Urwał się od razu po pracy, a to oznaczało, że jest zmęczony, głodny i spragniony!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t115-doktor-artemis-warleggan#
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pią Wrz 15 2017, 13:32;

Tym razem, ku rozpaczy Ash, chodziło o coś więcej, niż głupie swatanie. Właściwie to biorąc pod uwagę okoliczności, byłaby bardzo szczęśliwa mogąc ich oboje po prostu wyswatać, a na końcu obwieścić radosną nowinę, że oto wkrótce Max zostanie ciocią!
- W porządku... - Prychnęła, odprowadzając siostrę do aneksu pełnym dezaprobaty spojrzeniem. Może i według ich standardów była jeszcze dzieckiem, miała jednak mgliste pojęcie, kiedy należy przestać się wydurniać.
- Jej zapytaj. Chyba, że chce oberwać drugi raz za długi jakiegoś Ramseya - znów przekręciła Romseya Hannona, tym razem imię, dla odmiany. Zawierciła się na łóżku zastanawiając się, jak ubrać w słowa to, co jeszcze leżało jej na sercu. Kompletnie już zapomniała o jakiejś tam swojej ciąży.
- A ten lód owinięty w ścierkę to pewnie nowa rewolucyjna metoda ścierania kurzy, a nie sposób na nabitego guza - wskazała wspomniany przedmiot i skierowała kroki do łazienki. Bez słowa, wolała ich sobie tak zostawić, niech teraz dorośli rozmawiają.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pią Wrz 15 2017, 19:02;

- Nie ma!
Odpowiedziała na zamówienie Artema i złapała dwie butelki. Popchnęła drzwi lodówki zbyt mocno. Aż ta się zachwiała a butelki w środku zabrzęczały, wtórując racjom najmłodszej z całej obecnej trójki. Max, jeszcze tyłem odwrócona, pokręciła głową i otworzyła piwa. Kochała siostrę i kumplowała się z doktorkiem, ale wątpiła w ich możliwości pomocy. To nie była sprawa, która miała ich dotyczyć.
Max napiła się piwa i wróciła do Warleggana, wyciągając ku niemu drugą butelkę.
- Jednorazowy wypadek. - Stwierdziła, wzruszając ramionami. - Zero kazań, bo was wykopię - Zagroziła jednemu i drugiemu, ale to na doktorka patrząc znacząco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 31
Ekwipunek podręczny: telefon komórkowy, zegarek, długopis, portfel

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pią Wrz 15 2017, 21:12;

Westchnął gdy Ashley odprawiła go do Maximy. Ta nie była nigdy rozgadana i szczerze powątpiewał, aby szybko dowiedział się co się stało. Skinął w podziękowaniu za piwo choć akurat nie miał na nie zbytniej ochoty. Jak można było nie mieć herbaty? Upił łyka patrząc z namysłem na blondynkę. Czekała go ciężka przeprawa na którą nie miał ochoty po jeszcze cięższym dniu pracy.
— Jednorazowy, huh? — powątpiewał, pamiętając ich pierwsze spotkanie. — Boli cię coś? — skoro nie chciała kazań to uszanuje prośbę. Zerknął jeszcze na drzwi łazienki w której zamknęła się Ash. Podsłuchiwała?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t115-doktor-artemis-warleggan#
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pią Wrz 15 2017, 21:15;

Trudno było nie słyszeć, kiedy łazienka była oddzielona od reszty pomieszczenia ledwie zasłonką, którą - oczywiście - Ash skrzętnie zasłoniła. Nie było jej tutaj, nic nie widziała, a i słyszeć nie chciała. Zasiadając na sedesie zajęła się mobilną gierką Angry Chocobos. Nie zamierzała się wtrącać.

_________________
Sleep well.
[mru]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Pią Wrz 15 2017, 21:36;

Uniosła brwi, patrząc na Artemisa jakby chciała zapytać czy mężczyzna ma jakiś problem. Napiła się piwa, nie spuszczając ok z doktorka. Przez chwilę mierzyli się spojrzeniami a Max wyglądała jakby miała powtórzyć standardową śpiewkę, ale... też była zmęczona.
Polowanie a potem nieszczęsne spotkanie wyczerpało jej baterie.
- Jeśli powiem, że nie, wyciągniesz ten swój cholerny tablet, tak?
Nie tylko za pierwszym razem przerabiali ten sam teatrzyk a Mason miała dość skanowania swych członków. Dwa kroki ją dzieliły od łóżka, więc je pokonała i usiadła na brzegu materaca.
- Głowa.
Odpowiedziała więc z rezygnacją. Może dostanie jakieś proszki, żeby jutro mogła wstać bez uczucia rozrąbywania czaszki. A plan dnia zapowiadał się napięty. Max popatrzyła na piwo o którym zapomniała i zerknęła na Artema.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 31
Ekwipunek podręczny: telefon komórkowy, zegarek, długopis, portfel

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sob Wrz 16 2017, 14:32;

Warleggan uśmiechnął się pobłażliwie na pytanie Max, na jej reakcję która polegała na odpychaniu i wmawianiu innym, że wszystko jest w porządku. Daleko ją to nie zaprowadzi, a on nie zamierzał ponownie się o to wykłócać. Wystarczyło, że sam wiedział jak naprawdę jest. Jego Mason nie oszuka choćby miała teraz zaprezentować mu teraz taniec hula. Upił z dwa łyki zimnego piwa obserwując jak ta podchodzi do łóżka i na nim siada, a mogła się rzucić plackiem.
— Coś jeszcze? — zapytał — Uderzyli cię czy sama się uderzyłaś przy upadku, pchnięciu? — usiadł koło niej odkładając po drodze piwo. Ujął smukłymi palcami damski podbródek i skierował w swoją stronę, wyjmując niewielką latareczkę, którą poświecił jej w oczy, o ile wcześniej się nie wyrwała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t115-doktor-artemis-warleggan#
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Sob Wrz 16 2017, 14:49;

Patrzyła na mężczyznę podejrzliwie a jej cała postawa mówiła Ani się waż mnie skanować! Sama Max nie wiedziała czemu tak drażni ją ten głupi tablet, ale chyba zaczęło się to w czasie pierwszego spotkania, a później wykłócanie się o skan było pewnego rodzaju rozrywką.
Nie pytajmy jak bardzo było to dziwne. Wychowanie w Rode krzywiło psychikę.
- Co za różnica?
Odpowiedziała jak osa, bo ani nie chciało jej się opowiadać o targaniu za kudły, ani też udawać sieroty, która sama sobie krzywdę robi. Max zacisnęła usta i uniosła oczy w stronę sufitu, gdy doktorek zaczął odstawiać te swoje doktorkowanie.
- No weź... - Mruknęła, gdy jej światłem w gały strzelił i zamrugała, dopiero teraz się wyrywając - Daj mi jakiś proszek, dobra? - Odchyliła się, w obawie przed kolejnymi pomysłami Artema. Jeszcze wpadnie mu do głowy wpychanie patyczka do gardła albo zakrapianie oczu, czego Max nie zniesie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 31
Ekwipunek podręczny: telefon komórkowy, zegarek, długopis, portfel

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Nie Wrz 17 2017, 04:31;

Wywrócił oczami zachowując jednak spokój. Warleggan nie należał do osób, które łatwo wyprowadzić z równowagi. Wyglądał na idealnego do opieki nad dziećmi czy użeraniem się z marudnymi pacjentami. Emeryci w Rode szczególnie dokazywali więc zachowanie Max wcale go nie zniechęcało.
— Spora. — odparł przyglądając się temu jak źrenice reagują na światło. Miała szczęście i tym razem. Westchnął zabierając latareczkę z powrotem do kieszeni.
— Myślę, że obejdzie się bez faszerowania proszkami. Skoro nic takiego się nie stało i nie ma o czym gadać to równie dobrze możesz się położyć i przespać ból. — uśmiechnął się chytrze. Potrafił być złośliwy czy też odpowiadać tym samym jak traktowano jego. W końcu przyszedł tu w konkretnym celu, martwił się, zamiast spędzać ten wieczór w fotelu przed telewizorem z herbatką. Klepnął się po kolanach, gotów wstawać. Jak dobrze, że Mason zapomniała o głupim zakładzie z festynu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t115-doktor-artemis-warleggan#
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 26
Ekwipunek podręczny: Telefon, karabin, nóż, nieprzemakalny płaszcz, plecak, piersiówka, lina, krótkofalówka

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Nie Wrz 17 2017, 17:32;

Taki był cwaniaczek? Max zacisnęła zęby, mając ochotę trzepnąć go w ramię. Doktorek chciał, żeby Mason go prosiła? Niedoczekanie. Blondyna odwróciła głowę i napiła się piwa, jednocześnie czując, że nie może się tylko spić, bo nawet jeśli szybko padnie, to rano łeb będzie nawalała bardziej.
- No co chcesz wiedzieć?
Podniosła głos, znowu zwracając oczy na doktorka.
- Daj mi jakieś pieprzone proszki, bo jutro muszę odwiedzić gnoja, który z pukawką w łapie udaje kozaka. Ciekawe czy będzie taki cwany, gdy i ja z zaskoczenia pomacham mu swoją. - Zaczęła nawijać, gdy doktorek planował ucieczkę do swego mieszkania, fotelika i zielonej herbatki. - Jak mnie łeb będzie nawalać, to spierdolę. Chcemy tego? - Pokręciła głową na koniec swych słów i wyciągnęła otwartą dłoń w stronę Artemisa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t112-max-mason
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 31
Ekwipunek podręczny: telefon komórkowy, zegarek, długopis, portfel

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Nie Wrz 17 2017, 17:48;

Zwrócił na nią swoje niebieskawozielone oczy. Podrapał się po zaroście.
— I uważasz, że takie rozwiązanie jest dobre? Po raz kolejny udajesz chojraka, który za nic na świecie nie potrafi przyznać się do potrzebowania pomocy. Nie jesteś Wonder Woman, Max. Kiedyś w końcu cię zastrzelą albo tak sponiewierają, że ciało będzie trzeba zidentyfikować po zębach. Albo wcale nie będzie ciała. — zaczął mówić prosto od serca, hehe. — Trochę się dowiedziałem o tym całym Silverze. Niewiedzą nie uchronisz bliskich. — sugestywnie spojrzał w kierunku łazienki w której przebywała Ash. — Ashley będzie cię za niedługo potrzebowała. Jak skończysz w worku albo za kratkami to za wiele jej nie pomożesz. — skwitował, wyciągniętą dłoń klepnął. Po czym wstał aby pogrzebać w swojej torbie. Wyciągnął z niej prostokątne urządzenie, które przy klikaniu w bezdotykowy ekran wydawało z siebie ciche - pip pip. Zakręcił się jeszcze po kuchni, nalewając Max kranówy do popicia tabletki.
— Proszę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t115-doktor-artemis-warleggan#
avatar
Ogólne
Dodatkowe
Character sheet
Wiek: 16
Ekwipunek podręczny: Ciążowy brzuch, telefon

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ Nie Wrz 17 2017, 18:45;

Do tej pory z powodzeniem ignorowała dwójkę dyskutujących ze sobą uparciuchów. Jednak nagłe nagromadzenie wszystkich słów typu "zastrzelą" oraz "sponiewierają" sprawiło, że mimowolnie znów nadstawiła ucha. Zaczerpnęła głębszy oddech i zamarła z telefonem w dłoni. Z zadumy wyrwał ją dźwięk aparatu upadającego na posadzkę!
- Kurwa... Przepraszam! - Wyjęczała. Artem był tak cholernie blisko wypaplania Max wszystkiego o jej ciąży, że aż dziewczynie zrobiło się niedobrze. Podniosła telefon z podłogi i odsłoniła zasłonę, stając w przejściu jak taka mała sierotka.
- Myślę, że... powinnam do domu. Wy tu sobie porozmawiacie... - Podobnie jak Max, miała dosyć wrażeń na dziś. Wciąż gdzieś tam głęboko w sercu liczyła na to, że jej siostra ma jeszcze szansę na przyjemniejszy akcent na sam koniec wieczora. Nieraz już przecież Ash szlajała się po nocach... Pomyślała też, że mogłaby dzisiaj odwiedzić Sum.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://postmortem.forumpolish.com/t132-ash-mason#402
Sponsored content
Ogólne
Dodatkowe

Pisanie Re: Mieszkanie Max  ♦ ;

Powrót do góry Go down

Mieszkanie Max

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Similar topics

-
» Mieszkanie
» Mieszkanie Emmy
» Stare Opuszczone Mieszkanie
» Letnie Mieszkanie Heisenberga
» Biuro i mieszkanie Gwen

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Witaj w Rode! :: FABUŁA :: Rode :: Dzielnice mieszkalne-